Szukaj
Konto

2 Liga: Śląska katastrofa

06.05.2019 09:15
Komentarzy: 0
Tego chyba nikt się nie spodziewał. Wszystkie cztery drużyny reprezentujące województwo śląskie w rozgrywkach drugiej ligi, przegrały swoje spotkania z bilansem bramkowym 2:11. ROW, Ruch i Rozwój, właśnie wykopały sobie mogiły i wystarczy już tylko lekki podmuch wiatru, by te trzy kluby znalazły się w III lidze, a to nastąpi już najpewniej za tydzień.
Nawet jeżeli ktoś wierzy w cuda, to i tak to nie zmieni faktu, że z drugiej ligi spadają trzy śląskie drużyny. Pozostały dwie kolejki do rozegrania w sezonie 2018/2019, ale już dziś można powiedzieć, że trzeba budować na Śląsku nowy model funkcjonowania piłki. To temat obszerny, ale na czasie.
W najciekawszym meczu kolejki Elana Toruń pokonała GKS Bełchatów. Mecz stał na wysokim poziomie i obfitował w wiele sytuacji bramkowych. Gospodarze pokonali jedną z najlepszych linii obronnych strzałami z dystansu. Ten sukces nie oznacza jednak, że bełchatowianie utracili szanse na awans. Dalej w grze o pierwszą ligę pozostaje pięć zespołów.

Zdjęcie: autor

Już w 7’ spotkania ROW - Olimpia Elbląg, rybniczanie objęli prowadzenie. Po faulu Lewandowskiego na Mazurku, Piotr Łęgosz podyktował jedenastkę, którą na bramkę zamienił Janik. W 16’ podwyższyć wynik mógł Brychlik, ale jego strzał nie sprawił większych kłopotów Madejskiemu. Gra w tej części meczu była wyrównana i trudno było wskazać drużynę, która finalnie zejdzie z boiska jako zwycięzca.
Najwięcej kontrowersji wzbudziła sytuacja z 27’, kiedy po rzucie rożnym goście uzyskali wyrównanie. Sędzia zawodów początkowo uznał bramkę, ostatecznie wycofując się z tej decyzji po tym, jak okazało się, iż w polu karnym faulowany był Krotofil, zmuszony po tym zdarzeniu opuścić boisko.
Desygnowany na boisko Bukowiec - jak się okazało - nie spełnił pokładanych w nim nadziei.

Druga część meczu, ku zaskoczeniu widowni, należała zdecydowanie do podopiecznych trenera Noconia. Rośli piłkarze Olimpii raz po raz stwarzali zagrożenie w okolicach bramki Łubika. Rybniczanie całkowicie pogubili się na boisku. Próby zawiązania jakiejkolwiek sensownej akcji, skutecznie udaremniali - niezbyt pewni w pierwszej połowie - obrońcy gości.
Linia pomocy, wraz z wszędobylskim Szuprytowskim, raz co raz siała popłoch w ekipie gospodarzy. Bramka dla przyjezdnych wisiała w powietrzu. W 64’ Szyprutowski dośrodkował wprost na głowę Wengera, ale ten trafił w poprzeczkę. Na wyrównującą bramkę trzeba był jednak poczekać do 76’, kiedy to Kuczałek zaskoczył po raz pierwszy Łubika. Pięć minut później goście wykorzystali swoją przewagę wzrostu i po kolejnym dośrodkowaniu w pole karne, Kuczałek po raz drugi umieścił piłkę w bramce rybniczan, wykorzystując niefortunne przedłużenie dośrodkowania głową, przez jednego z rybniczan. Obie bramki padły po dalekich wrzutach z autu. Całkiem rozbici gospodarze, nie byli w stanie już niczego wskórać.
Mecz zakończył się w pełni zasłużonym zwycięstwem piłkarzy z Elbląga, którzy swoją wygraną sprawili, że są już tylko krok od utrzymania się w szeregach drugoligowców. Jednocześnie pogrążyli drużynę ROW-u, która praktycznie straciła szanse na utrzymanie w tej klasie rozgrywkowej. Jeżeli już kogoś wyróżnić w drużynie rybnickiej, to byliby to Jary i Mazurek. Goście najjaśniejsze punkty mieli w Szuprytowskim, Kuczałku i Lewandowskim.

ROW Rybnik - Olimpia Elbląg 1:2 (1:0)
1:0 - 9’ Janik (rzut karny)
1:1 - 76’ Kuczałek (Lewandowski)
1:2 - 81’ Kuczałek
Sytuacje bramkowe: 5 - 12
Strzały celne: 3 - 5
Strzały niecelne: 7 - 9
Rzuty rożne: 5 - 9
Żółte kartki: Lewandowski, Bojas (Olimpia)
Sędzia: Piotr Łęgosz. Od 46. minuty z powodu kontuzji arbitra, zawody poprowadził dotychczasowy sędzia techniczny: Sebastian Szczotka.

ROW : Aleksander Łubik - Jan Janik, Marek Krotofil (35’ Mateusz Bukowiec), Michał Bojdys, Przemysław Szkatuła - Robert Tkocz (89’ Michał Rostkowski), Szymon Jary, Dominik Zawadzki, Mateusz Mazurek - Bartosz Giełażyn (61’ Piotr Okuniewicz), Przemysław Brychlik (76’ Kamil Spratek)
Olimpia: Sebastian Madejski - Wojciech Jurek, Tomasz Lewandowski, Kamil Wenger, Michał Balewski - Cezary Demianiuk (75’ Ołeksij Prytulak), Bartosz Nowicki, Michał Kuczałek, Damian Szuprytowski, Jakub Bojas - Michał Fidziukiewicz

32. kolejka II ligi:

Pogoń Siedlce - Radomiak Radom 1:1
Błękitni Stargard - Skra Częstochowa 3:0
Widzew Łódź - Ruch Chorzów 3:0
Resovia - Olimpia Grudziądz 0:2
ROW Rybnik - Olimpia Elbląg 1:2
Stal Stalowa Wola - Znicz Pruszków 1:2
Elana Toruń - GKS Bełchatów 4:2
Górnik Łęczna - Siarka Tarnobrzeg 1:2
Gryf Wejherowo - Rozwój Katowice 3:1

Tabela po 32 kolejce:
1Radomiak32 56 60-23
2Elana Toruń325649-33
3Widzew325546-24
4Bełchatów325438-21
5Grudziądz325361-42
6Pogoń Siedlce324852-40
7Znicz Pruszków324646-53
8Stalowa Wola324542-43
9Górnik Łęczna324343-51
10 Resovia324337-42
11Częstochowa324029-45
12Błękitni Stargard323940-50
13Olimpia Elbląg323726-36
14Gryf Wejherowo323744-57
15Siarka323631-51
16ROW323226-39
17Ruch Chorzów323136-42
18Rozwój Katowice323133-47

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.05.2019 09:15