Szukaj
Konto

Korea i lustracja

15.06.2018 16:50
Komentarzy: 0
Jak wiadomo jeden z zabójców rot. Pileckiego nosił nazwisko Łapiński, skąd oskarżenia o jego pokrewieństwo z rzecznikiem Andrzeja Dudy. Nie mówiąc już o całych czerwono-różowych dynastiach, jakie od dziesięcioleci ,,panują” w biznesie i mediach. O ,,nocnej zdradzie”. Związek z Koreą?

Przyglądając się rozmowom Kima z Trumpem trzeba zauważyć że ich celem nie jest światowe bezpieczeństwo. Przynajmniej bezpośrednio. Nie dotyczą one również losu poddanych Kima. Cały świat słyszał przecież o sytuacji Koreańczyków, obozach koncentracyjnych i polach maku niezbędnego do produkcji narkotyków. Czy coś z tym zrobił? Nie. I dziś uzgodnienia dotyczą czegoś innego - gwarancji amerykańskich, czyli rozszerzenia wpływów Waszyngtonu. Jak miało to już miejsce na Ukrainie i kilku innych krajach poradzieckich. Za każdym bodaj razem warunkiem sine qua non sukcesu dyplomacji USA było zagwarantowanie przedstawicielom reżimów co najmniej nietykalności, jeśli nie wpływu na bieżącą politykę. O abolicji za uwłaszczenia, umożliwiające lokalnym ,,kacykom" szybkie wzbogacenia i znaczenie w kapitalizmie nie mówiąc. Skoro wielu przedstawicieli wywiadu PRL przeszło na stronę CIA, a przez lata jednym polskim politykiem który gościł w jej siedzibie był Leszek Miller trzeba zadać pytanie: czy przedstawiciele polskiego reżimu otrzymali od USA gwarancje o jakich dziś rozmawiają oni z Pijong-Jangiem? Czy Magdalenka nie działa się za ich zgodą a próby lustracji nad Wisłą są z góry skazaną na niepowodzenie stratą czasu?

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.06.2018 16:50