Jerzy Bukowski: Czego nie wolno ambasadorowi?
27.11.2018 18:41

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W porządnej akademii dyplomatycznej raczej nie uzyskałaby dyplomu.
Czasy się zmieniają, ale dyplomacją rządzą od wieków wciąż te same zasady. Są wśród nich m.in. takt, elegancja, powściągliwość, dyskrecja. Jeżeli ktoś nie potrafi im sprostać, to lepiej, aby nie garnął się do takiej formy służby swojemu krajowi.
Zawodowy dyplomata doskonale wie, co, kiedy i komu można napisać w oficjalnej nocie, co powiedzieć podczas oficjalnej rozmowy, czym podzielić się w kuluarach, a co subtelnie przemilczeć lub skwitować wymownym gestem, delikatnym uśmiechem, ledwo widocznym skrzywieniem ust, ironicznym spojrzeniem, leciutkim wzruszeniem ramion.
Nie wiem, czy i jakie przeszkolenie zaliczyła przed wyjazdem na placówkę do Warszawy nowa ambasador Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Georgette Mosbacher, ale w porządnej akademii dyplomatycznej raczej nie uzyskałaby dyplomu.
Nawet uwzględniając jej wrodzony temperament i biznesową przeszłość trzeba z ubolewaniem i zażenowaniem potraktować sposób, w jaki uznała za stosowne wyrazić swoje opinie na temat polityki prowadzonej przez polskie władze wobec mediów. Mówienie wprost i tzw. walenie prawdy prosto z mostu nie przystoi dyplomacie, chyba że rozmawia z kimś dobrze sobie znajomym w cztery oczy będąc pewnym, że żaden szczegół z tej wymiany zdań nigdy nie zostanie upubliczniony (czy jest to jednak dzisiaj możliwe?).
Buta arogancja, obcesowość, jawnie okazywane poczucie wyższości, lekceważenie przedstawicieli władz kraju, w którym jest się akredytowanym - taki zestaw cech powinien dyskwalifikować każdego kandydata na ambasadora, nawet jeżeli jest on od wielu lat zaprzyjaźniony z głową swojego państwa.
Zawodowy dyplomata doskonale wie, co, kiedy i komu można napisać w oficjalnej nocie, co powiedzieć podczas oficjalnej rozmowy, czym podzielić się w kuluarach, a co subtelnie przemilczeć lub skwitować wymownym gestem, delikatnym uśmiechem, ledwo widocznym skrzywieniem ust, ironicznym spojrzeniem, leciutkim wzruszeniem ramion.
Nie wiem, czy i jakie przeszkolenie zaliczyła przed wyjazdem na placówkę do Warszawy nowa ambasador Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Georgette Mosbacher, ale w porządnej akademii dyplomatycznej raczej nie uzyskałaby dyplomu.
Nawet uwzględniając jej wrodzony temperament i biznesową przeszłość trzeba z ubolewaniem i zażenowaniem potraktować sposób, w jaki uznała za stosowne wyrazić swoje opinie na temat polityki prowadzonej przez polskie władze wobec mediów. Mówienie wprost i tzw. walenie prawdy prosto z mostu nie przystoi dyplomacie, chyba że rozmawia z kimś dobrze sobie znajomym w cztery oczy będąc pewnym, że żaden szczegół z tej wymiany zdań nigdy nie zostanie upubliczniony (czy jest to jednak dzisiaj możliwe?).
Buta arogancja, obcesowość, jawnie okazywane poczucie wyższości, lekceważenie przedstawicieli władz kraju, w którym jest się akredytowanym - taki zestaw cech powinien dyskwalifikować każdego kandydata na ambasadora, nawet jeżeli jest on od wielu lat zaprzyjaźniony z głową swojego państwa.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.11.2018 18:41
Mosbacher: "Mój przyjaciel Joe Biden..."
07.01.2021 12:00

Komentarzy: 0
Wydarzenia na Kapitolu nie odzwierciedlają tego, kim jako Amerykanie jesteśmy ani za czym się opowiadamy; jestem pewna, że sprawcy tych czynów zostaną postawieni przed obliczem sprawiedliwości - podkreśliła w wydanym w czwartek oświadczeniu ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.
Czytaj więcej
"Mój przyjaciel Joe Biden..." Georgette Mosbacher wydała oświadczenie
07.01.2021 11:34

Komentarzy: 0
Jak wczoraj powiedział wiceprezydent Pence, świat kolejny raz był wczoraj świadkiem prężności i siły naszej demokracji. Po ustaniu zamieszek i bezprecedensowych aktów wandalizmu, nasi wybrani przedstawiciele jeszcze tego samego wieczoru powrócili na Kapitol i na nowo podjęli pracę na rzecz narodu amerykańskiego – pisze w oświadczeniu amerykańska ambasador.
Czytaj więcej
"Bye! Jak mi nie przykro!". Gorące komentarze po informacji o rezygnacji Georgette Mosbacher
25.12.2020 22:49

Komentarzy: 0
-Złożyłam rezygnację z dniem 20 stycznia. Chciałbym być i będę jednak nadal zaangażowana w regionie, nie opuszczam więc Polski na dobre. Polska ma miejsce w moim sercu - powiedziała na antenie Polsat News ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher - Rezygnację należy złożyć do czasu zaprzysiężenia nowego prezydenta. Złożyłam ją więc z dniem 20 stycznia. To będzie mój ostatni dzień na urzędzie ambasador - jak komentuje się deklarację ambasador?
Czytaj więcej
Ambasador USA Gorgette Mosbacher: Złożyłam rezygnację
25.12.2020 22:24

Komentarzy: 0
Ambasador Stanów zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher wzbudziła nad Wisłą wiele emocji. Teraz deklaruje, że złożyła rezygnację - Złożyłam rezygnację z dniem 20 stycznia. Chciałbym być i będę jednak nadal zaangażowana w regionie, nie opuszczam więc Polski na dobre. Polska ma miejsce w moim sercu - mówiła na antenie Polsat News
Czytaj więcej
Mosbacher: Mam nadzieję, że zostawiłam po sobie coś pozytywnego
10.11.2020 12:09
