Elżbieta Połomska: Co wolno wojewodzie...?!
09.11.2017 14:58

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W przestrzeni medialnej trwa od dłuższego czasu festiwal gorszących wypowiedzi przedstawicieli Kościoła na temat oceny moralnej samobójstwa.
W przestrzeni medialnej trwa od dłuższego czasu festiwal gorszących wypowiedzi przedstawicieli Kościoła na temat oceny moralnej samobójstwa. Oto ze zdumieniem czytamy jak znany jezuita pochwala samobójcze samospalenie z powodów politycznych, które w konsekwencji zakończyło się śmiercią. Słyszymy też wypowiedzi znanego biskupa, który niemal gloryfikuje samobójczą śmierć nieszczęśnika głosząc, że był to desperacki, ale bohaterski akt, co stoi w oczywistej sprzeczności z nauką moralną Kościoła katolickiego. Po tym wszystkim czytamy ze zdumieniem komunikat KEP, że "każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie, również bp Tadeusz Pieronek. Jednak nie należy utożsamiać prywatnych wypowiedzi ze stanowiskiem Episkopatu" (Tweet EpiskopatNews z 07.11.2017 godz. 8.34).
Wobec takich zdarzeń można wybrać się na wewnętrzną emigrację i próbować zachować stoicki spokój, lub ignacjańską obojętność. Można również, a może wręcz trzeba, wyrazić oburzenie, które powinno być powszechną reakcją katolików zatroskanych o los Kościoła w Polsce.
Więc to oburzenie wyrażam, zauważając przy okazji, że publiczne wypowiedzi biskupa w ogólnopolskim medium nie mogą być potraktowane jako jego "prywatna opinia", bo sam charakter tej wypowiedzi czyni ją publiczną. A biskup z racji na swoją godność, gdy występuje publicznie, nie jest osobą li tylko prywatną. Takie wypowiedzi powinna cechować wyjątkowa ostrożność i odpowiedzialność. Odpowiedzialność za zbawienie ludzi, którzy tego słuchają, bo przecież niejeden, błądzący i poszukujący człowiek, usłyszał właśnie od biskupa, że samobójstwo nie jest grzechem ciężkim, ale jest wręcz aktem bohaterskim, czyli zasługującym…(szczególnie wtedy, gdy jest to sprzeciw wobec tej władzy, a byłby zapewne aktem potępieńczym, gdyby było sprzeciwem wobec władzy poprzedniej).
Epatowanie etyką sytuacyjną, lub przeinaczanie prawdy jest naprawdę godne ubolewania. A prawda jest taka, że gdyby zainspirowany nieodpowiedzialnymi słowami biskupa człowiek, popełnił teraz samobójstwo - jego zbawienie byłoby poważnie zagrożone, a czyn ten mógłby zostać też zakwalifikowany do kategorii grzechów cudzych - pochwalać grzech drugiego i usprawiedliwiać czyjś grzech.
Może warto przypomnieć i księdzu biskupowi i ojcu jezuicie, że grzechy cudze nie zostały zniesione i ich katalog dostępny jest w katechizmie przygotowującym dzieci do Pierwszej Komunii Św. Ostatecznie można poszukać w Internecie…
Przy okazji radzę wyobrazić sobie taką oto sytuację: rodzice w domu lub nauczyciele w szkole zaczynają pochwalać publicznie samobójstwo, albo inny zły czyn, np. kradzież czy morderstwo. Już sama myśl o tym wydaje się absurdalna, a usunięcie takiego nauczyciela z zawodu jest jak najbardziej na miejscu. Natomiast rodzice, którzy promowaliby takie zachowania są najlepszymi kandydatami do ograniczenia władzy rodzicielskiej.
Tweety ojca Kramera SJ i Episkopatu zostały bardzo szybko skasowane. Mam nadzieję, że spaliły się ze wstydu.
Wobec takich zdarzeń można wybrać się na wewnętrzną emigrację i próbować zachować stoicki spokój, lub ignacjańską obojętność. Można również, a może wręcz trzeba, wyrazić oburzenie, które powinno być powszechną reakcją katolików zatroskanych o los Kościoła w Polsce.
Więc to oburzenie wyrażam, zauważając przy okazji, że publiczne wypowiedzi biskupa w ogólnopolskim medium nie mogą być potraktowane jako jego "prywatna opinia", bo sam charakter tej wypowiedzi czyni ją publiczną. A biskup z racji na swoją godność, gdy występuje publicznie, nie jest osobą li tylko prywatną. Takie wypowiedzi powinna cechować wyjątkowa ostrożność i odpowiedzialność. Odpowiedzialność za zbawienie ludzi, którzy tego słuchają, bo przecież niejeden, błądzący i poszukujący człowiek, usłyszał właśnie od biskupa, że samobójstwo nie jest grzechem ciężkim, ale jest wręcz aktem bohaterskim, czyli zasługującym…(szczególnie wtedy, gdy jest to sprzeciw wobec tej władzy, a byłby zapewne aktem potępieńczym, gdyby było sprzeciwem wobec władzy poprzedniej).
Epatowanie etyką sytuacyjną, lub przeinaczanie prawdy jest naprawdę godne ubolewania. A prawda jest taka, że gdyby zainspirowany nieodpowiedzialnymi słowami biskupa człowiek, popełnił teraz samobójstwo - jego zbawienie byłoby poważnie zagrożone, a czyn ten mógłby zostać też zakwalifikowany do kategorii grzechów cudzych - pochwalać grzech drugiego i usprawiedliwiać czyjś grzech.
Może warto przypomnieć i księdzu biskupowi i ojcu jezuicie, że grzechy cudze nie zostały zniesione i ich katalog dostępny jest w katechizmie przygotowującym dzieci do Pierwszej Komunii Św. Ostatecznie można poszukać w Internecie…
Przy okazji radzę wyobrazić sobie taką oto sytuację: rodzice w domu lub nauczyciele w szkole zaczynają pochwalać publicznie samobójstwo, albo inny zły czyn, np. kradzież czy morderstwo. Już sama myśl o tym wydaje się absurdalna, a usunięcie takiego nauczyciela z zawodu jest jak najbardziej na miejscu. Natomiast rodzice, którzy promowaliby takie zachowania są najlepszymi kandydatami do ograniczenia władzy rodzicielskiej.
Tweety ojca Kramera SJ i Episkopatu zostały bardzo szybko skasowane. Mam nadzieję, że spaliły się ze wstydu.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.11.2017 14:58
Ks. Isakowicz-Zaleski ostro o bp Pieronku: Jest oderwany od rzeczywistości. Przypadek godny pożałowania
29.01.2018 14:13

