Jerzy Bukowski: Czy można zabronić dzieciom wstępu do restauracji?
31.08.2019 12:52

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Najlepiej byłoby, gdyby przychodzące do restauracji z rodzicami ich pociechy były na tyle dobrze wychowane, aby nie zakłócać nikomu spokoju.
To pytanie pada coraz częściej nie tylko w Polsce. Jedni uważają, że właścicielom lokali gastronomicznych nie wolno wprowadzać żadnych ograniczeń, ponieważ byłaby to dyskryminacja. Jeżeli nie wpuszczano by do nich dzieci, to równie dobrze można byłoby zakazać wchodzenia dowolnej innej grupie społecznej, religijnej, narodowościowej, itp.
Z drugiej strony trzeba też zrozumieć tych gości, którzy przychodzą do restauracji, aby przy dobrym posiłku i napitku prowadzić poważne rozmowy biznesowe czy polityczne. Biegające po sali i głośno wrzeszczące dzieci skutecznie uniemożliwiają im skupienie się i wprowadzają nerwową atmosferę.
Najlepiej byłoby, gdyby przychodzące do restauracji z rodzicami ich pociechy były na tyle dobrze wychowane, aby nie zakłócać nikomu spokoju. Jest to jednak klasyczne myślenie życzeniowe, zwłaszcza w obecnych czasach, w których dominuje zasada pozwalania dzieciom na wszystko na co tylko mają ochotę.
Mam znajomych, którzy wyjeżdżają na wakacje do ciepłych krajów wyłącznie poza sezonem wakacyjnym właśnie dlatego, żeby nie spotkać rozkrzyczanych dzieci. Wybierając oferty szukają hoteli, które reklamują się jako przyjazne ludziom starszym bądź samotnym nade wszystko ceniącym sobie ciszę.
Takiej gwarancji nie ma jednak, kiedy udajemy się do lokalu gastronomicznego, w którym nawet późnym wieczorem hasają rozpuszczeni i hałaśliwi "milusińscy".
Z drugiej strony trzeba też zrozumieć tych gości, którzy przychodzą do restauracji, aby przy dobrym posiłku i napitku prowadzić poważne rozmowy biznesowe czy polityczne. Biegające po sali i głośno wrzeszczące dzieci skutecznie uniemożliwiają im skupienie się i wprowadzają nerwową atmosferę.
Najlepiej byłoby, gdyby przychodzące do restauracji z rodzicami ich pociechy były na tyle dobrze wychowane, aby nie zakłócać nikomu spokoju. Jest to jednak klasyczne myślenie życzeniowe, zwłaszcza w obecnych czasach, w których dominuje zasada pozwalania dzieciom na wszystko na co tylko mają ochotę.
Mam znajomych, którzy wyjeżdżają na wakacje do ciepłych krajów wyłącznie poza sezonem wakacyjnym właśnie dlatego, żeby nie spotkać rozkrzyczanych dzieci. Wybierając oferty szukają hoteli, które reklamują się jako przyjazne ludziom starszym bądź samotnym nade wszystko ceniącym sobie ciszę.
Takiej gwarancji nie ma jednak, kiedy udajemy się do lokalu gastronomicznego, w którym nawet późnym wieczorem hasają rozpuszczeni i hałaśliwi "milusińscy".

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.08.2019 12:52
Ważny komunikat dla rodziców: Ostatnie dni na złożenie wniosku. Można otrzymać 300 zł
27.11.2025 22:57

Komentarzy: 0
Rodzice i opiekunowie mają czas tylko do końca listopada, aby zgłosić się po 300-złotowe świadczenie z programu „Dobry Start”. To jednorazowa wypłata na wyposażenie dzieci w niezbędne materiały szkolne. Wnioski przyjmowane są wyłącznie online.
Czytaj więcej
Wzruszające spotkanie w Belwederze. Dzieci poległych mundurowych odebrały dyplomy stypendialne
27.11.2025 18:45
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa
19.11.2025 12:28

Komentarzy: 0
W Krakowie szykują się duże zmiany w opiece nad dziećmi do lat trzech. Miasto zapowiada rozbudowę sieci samorządowych żłobków oraz modyfikację dotacji dla placówek prywatnych. Rodziców czekają zarówno nowe miejsca opieki, jak i reorganizacja dopłat.
Czytaj więcej
Zaczepiał dzieci, żeby zaspokoić pociąg seksualny. Został aresztowany
18.11.2025 07:10
Ile będą kosztować darmowe posiłki w szkołach? Solidarność policzyła koszty
10.11.2025 08:03

Komentarzy: 0
Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność” wydała opinie na temat projektu ustawy gwarantującego darmowy posiłek w szkołach podstawowych. Projekt przygotowali politycy partii Razem. Wedle wyliczeń związkowców, koszty takiego programu mogą sięgnąć nawet 14-15 mld złotych rocznie.
Czytaj więcej

