Jerzy Bukowski: Pomnikowa szarża Filipka
14.04.2018 14:08

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W Krakowie zapanowała w jubileuszowym roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości swoista pomnikomania.
Dosyć już dawno temu przewodnicząca Komisji Kultury i Ochrony Zabytków Rady Miasta Krakowa doktor Małgorzata Jantos wystąpiła z propozycją, aby ograniczyć liczbę budowanych w podwawelskim grodzie pomników.
O tym, że w duchowej stolicy Polski zapanowała w jubileuszowym roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości swoista pomnikomania świadczy, że już uczczono w ten sposób prezydenta Juliusza Leo, kończy się budowa monumentu honorującego generała Ryszarda Kuklińskiego na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego (dawniej Dworcowym), a w planie są jeszcze pomniki Armii Krajowej (tzw. "Wstęga Pamięci") na bulwarze Czerwieńskim, "Tym, którzy stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956" na placu Inwalidów, upamiętniający wyzwolenie Krakowa w 1918 roku na podgórskim placu Niepodległości, Stanisława Pyjasa przed domem studenckim "Żaczek" oraz sześć popiersi w alei Wielkich Polaków XX Wieku parku im. doktora Henryka Jordana: Ignacego Daszyńskiego, Romana Dmowskiego, gen. Jozefa Hallera, Wojciecha Korfantego, gen. Kazimierza Sosnkowskiego, Wincentego Witosa.
Ta imponująca liczba zaplanowanych do wybudowania w br. bardziej lub mniej okazałych znaków pamięci wywołuje różne opinie krakowian. Jedni popierają tę formę uczczenia 100. rocznicy powrotu Polski do grona suwerennych państw, drudzy narzekają na związane z tym koszty, jeszcze inni kwestionują niektóre lokalizacje.
W tej atmosferze propozycja dr Jantos spotkała się ze sporym zainteresowaniem, również i niżej podpisany wyraził dla niej pełne poparcie. Do dyskusji pozostaje, czy miałby to być jeden pomnik rocznie, czy też w trakcie trwania całej kadencji RMK.
Nie czekając na podjęcie rzeczowej debaty na ten temat przez radnych przewodniczący Nowoczesnej w Małopolsce Grzegorz Filipek (partyjny kolega dr Jantos) wystąpił nagle z wnioskiem do prezydenta miasta profesora Jacka Majchrowskiego o ogłoszenie moratorium na budowę pomników w Krakowie do końca kadencji obecnych władz samorządowych, co - jego zdaniem - byłoby wsłuchaniem się w głos mieszkańców proponujących inne formy uczczenia ważnych osób i wydarzeń.
Skąd ta nagła aktywność zupełnie do tej pory nieznanego polityka? Kilka dni temu Nowoczesna zaczęła mówić o nim jako o potencjalnym kandydacie na prezydenta miasta. Ponieważ Filipek jest osobą kompletnie nierozpoznawalną pod Wawelem, postanowił zabłysnąć przelicytowując konsekwentną w tej materii nie od wczoraj dr Jantos. Ciekawe, czy uzgodnił z nią ten wniosek i czy zdaje sobie sprawę, że w takich sprawach trzeba działać systematycznie i długofalowo, a nie doraźnie (koniec kadencji samorządu przypada za kilka miesięcy), w dodatku z ewidentnie wyborczym kontekstem.
O tym, że w duchowej stolicy Polski zapanowała w jubileuszowym roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości swoista pomnikomania świadczy, że już uczczono w ten sposób prezydenta Juliusza Leo, kończy się budowa monumentu honorującego generała Ryszarda Kuklińskiego na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego (dawniej Dworcowym), a w planie są jeszcze pomniki Armii Krajowej (tzw. "Wstęga Pamięci") na bulwarze Czerwieńskim, "Tym, którzy stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956" na placu Inwalidów, upamiętniający wyzwolenie Krakowa w 1918 roku na podgórskim placu Niepodległości, Stanisława Pyjasa przed domem studenckim "Żaczek" oraz sześć popiersi w alei Wielkich Polaków XX Wieku parku im. doktora Henryka Jordana: Ignacego Daszyńskiego, Romana Dmowskiego, gen. Jozefa Hallera, Wojciecha Korfantego, gen. Kazimierza Sosnkowskiego, Wincentego Witosa.
Ta imponująca liczba zaplanowanych do wybudowania w br. bardziej lub mniej okazałych znaków pamięci wywołuje różne opinie krakowian. Jedni popierają tę formę uczczenia 100. rocznicy powrotu Polski do grona suwerennych państw, drudzy narzekają na związane z tym koszty, jeszcze inni kwestionują niektóre lokalizacje.
W tej atmosferze propozycja dr Jantos spotkała się ze sporym zainteresowaniem, również i niżej podpisany wyraził dla niej pełne poparcie. Do dyskusji pozostaje, czy miałby to być jeden pomnik rocznie, czy też w trakcie trwania całej kadencji RMK.
Nie czekając na podjęcie rzeczowej debaty na ten temat przez radnych przewodniczący Nowoczesnej w Małopolsce Grzegorz Filipek (partyjny kolega dr Jantos) wystąpił nagle z wnioskiem do prezydenta miasta profesora Jacka Majchrowskiego o ogłoszenie moratorium na budowę pomników w Krakowie do końca kadencji obecnych władz samorządowych, co - jego zdaniem - byłoby wsłuchaniem się w głos mieszkańców proponujących inne formy uczczenia ważnych osób i wydarzeń.
Skąd ta nagła aktywność zupełnie do tej pory nieznanego polityka? Kilka dni temu Nowoczesna zaczęła mówić o nim jako o potencjalnym kandydacie na prezydenta miasta. Ponieważ Filipek jest osobą kompletnie nierozpoznawalną pod Wawelem, postanowił zabłysnąć przelicytowując konsekwentną w tej materii nie od wczoraj dr Jantos. Ciekawe, czy uzgodnił z nią ten wniosek i czy zdaje sobie sprawę, że w takich sprawach trzeba działać systematycznie i długofalowo, a nie doraźnie (koniec kadencji samorządu przypada za kilka miesięcy), w dodatku z ewidentnie wyborczym kontekstem.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.04.2018 14:08
W Muzeum Etnograficznym w Krakowie została zarejestrowana Solidarność
18.02.2026 11:28
Kraków czeka na zmianę. Referendum gniewu
16.02.2026 19:37

