Idealny kandydat (opozycji)
Drodzy Polacy, Moi Kochani!
Jestem tutaj dla Was. Jestem tutaj dla Polski. Jestem tutaj, bo słyszę bicie Waszych serc, czuję Waszą niesamowitą energię, która unosi mnie nad tym pięknym rynkiem. Ale zacznę, pozwólcie Moi Drodzy, od osobistej, niewinnej, ale jakże uroczej historii. Chwilę temu, tutaj, podszedł do mnie mały Krzyś. Pięcioletni chłopiec trzymał w ręku pieska z chorą łapą i zapytał mnie: czy będzie Pan dbał o zwierzęta? Czy Pan je kocha? Przytuliłem go i odpowiedziałem: Tak! Kocham zwierzęta, kocham całą przyrodę, kocham ludzi i kocham Polskę, bo to jest piękny kraj, w którym nie potrzeba nam polityków, ale wizji Polski na pokolenia. Na pokolenia! I ja ją mam, i chcę ją ofiarować Polakom, wszystkim, bez dzielenia, bez jątrzenia! Ale niestety, wszystkiemu jest winien rząd. To rząd zabiera pieniądze samorządom, to rząd niszczy ludzką inicjatywę, to rząd zabija Waszą energię, to rząd nic nie zrobił z pandemią, to rząd odpowiada za chaos, który jest już wszędzie. Dlatego ja, nie oglądam się do tyłu, nie patrzę co było wczoraj, patrzę na to, co będzie dziś i jutro! Za rogiem! Bo za rogiem są ludzie, których rozpiera energia, którzy wołają: - Chcemy wspólnoty! Chcemy zgody!
Ale trzeba być twardym. I ja jestem twardy. Mówią o Polsce, a myślą o sobie, mówią o inwestycjach, a ziemia leży odłogiem! Ja się nie dam, ja wiem jak urządzić Polskę, i to jest coś więcej niż nadzieja. To jest wręcz pewność, że nie lewica, nie prawica, tylko ta prosta droga, którą zmierzam, zjednoczy wokół mnie i mojej żony wszystkich Polaków, ponad podziałami. Nikt nas nie zatrzyma Moi Kochani! Wiecie jak ja się cieszę, gdy widzę tyle młodych twarzy? Jak widzę Polskę kolorową, uśmiechniętą, wolną od uprzedzeń, od nienawiści. Oni nie chcą takiej Polski, oni chcą nas dzielić, atakują mniejszości, pouczają nas codziennie jaka ma być Polska. Pani Basia od dwóch lat pracuje na umowie śmieciowej. Kiedy zachorowała, państwo jej nie pomogło, państwo zostawiło ją samą. To jest bezduszne państwo. Nie chcę takiego państwa, bezradnego wobec krzywdy ludzkiej, którą widzę każdego dnia, na każdym kroku, która mnie boli, której się jako prezydent przeciwstawię! Z całą mocą!
By tak się stało, trzeba jednak skończyć z łupieniem przedsiębiorców. To oni dają pracę milionom Polaków, to oni teraz walczą o przetrwanie w czasie pandemii. Dlatego proponuję radykalne zmniejszenie wszystkich podatków, dlatego chcę państwa silnego, ale oszczędnego. Oddajmy pieniądze Polakom, oddajmy wolność przedsiębiorcom, bo tylko wtedy uratujemy nasz wielki Naród, naszą Wielką Polskę. I na koniec. Nic im się nie udało, nic nie zrobili, krzyczą na nas, krzyczą na Zachód, pohukują, a cały świat się dziwi: co się w tej Polsce dzieje?! Dokąd ona zmierza? - pytają mnie w Brukseli, ale i w małym miasteczku, czy na wsi.
Mówimy więc dość! Twardo i po polsku, mówimy dość, bo chcemy Polski nowoczesnej, radosnej, pięknej, bo o tym marzyły całe pokolenia, bo o tym marzy nasze pokolenie! Pan Stanisław ma 79 lat. Przeżył już wiele, wycierpiał już wiele, ale on mówi kategorycznie: tak źle jeszcze nie było, tak źle jeszcze nie rządzili, tak złego prezydenta jeszcze nie było! Mówi to w imieniu nas wszystkich, mówi to po to, żeby skończyć wreszcie z tym szaleństwem władzy, mówi to po to, żeby uruchomić - tu i teraz - tę niesamowitą pozytywną energię, którą widzę w Was, widzę w sobie, widzę w nowej, wspólnej, nowoczesnej Polsce!

Szymon Hołownia: namawiano mnie do zamachu stanu, ujawnię nazwiska

Jest zawiadomienie do prokuratury ws. prof. Andrzeja Zolla. "Nikt nie stoi ponad prawem"

Donald Trump o Karolu Nawrockim: Wygrał, bo naprawdę kocha Polaków

Stanisław Żaryn: Taktyka agresji i ofensywne działania wobec Karola Nawrockiego będą narastały

Dr Kontek, ekspert koalicji 13 grudnia, wzywa do unieważnienia wyborów prezydenckich
