Jerzy Bukowski: Żałosny Biedroń
20.01.2020 11:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nic dziwnego, że skoro Lewica nie ma żadnego programu dla swojego prezydenckiego kandydata, Włodzimierz Czarzasty wysłał do z góry przegranej walki równie żałosnego jak śmiesznego Biedronia.
Dawno już nie słyszałem tak żenująco słabego wystąpienia polskiego polityka, jak dzisiejsze przemówienie kandydata Lewicy na Prezydenta RP - Roberta Biedronia.
Banały, truizmy i ogólniki okraszone nawet najbardziej promiennym uśmiechem nie przestają nimi być, a polityk nie mający nic konkretnego do powiedzenia swoim potencjalnym wyborcom (co dostrzeżono nawet w wyraźnie sprzyjającej wszystkim przedstawicielom totalnej opozycji Telewizji TVN 24) kompromituje nie tylko siebie, ale także formację, którą reprezentuje.
Nic dziwnego, że skoro Lewica nie ma żadnego programu dla swojego prezydenckiego kandydata, Włodzimierz Czarzasty wysłał do z góry przegranej walki równie żałosnego jak śmiesznego Biedronia.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.01.2020 11:00
Remigiusz Okraska: Prawa pracownika wciąż do śmietnika
22.01.2026 08:04
„To wygląda bardzo źle”. Lewica rozważa zawieszenie Andrzeja Szejny
22.01.2026 07:56
W Niemczech rośnie przestępczość motywowana politycznie. Dominuje lewica
20.01.2026 10:42
Aż sześć partii w Sejmie. Jest nowy sondaż
21.12.2025 15:18
Łabędzi śpiew postkomuny
28.11.2025 13:40

Komentarzy: 0
18 listopada 2025 roku, zgodnie z zawartą dwa lata wcześniej umową koalicyjną, Włodzimierz Czarzasty został marszałkiem Sejmu RP, zastępując na tym stanowisku Szymona Hołownię. Na nic zdały się dziennikarskie rachuby, że część koalicjantów może się wyłamać, że dawny postkomunista, zapowiadający już zainstalowanie na czele Kancelarii Sejmu związanego z Aleksandrem Kwaśniewskim innego weterana lewicy Marka Siwca, okaże się nie do przyjęcia dla niektórych parlamentarzystów Polski 2050. Owszem, kilkoro posłów nie przyszło, kilkoro się wstrzymało, jedna posłanka od Hołowni była przeciw, niczego to jednak nie zmieniło. W chwili, gdy Lewica samodzielnie w polityce nic już nie znaczy, jej szef zostaje drugą osobą w państwie.
Czytaj więcej



