Dariusz Łaszyca: Łamistrajk Wincenty Sławomir #Broniarz
25.04.2019 21:26

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Wincenty Sławomir Broniarz zawiesił strajk nauczycieli do września. Ta decyzja nie była trudna do przewidzenia. Strajk od samego początku był kontrowersyjny, a jego czysto polityczne i ekonomiczne przyczyny, trudne do obronienia. Broniarz-Piłat umywa ręce i porzuca strajkujących nauczycieli.
Od wielu dni obserwujemy sondażowy wzrost poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości. To zasługa nieprofesjonalnie prowadzonego strajku przez Sławomira Broniarza. Strajk stał się wyraźnie upolitycznionym wydarzeniem, który niepokoił uczniów, rodziców i większość społeczeństwa. Jednak politycy totalnej opozycji w porę zorientowali się, że dalsze kontynuowanie tego protestu i nieklasyfikowanie maturzystów nie ma sensu. Zrozumieli, że ich straty wizerunkowe będę bardzo trudne do odrobienia i że dalsze protestowanie to wyborcza "równia pochyła". Przez dwa tygodnie strajku Sławomir Broniarz sprytnie tłumaczył swoje decyzje wspólnymi wyborami, zrzucając odpowiedzialność bądź to na Zarząd Główny Związku Nauczycielstwa Polskiego bądź na "autonomiczne" wybory dyrektorów szkół. Wincenty Sławomir Broniarz - Piłat polskiej oświaty, nie dał rady!
Głównym celem strajku nauczycieli było sparaliżowanie oświaty poprzez zablokowanie egzaminów gimnazjalnych, ósmoklasistów i maturzystów. Doprowadziło by to do ogólnopolskiego paraliżu, który wykraczał by daleko po za zagadnienia oświatowe. Powszechnie znamy polityczne poglądy nauczycieli w dużych miastach. W większości przypadków reprezentują oni lewicujący sposób myślenia i są przeciwnikami obecnego rządu. Na szczęście są tylko w hałaśliwej mniejszości. Nikczemny plan sparaliżowania polskiej oświaty nie powiódł się. Sztucznie manipulowani nauczyciele są częściowo rozżaleni, a część z nich, na przykład w Poznaniu, jest wściekła. Żądają natychmiastowej dymisji swojego dotychczasowego lidera Broniarza!
Dzisiejsza sejmowa nowelizacja ustawy o systemie oświaty, która zabezpiecza klasyfikowanie maturzystów i ich przystąpienie do egzaminów dojrzałości spowodowała, że Wincenty Sławomir Broniarz zawiesił strajk nauczycieli. Jakże to symptomatyczne i wskazujące na prawdziwe intencje Związku Nauczycielstwa Polskiego z Wincentym Sławomirem Broniarzem na czele. Strajk był zwykła polityczną hucpą, mająca na celu paraliż państwa. Pod płaszczykiem ekonomicznych żądań (nota bene słusznych) chciano doprowadzić do spadku poparcia dla rządu Prawa i Sprawiedliwości. Nie zadowala ich porozumienie ze Związkiem Solidarność Oświata, gdzie rząd gwarantuje znaczne 50% podwyżki. Chcą więcej! Nauczyciele w swej "wielkomiejskiej" większości dali się zmanipulować i odegrali rolę posłusznych marionetek w rękach cwanych polityków opozycji.
Ministerstwo Edukacji Narodowej, a tym samym cały polski rząd wzorcowo rozegrali ten społeczny protest na swoją korzyść. Znakomicie rozeznali społeczne nastroje. Premier Mateusz Morawiecki w salach konferencyjnych Stadionu Narodowego zwołał Oświatowy Okrągły Stół.
Cel jest jeden: naprawić polską oświatę, podnieść jakość kształcenia i polepszyć pracę nauczycieli.
Wszystko dla dobra naszych dzieci, które są najważniejsze!
Wincenty Sławomir Broniarz wraz ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego odmówili udziału w tych jakże ważnych debatach! Tego Polki i Polacy nie rozumieją!
Wincenty Sławomir Broniarz wraz ze ZNP stoją na straconych pozycjach i nie wiedzieć czemu nie chcą rozmawiać o problemach w polskiej oświacie. Wybór straceńców.
Jak strajkujący nauczyciele po powrocie do pracy spojrzą swoim uczniom w oczy?
Wincenty Sławomir Broniarz ma 61 lat i do "godnej" emerytury potrzebuje jeszcze 4 lat czyli jednej kadencji bycia prezesem ZNP. Zarabia bardzo dużo jak na polskie warunki. Różne źródła różnie podają, ale waha się to pomiędzy 12-18 tysięcy miesięcznie. Za kilka tygodni zbliża się koniec kadencji obecnego prezesa, który swoją funkcje pełni już od 20 lat!
Mam nadzieję, że to jest już ostatnia kadencja Wincentego Sławomira Broniarza. Dla dobra polskich uczniów, nauczycieli i oświaty.
Dariusz Łaszyca
Głównym celem strajku nauczycieli było sparaliżowanie oświaty poprzez zablokowanie egzaminów gimnazjalnych, ósmoklasistów i maturzystów. Doprowadziło by to do ogólnopolskiego paraliżu, który wykraczał by daleko po za zagadnienia oświatowe. Powszechnie znamy polityczne poglądy nauczycieli w dużych miastach. W większości przypadków reprezentują oni lewicujący sposób myślenia i są przeciwnikami obecnego rządu. Na szczęście są tylko w hałaśliwej mniejszości. Nikczemny plan sparaliżowania polskiej oświaty nie powiódł się. Sztucznie manipulowani nauczyciele są częściowo rozżaleni, a część z nich, na przykład w Poznaniu, jest wściekła. Żądają natychmiastowej dymisji swojego dotychczasowego lidera Broniarza!
Dzisiejsza sejmowa nowelizacja ustawy o systemie oświaty, która zabezpiecza klasyfikowanie maturzystów i ich przystąpienie do egzaminów dojrzałości spowodowała, że Wincenty Sławomir Broniarz zawiesił strajk nauczycieli. Jakże to symptomatyczne i wskazujące na prawdziwe intencje Związku Nauczycielstwa Polskiego z Wincentym Sławomirem Broniarzem na czele. Strajk był zwykła polityczną hucpą, mająca na celu paraliż państwa. Pod płaszczykiem ekonomicznych żądań (nota bene słusznych) chciano doprowadzić do spadku poparcia dla rządu Prawa i Sprawiedliwości. Nie zadowala ich porozumienie ze Związkiem Solidarność Oświata, gdzie rząd gwarantuje znaczne 50% podwyżki. Chcą więcej! Nauczyciele w swej "wielkomiejskiej" większości dali się zmanipulować i odegrali rolę posłusznych marionetek w rękach cwanych polityków opozycji.
Ministerstwo Edukacji Narodowej, a tym samym cały polski rząd wzorcowo rozegrali ten społeczny protest na swoją korzyść. Znakomicie rozeznali społeczne nastroje. Premier Mateusz Morawiecki w salach konferencyjnych Stadionu Narodowego zwołał Oświatowy Okrągły Stół.
Cel jest jeden: naprawić polską oświatę, podnieść jakość kształcenia i polepszyć pracę nauczycieli.
Wszystko dla dobra naszych dzieci, które są najważniejsze!
Wincenty Sławomir Broniarz wraz ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego odmówili udziału w tych jakże ważnych debatach! Tego Polki i Polacy nie rozumieją!
Wincenty Sławomir Broniarz wraz ze ZNP stoją na straconych pozycjach i nie wiedzieć czemu nie chcą rozmawiać o problemach w polskiej oświacie. Wybór straceńców.
Jak strajkujący nauczyciele po powrocie do pracy spojrzą swoim uczniom w oczy?
Wincenty Sławomir Broniarz ma 61 lat i do "godnej" emerytury potrzebuje jeszcze 4 lat czyli jednej kadencji bycia prezesem ZNP. Zarabia bardzo dużo jak na polskie warunki. Różne źródła różnie podają, ale waha się to pomiędzy 12-18 tysięcy miesięcznie. Za kilka tygodni zbliża się koniec kadencji obecnego prezesa, który swoją funkcje pełni już od 20 lat!
Mam nadzieję, że to jest już ostatnia kadencja Wincentego Sławomira Broniarza. Dla dobra polskich uczniów, nauczycieli i oświaty.
Dariusz Łaszyca