Komentarzy: 0
Wybory samorządowe w Krakowie w 2024 roku znacząco odbiegały od dotychczasowego wielkomiejskiego schematu, w którym kandydat Platformy prezydenturę zdobywał już w pierwszej turze, lub – jeśli doszło do drugiej – zyskiwał w niej bezpieczną przewagę. Tu walka toczyła się do samego końca, a wynik nie był pewny do ostatniej chwili. Popierany przez Platformę Aleksander Miszalski z niezależnym Łukaszem Gibałą po bardzo brutalnej kampanii wygrał przewagą zaledwie 5343 głosów. Dziś nie jest pewne, czy dotrwa do końca swojej kadencji, a na Kraków z kilku powodów patrzy cała Polska.
Czytaj więcej
Karol Gac: Jeśli udałoby się odwołać Miszalskiego, za Krakowem poszłyby też inne miasta.
12.02.2026 19:29

Komentarzy: 0
Zbiórka podpisów ws. odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta nabiera tempa. Co więcej nie jest wykluczone, że włodarza stolicy Małopolski faktycznie uda się odwołać. Gdyby tak się stało, to byłby nie tylko ogromny cios w Donalda Tuska, ale również szansa na wywołanie politycznej lawiny.
Czytaj więcej
Mandat dla ministra. Żurek: „Prawnicy mówili, że wygramy to przed sądem”
11.02.2026 09:59

Komentarzy: 0
Po publikacji nagrania z jazdy Fiatem 126p krakowska policja wszczęła postępowanie, które zakończyło się mandatem dla ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka. – Prawnicy mi powiedzieli, "80 proc., że wygramy to przed sądem". Ja powiedziałem "nie" – powiedział dzisiaj w Radiu ZET Żurek.
Czytaj więcej
Tragedia w Krakowie. 14-latka zmarła po zatruciu czadem
11.02.2026 08:40

Komentarzy: 0
Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i lądowania śmigłowca LPR na jednej z krakowskich ulic nie udało się uratować 14-letniej dziewczynki. Przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla. To już dziewiąta ofiara czadu w Małopolsce od początku sezonu grzewczego.
Czytaj więcej
