Jerzy Bukowski: Prof. Strzembosz zapomniał o jednym wyroku
05.07.2018 22:08

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Dziwi mnie to zapomnienie, ponieważ właśnie prof. Strzembosz jako pierwszy prezes Sądu Najwyższego wniósł w 1995 roku rewizję nadzwyczajną na korzyść Kuklińskiego.
Były pierwszy prezes Sądu Najwyższego profesor Adam Strzembosz powiedział wczoraj w Telewizji TVN 24, że w stanie wojennym nikt nie został skazany na karę śmierci.
Nie jest to prawda, ponieważ 23 maja 1984 roku Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego wydał taki właśnie wyrok na uznanego przezeń za zdrajcę i dezertera pułkownika Ryszarda Kuklińskiego dodatkowo degradując go, pozbawiając praw publicznych na zawsze i konfiskując jego mienie.
Dziwi mnie to zapomnienie, ponieważ właśnie prof. Strzembosz jako pierwszy prezes Sądu Najwyższego wniósł w 1995 roku rewizję nadzwyczajną na korzyść Kuklińskiego. W rezultacie Izba Wojskowa SN uchyliła ów wyrok.
W uzasadnieniu postanowienia napisano:
"Trzeba wziąć pod uwagę znany fakt, że suwerenność Polski była mocno ograniczona i że istniała groźba interwencji Związku Sowieckiego i innych krajów Układu Warszawskiego. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że pułkownik Kukliński był dobrze poinformowany o sytuacji i że podejmując swą desperacką walkę pragnął zapobiec obcej interwencji poprzez przekazanie wiadomości do krajów, które były na tyle silne, by zmienić los świata. Bezpieczeństwo państwa z pewnością jest ważniejsze niż dochowanie tajemnicy, szczególnie jeśli zdradzenie jej dokonywane jest w wyższych celach."
Szkoda, że prof. Adama Strzembosza zawiodła pamięć.
Nie jest to prawda, ponieważ 23 maja 1984 roku Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego wydał taki właśnie wyrok na uznanego przezeń za zdrajcę i dezertera pułkownika Ryszarda Kuklińskiego dodatkowo degradując go, pozbawiając praw publicznych na zawsze i konfiskując jego mienie.
Dziwi mnie to zapomnienie, ponieważ właśnie prof. Strzembosz jako pierwszy prezes Sądu Najwyższego wniósł w 1995 roku rewizję nadzwyczajną na korzyść Kuklińskiego. W rezultacie Izba Wojskowa SN uchyliła ów wyrok.
W uzasadnieniu postanowienia napisano:
"Trzeba wziąć pod uwagę znany fakt, że suwerenność Polski była mocno ograniczona i że istniała groźba interwencji Związku Sowieckiego i innych krajów Układu Warszawskiego. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że pułkownik Kukliński był dobrze poinformowany o sytuacji i że podejmując swą desperacką walkę pragnął zapobiec obcej interwencji poprzez przekazanie wiadomości do krajów, które były na tyle silne, by zmienić los świata. Bezpieczeństwo państwa z pewnością jest ważniejsze niż dochowanie tajemnicy, szczególnie jeśli zdradzenie jej dokonywane jest w wyższych celach."
Szkoda, że prof. Adama Strzembosza zawiodła pamięć.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.07.2018 22:08