Alexander Degrejt: Prezydent Trump i wycie lewicy
21.01.2017 16:53

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Koniec "Obamacare", koniec dotacji dla aborcjonistów z International Planned Parenthood, ze strony internetowej Białego Domu zniknęły zakładki dotyczące globalnego ocieplenia i ruchów LGBT. Tak zaczyna się prezydentura Donalda Trumpa, od wykasowania lewackich "osiągnięć cywilizacyjnych" i wprowadzenia normalności. Czterdziesty piąty Prezydent Stanów Zjednoczonych wietrzy zatęchły salon i wywala zgniliznę zaległą przez lata panowania politycznej poprawności. Dla nas to bardzo dobra wiadomość. Rak postępu nie padł jeszcze co prawda ze złamanym karkiem ale ma wybite zęby przez co musi się ograniczyć do wycia nie za bardzo mogąc kąsać.
I wyje straszliwie. Europejskie geriatryczne "elity", weterani rewolucji '68 trzęsą się z wściekłości i bezsiły już od dnia wyborów. Odsądzają Donalda Trumpa od czci i wiary doklejając mu wszystkie epitety ze swojego repertuaru: mizogin, faszysta, rasista, nacjonalista, homofob i tak dalej a na koniec próbując z niego zrobić sojusznika Putina i wmówić ludziom, że to Kreml wpłynął na wybory umożliwiając mu zwycięstwo i oszukując miliony Amerykanów, którzy z całą pewnością, wszyscy i bez wyjątku, wybraliby Hillary Clinton, kandydatkę postępową, która chciała poprowadzić wszystkie narody ku świetlanej przyszłości.
To wszystko, przepraszam za kolokwializm, pic na wodę i fotomontaż. Prawdziwym źródłem histerii jest odrzucenie przez Prezydenta największego mocarstwa świata postępowej ideologii, przez co jej kapłani stracą grube miliardy dolarów. Bo jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze. Na micie globalnego ocieplenia wielki szmal w postaci grantów wpadał do kieszeni "naukowców" gotowych udowadniać, że to człowiek jest winny zmianom klimatu, korporacje produkujące "zieloną" energię kasowały gigantyczne dodacje a politycy, którzy im to umożliwiali zbierali pokaźne, nieoficjalne - nazwijmy to - premie. Przemysł aborcyjny to kolejne miliardy wypłacane z budżetu i lądujące w kieszeniach specjalistów od skrobanek na całym świecie. Podobnie spece od homopropagandy nie interesują się prawami "wykluczonych" ale wielką forsą, która wpływa na ich konta za walkę o te wyimaginowane prawa.
Forsa, forsa, forsa. Wielka forsa, która za czasów Barracka Obamy płynęła wartkim strumieniem nagle zniknęła. Chude lata czekają bojowników o postęp i powszechną szczęśliwość, będą musieli zakasać rękawy i zająć się uczciwą robotą. A do tej przecież nie są przyzwyczajeni, wypielęgnowane rączki kawiorowej lewicy nie zostały stworzone do pracy. I dlatego wyją, plują i charczą. Zwłaszcza, że przed nami kolejne wybory w kolejnych krajach i coraz mniejsze szanse lewicy na jakikolwiek sukces...
Alexander Degrejt, www.babaichlop.pl
To wszystko, przepraszam za kolokwializm, pic na wodę i fotomontaż. Prawdziwym źródłem histerii jest odrzucenie przez Prezydenta największego mocarstwa świata postępowej ideologii, przez co jej kapłani stracą grube miliardy dolarów. Bo jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze. Na micie globalnego ocieplenia wielki szmal w postaci grantów wpadał do kieszeni "naukowców" gotowych udowadniać, że to człowiek jest winny zmianom klimatu, korporacje produkujące "zieloną" energię kasowały gigantyczne dodacje a politycy, którzy im to umożliwiali zbierali pokaźne, nieoficjalne - nazwijmy to - premie. Przemysł aborcyjny to kolejne miliardy wypłacane z budżetu i lądujące w kieszeniach specjalistów od skrobanek na całym świecie. Podobnie spece od homopropagandy nie interesują się prawami "wykluczonych" ale wielką forsą, która wpływa na ich konta za walkę o te wyimaginowane prawa.
Forsa, forsa, forsa. Wielka forsa, która za czasów Barracka Obamy płynęła wartkim strumieniem nagle zniknęła. Chude lata czekają bojowników o postęp i powszechną szczęśliwość, będą musieli zakasać rękawy i zająć się uczciwą robotą. A do tej przecież nie są przyzwyczajeni, wypielęgnowane rączki kawiorowej lewicy nie zostały stworzone do pracy. I dlatego wyją, plują i charczą. Zwłaszcza, że przed nami kolejne wybory w kolejnych krajach i coraz mniejsze szanse lewicy na jakikolwiek sukces...
Alexander Degrejt, www.babaichlop.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.01.2017 16:53
Teokracja w USA
16.04.2026 09:36

Komentarzy: 0
– Powiedzieć „nie” prezydentowi Trumpowi to powiedzieć „nie” Bogu – stwierdziła Paula White, szefowa Biura Wiary Białego Domu. Sakralizacja władzy w USA staje się niebezpiecznym mechanizmem nie tylko godzącym w uczucia religijne chrześcijan, ale także utrudniającym poddawanie decyzji polityków racjonalnej ocenie.
Czytaj więcej
Kościół w USA o wojnie sprawiedliwej. Echo wypowiedzi Trumpa nt. Leona XIV
15.04.2026 19:30

Komentarzy: 0
Konferencja Katolickich Biskupów Stanów Zjednoczonych (United States Conference of Catholic Bishops, USCCB) zareagowała oświadczeniem bp. Jamesa Massy, przewodniczącego amerykańskiej Komisji Nauki Doktryny, na spór dotyczący rozumienia teorii wojny sprawiedliwej. Jest to echo wypowiedzi prezydenta Trumpa po papieskim apelu dotyczący pokoju na Bliskim Wschodzie.
Czytaj więcej
Nowy komunikat z Białego Domu
15.04.2026 18:25

Komentarzy: 0
– Jeśli dojdzie do kolejnych rozmów z Iranem, bardzo prawdopodobne jest, że te negocjacje odbędą się w Pakistanie – powiedziała w środę rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Jednocześnie zaprzeczyła, by USA złożyły formalną ofertę przedłużenia zawieszenia broni.
Czytaj więcej
George Weigel: Amerykańscy katolicy zagłosowali na narcyza
15.04.2026 16:50

Komentarzy: 0
George Weigel, komentując atak prezydenta USA na Leona XIV, w rozmowie z dziennikiem "La Repubblica" uznał, że liczy na to, iż ten "incydent nauczy katolików popierających Trumpa, że głosowanie na narcyza nigdy nie jest dobrym pomysłem".
Czytaj więcej
Trump: Chiny zgodziły się nie wysyłać broni do Iranu
15.04.2026 16:39

Komentarzy: 0
Chiny zgodziły się nie wysyłać broni do Iranu – oświadczył w środę prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump na swojej platformie Truth Social. Dodał, że bardzo dobrze mu się współpracuje z przywódcą ChRL Xi Jinpingiem.
Czytaj więcej