Szukaj
Konto

Być Człowiekiem i Bohaterem to brzmi dumnie.

08.09.2019 18:19
Komentarzy: 0
W dzisiejszych czasach gdy pamięć o bohaterach czasów wojny z totalitaryzmami powoli ginie, bo umierają nam świadkowie tamtych wydarzeń. Ważną inicjatywą wykazał się Premier Mateusz Morawiecki powołując Ministerstwo Bohaterów. Ministerstwo będzie promować Naszych Bohaterów w języku angielskim. Czyli ich czyny będą znane nie tylko w Polsce, cały Świat ich czyny i wizerunki pozna.
Nikt nie rodzi się bohaterem, nawet w przekazywanych opowieściach, na samym początku opowiadanych historii, są to zwykli ludzie. Mają różne charaktery, są w różnym wieku, dopiero suma zdarzeń i ich decyzji robi z nich bohaterów. Bardzo często może się zdarzyć że przejdziemy obok wielkiego bohatera i nie poczujemy powiewu sławy należnej, ponieważ w znakomitej większości to są ludzie skromni i stroniący do blasku sławy. Dla nich ten czyn, lub czyny to była zwykła ludzka powinność wobec drugiego człowieka, czy Ojczyzny. Czasem czyn bohaterski zostaje podjęty w ułamku sekundy, a bywa i tak ze jest poprzedzony długim namysłem i przygotowaniami. Miarą bohaterstwa może być obrona Westerplatte, ale również niesienie pomocy innym ludziom pogrzebanym pod gruzami w czasie nalotu gdy wokół nadal spadają bomby. Tak samo może być śpiewanie piosenek patriotycznych na ulicach okupowanej Warszawy, jak i uczestniczenie w Bitwie o Anglię również jako mechanik lotniskowy. Było też cichych bohaterów wielu, co nosili chleb do getta, oraz ukrywali Żydów gdy za to groziła straszna śmierć im i całej rodzinie. Są też tacy bohaterowie jak Św. Maksymilian Maria Kolbe, który za cenę swego życia uratował inne. Jak Rotmistrz Pilecki idący dobrowolnie do Oświęcimia aby rozpoznać sytuację i zbudować tam choć minimalny ruch oporu. Bohaterami byli też nauczyciele którzy z narażenie swego życia uczyli o Polsce na tajnych kompletach. Jak widać skala bohaterstwa jest bardzo szeroka, a siła przykładów wręcz powala swą różnorodnością. Być może to jest też przyczyna że o wielu wielkich czynach już nie usłyszymy, bo pamięć zanikła, lub ludzie odeszli z tego świata, bądź ktoś gdzieś zadecydował że pamięć należy wymazać, a historię spisać na nowo aby potomni znali tylko jedną wygodną dla upadających imperiów wersję. Czyli wersje polityki historycznej, które pomijają niewygodne prawdy i eksponują tylko wygodne i jednostronne narracje. Tak starano się wymazać Katyń oraz wmawiano ze wojnę wywołali jacyś naziści z księżyca. A Niemcy byli ich bezwolnymi ofiarami. Tak samo i u nas się działo, bohaterowie czasu wojny, jeśli nie byli po stronie komunistów to byli prześladowani i tępieni zawzięcie, w czasie organizowania odsieczy dla Powstania Warszawskiego mój Św, Pamięci Ojciec miał wiele szczęścia ze szedł w czwartym plutonie oddziału AK na odsiecz płonącej Warszawie. Kiedy w nocy ich kompania wychodziła z lasu pierwsze trzy plutony zostały otoczone przez sowietów, ich pluton na szczęście szedł sto metrów z tyłu i jeszcze nie wyszedł z lasu. Więc dowódca zdołał po cichu zatrzymać marsz i zawrócili. Tamtych osiemdziesięciu już nigdy do Polski nie wróciło, Workuta była piekłem bez dna, ilu tam naszych bohaterów zostało na wieki? Jak ożywić o nich pamięć po latach? A co z żołnierzami wyklętymi? Do dziś są pogrobowcy komuny którzy krzyczą na nich że to ,,Żołnierze Przeklęci" Uparcie chcący zagłuszyć prawdę o tym że gdy jeden najeźdźca opuścił Polska ziemię, to na jego miejsce wszedł drugi, równie podły i morderczy, na długie dziesięciolecia. Tak, bohaterem można zostać na wiele różnych sposobów, lecz cóż z tego kiedy nikt nie będzie o tym pamiętał. Młodzi zamiast czytać i słuchać o tym z wypiekami na twarzy, będą nakładać kolejne warstwy makijaży i w tęczowe stroić się szaty. Zamiast wartości dla których walczyli i ginęli ich dziadkowie i babcie. Będą mieli wątpliwą o tolerancji narrację, gdzie tolerować należy złe zachowania a szacunek i patriotyzm są zapomniane. Absolutnie nie wolno takiego stanu rzeczy tolerować!
Więc z zadowoleniem przyjmuję inicjatywę pod nazwą ,,Ministerstwo Bohaterów'' Że wreszcie po tylu jałowych latach wreszcie prawda historyczna o Naszych Bohaterach zaczyna być dostrzegana w dalekim świecie. Teksty i spoty pisane i filmowane w uniwersalnym języku angielskim pozwalają poznać nasze najcenniejsze klejnoty w Koronie. Ludzi którzy poświęcili swój czas, zdrowie i często życie tylko z jednego powodu. Miłości dla Ojczyzny swej, dla Polski.

Jak również inną o nazwie ,,BohaterON Im dalej w czasie od tamtych wydarzeń tym mniej bohaterów żyje na tym świecie, więc pośpiech jest tu jak najbardziej wskazany. Trzeba wydobywać z zapomnienia co tylko się zdołało uchować. Opisywać i badać każdy przypadek, udostępniać w internecie, pisać książki i tworzyć filmy. Filmy nie tylko dokumentalne, historyczne, lecz także będące swoistym kinem akcji gdzie widz nie będzie zanudzany patosem, lecz pozna zadziwiające i ciekawe historie. Własna polityka historyczna musi porywać ludzi ciekawymi wątkami wnosząc też tą odrobinę optymizmu z sobą. Jak i również niosąc przesłanie, że nigdy nic nie jest stracone na zawsze. Że gdy bohaterów siła wielka, tam Przyszłość dla Polski jest Wielka.
farmerjanek
Mam prośbę, tekst jeszcze nie dokończony i proszę o nie publikowanie go.
Muszę sobie jeszcze przemyśleć dalszą część. jutro na 8 rano będzie gotowe.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.09.2019 18:19