Jerzy Bukowski: Kampania pozytywna czy negatywna?

Wkrótce dowiemy się, jaką taktykę obrali poszczególni pretendenci i jak będą ją realizować w trakcie kampanii.
Rozpoczyna się krótka, ale intensywna druga faza kampanii prezydenckiej. Aby zdobyć poparcie Polaków uczestniczący w niej kandydaci do najwyższego urzędu w państwie będą musieli wyraziście i sugestywnie zarysować główne elementy swoich programów, a przede wszystkim pokazać, czym różnią się od siebie, ponieważ wyborcy znacznie większą wagę przywiązują do kwestii personalnych niż do merytorycznych.
Zastanawiam się, czy reprezentanci opozycji bardziej skupią się na atakowaniu siebie nawzajem, czy też cały wysiłek skoncentrują na próbie przekonania rodaków, że Andrzej Duda nie zasługuje na reelekcję.
Teoretycznie i zgodnie z zasadami polityki przed pierwszą turą każdy kandydat powinien grać wyłącznie na siebie, czyli walczyć o głosy pokazując głównie swoje walory, a nie obnażając wady rywali.
Czy w Polsce możliwa jest jednak pozytywna kampania? Najłatwiej jest ją prowadzić urzędującej głowie państwa, bo może chwalić się sukcesami z minionej kadencji, podczas gdy przeciwnicy muszą nieustannie dezawuować te osiągnięcia. Prowadząc negatywną kampanię łatwo jest się jednak narazić na zarzut braku posiadania konkretnej wizji przyszłej prezydentury.
Wkrótce dowiemy się, jaką taktykę obrali poszczególni pretendenci i jak będą ją realizować w trakcie kampanii.

Zastanawiam się, czy reprezentanci opozycji bardziej skupią się na atakowaniu siebie nawzajem, czy też cały wysiłek skoncentrują na próbie przekonania rodaków, że Andrzej Duda nie zasługuje na reelekcję.
Teoretycznie i zgodnie z zasadami polityki przed pierwszą turą każdy kandydat powinien grać wyłącznie na siebie, czyli walczyć o głosy pokazując głównie swoje walory, a nie obnażając wady rywali.
Czy w Polsce możliwa jest jednak pozytywna kampania? Najłatwiej jest ją prowadzić urzędującej głowie państwa, bo może chwalić się sukcesami z minionej kadencji, podczas gdy przeciwnicy muszą nieustannie dezawuować te osiągnięcia. Prowadząc negatywną kampanię łatwo jest się jednak narazić na zarzut braku posiadania konkretnej wizji przyszłej prezydentury.
Wkrótce dowiemy się, jaką taktykę obrali poszczególni pretendenci i jak będą ją realizować w trakcie kampanii.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 05.06.2020 18:45
Komentarze
Prof. Zoll ma kłopoty z prawem: "Jestem w bardzo trudnej sytuacji"
29.07.2025 15:08

Komentarzy: 0
Jestem w bardzo trudnej sytuacji, dlatego że doszła do mnie wiadomość, że Stowarzyszenie Prawników Polskich wystąpiło do prokuratury z podejrzeniem, że popełniłem przestępstwo - mówił prof. Andrzej Zoll w TVN24, tłumacząc swoją poprzednią wypowiedź. Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski złożyło zawiadomienie do prokuratury w zeszłym tygodniu. Zarzuciło byłemu sędziemu TK m.in., że "sugerując możliwość zablokowania lub opóźnienia zaprzysiężenia prezydenta elekta Karola Nawrockiego, przekroczył granice debaty".
Czytaj więcej
Minister z rządu Tuska mówi o naciskach na marszałka Hołownię ws. wyborów i zachowaniu KO
28.07.2025 14:29

Komentarzy: 0
Minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przyznała, że na marszałka Sejmu Szymona Hołownię wywierano naciski, by nie zwoływał Zgromadzenia Narodowego, co mogłoby opóźnić zaprzysiężenie prezydenta elekta, Karola Nawrockiego. Jej zdaniem była to próba rozhuśtania nastrojów społecznych i wzburzenia opinii publicznej wokół wyborów.
Czytaj więcej
Nitras traci wpływy w PO? "Jest przetrącony. Nikt go nie zna"
27.07.2025 18:14
Tusk zmienia zdanie ws. wyborów. "Silni Razem" niezadowoleni
26.07.2025 19:11
Szymon Hołownia: namawiano mnie do zamachu stanu, ujawnię nazwiska
25.07.2025 23:25

Komentarzy: 0
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia przekazał w piątek, że wielokrotnie sugerowano mu, aby opóźnił zaprzysiężenie Karola Nawrockiego na Prezydenta RP i dokonał w ten sposób „zamachu stanu”. Pytany, kto składał mu te propozycje, mówił o ludziach, którym „nie podobał się wynik wyborów prezydenckich”
Czytaj więcej