Komentarzy: 0
W rozmowie z portalem tygodnika "Do Rzeczy" ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski ostro skomentował najnowsze wypowiedzi bp Tadeusza Pieronka dla mediów. Zdaniem kapłana biskup "żyje sobie w luksusowym apartamencie na Wawelu na koszt Kościoła i jest oderwany od rzeczywistości".
Czytaj więcej
Bp Pieronek: Słyszę dziś, że neofaszyzm to marginalny problem w Polsce. Absolutnie się z tym nie zgadzam
29.01.2018 09:47

Komentarzy: 0
"Po Marszu Niepodległości rządzący nie postawili zapory radykałom. Na marsze ONR czy marsze w Białymstoku było przyzwolenie nie tylko władz, ale i Kościoła, nad czym ubolewam. Gdyby wcześniej w sposób zdecydowany reagowano na radykałów z ONR czy Młodzieży Wszechpolskiej, dziś nie byłoby neonazistów oddających hołd Hitlerowi" - mówił bp Tadeusz Pieronek w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem z "Rzeczpospolitej".
Czytaj więcej
Ks. Isakowicz-Zaleski odpowiada biskupowi Pieronkowi
19.12.2017 09:57
Bp Tadeusz Pieronek o Morawieckim: Niech najpierw rechrystianizuje siebie
19.12.2017 09:33

Komentarzy: 0
Biskup Tadeusz Pieronek, znany z ostrej krytyki wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości był gościem Moniki Olejnik w "Kropce nad i". Duchowny nawiązał do słów premiera Mateusza Morawieckiego, który niedawno na antenie TV Trwam stwierdził, że jego największym marzeniem jest "rechrystianizacja Europy".
Czytaj więcej
Semka: Gdyby żyli Wyszyński i Wojtyła wiedzieliby jak odnieść się do afirmowania samobójstwa
07.11.2017 21:03