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 25.04.2019 21:26
[Tylko u nas] R. Proksa: Będziemy apelować do naszych członków, aby nie wpisywali się w politykę ZNP
09.08.2019 10:43

Komentarzy: 0
– We wrześniu rozpoczyna się nowy rok szkolny. Dla niektórych nauczycieli będzie to trudne emocjonalnie. Bo okaże się, że w tym samym budynku będą codziennie mijać się na korytarzach skłóceni nauczyciele: ci, którzy strajkowali, i ci, którzy postanowili nie zostawiać uczniów samych. W wielu szkołach przecież doszło do zachowań nielicujących z etosem zawodu nauczyciela – przyznaje Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność, w rozmowie z Marcinem Koziestańskim.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Piontkowski: Nakłady na edukację wyraźnie wzrosły. Mam nadzieję, że nauczyciele to docenią
07.08.2019 20:30

Komentarzy: 0
- Rodzi się pytanie, czy związki z powodów politycznych czy ekonomiczno-płacowych zachęcały do strajków? Mam nadzieję, że ten drugi element był ważniejszy. Gdy pokazujemy wyraźny wzrost nakładów na szkolnictwo, to mamy nadzieję, że nauczyciele, a także związki to docenią. Najważniejsi są jednak sami nauczyciele. Mam wrażenie, że na wiosnę zadziałały przede wszystkim emocje - mówi na temat strajków w oświacie minister edukacji Dariusz Piontkowski, w rozmowie z Mateuszem Kosińskim i Jakubem Pacanem.
Czytaj więcej
Tadeusz Majchrowicz: "Działania ZNP były decyzją polityczną. Gdyby "S" nie podpisała porozumienia..."
02.07.2019 20:56
[video] Broniarz niczego się nie nauczył. "Strajk polegający na całkowitym powstrzymaniu się od pracy"
13.06.2019 22:31

Komentarzy: 0
Niedawny strajk ZNP, jako wymierzony w uczniów i rodziców, nie spotkał się z poparcie społecznym i w efekcie poniósł klęskę. To co nauczyciele uzyskali, zostało wywalczone przez nauczycielską Solidarność, która protestowała według zasady "sprawy dorosłych załatwiamy między dorosłymi". Najwyraźniej jednak Sławomir Broniarz szef postkomunistycznego ZNP, nie wyciągnął wniosków z tej lekcji
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Nieświeży ciamajdan Broniarza
03.05.2019 20:28

Komentarzy: 0
Pan oburzony Sławomir, kiedyś nauczyciel Broniarz, bardzo jest zawiedziony, że egzaminy odbyły się bez zakłóceń. Bardzo zawiedziony jest, był i będzie. Taki jego zawód i zadanie. Gdy Platforma ,podobno obywatelska, nie rządzi, to musi się starać i namawiać wszystkich nauczycieli do buntu i niezadowolenia, ponieważ przyszedł czas na kolejny ciamajdan.
Czytaj więcej
