26 ofiar ginekologa. Prokuratura oskarża lekarza Monzera M. o gwałcenie i molestowanie pacjentek
29.04.2019 17:05

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Potwierdzeniem – zdaniem śledczych - stawianych zarzutów i zgromadzeniem bardzo obszernego materiału dowodowego zakończyło się właśnie śledztwo w głośnej sprawie obyczajowej. Chodzi o seksualne wykorzystanie – a w niektórych przypadkach nawet o zgwałcenie - w sumie aż 26 pacjentek przez 51-letniego ginekologa Monzera M. W Wielki Czwartek do Sądu Rejonowego w Zabrzu trafił z miejscowej prokuratury akt oskarżenia przeciwko medykowi, który od sierpnia ubiegłego roku przebywa w areszcie. Początkowo wydawało się, że sprawa dotyczy tylko kilku kobiet, jednakże po nagłośnieniu jej przez media oraz po osobistym apelu ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry o surowe potraktowanie podejrzanego, na policję zaczęły się zgłaszać kolejne pokrzywdzone. Z racji mnogości zarzutów, mężczyźnie grozi nawet do 20 lat więzienia!
Oskarżany ginekolog nie jest rdzennym Polakiem, lecz przyjechał do naszego kraju z Syrii na studia medyczne, a potem osiadł w naszym kraju, zresztą doskonale włada językiem polskim. Nigdy nie przyznał się do winy i początkowo zapewniał, iż badania ginekologiczne były wykonywane zgodnie z lekarską sztuką. Potwierdził odbycie stosunku z jedną z pacjentek, ale upierał się, iż działo się to za jej zgodą. Ostatnio jednak odmawia składania jakichkolwiek zeznań, a do swej obrony wynajął aż trzech adwokatów.
- Wobec podejrzanego zastosowano nie tylko tymczasowy areszt, ale także zakaz wykonywania zawodu lekarza ginekologa, zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi oraz poręczenie majątkowe. Na poczet przyszłych kar i zadośćuczynienia dla ofiar zajęto dwa samochody i gotówkę. Łączna wartość zabezpieczonego mienia to 90 tys. złotych
- przypomina Agnieszka Żyłka z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.
Szef zabrzańskiej prokuratury - Wojciech Czapczyński, nie ma najmniejszych wątpliwości o słuszności oskarżenia przed sądem ginekologa.
Szef zabrzańskiej prokuratury - Wojciech Czapczyński, nie ma najmniejszych wątpliwości o słuszności oskarżenia przed sądem ginekologa.
- Na nasze zlecenie przygotowano w toku śledztwa kilkadziesiąt opinii biegłych lekarzy i psychologów, którzy potwierdzili wiarygodność zeznań pokrzywdzonych kobiet. Od razu podkreślam też, iż kategorycznie odrzucamy, by cała sprawa była jakąś zmową czy prowokacją kobiet wobec lekarza. One się nawet nie znały
- wskazuje prokurator Czapczyński.
Jak dodaje, prawdą jest, iż niektóre inne pacjentki Monzera M. zgłaszały się na komendę policji, by ręczyć za… niewinność medyka i zapewniając o jego doskonałych kwalifikacjach.
Jak dodaje, prawdą jest, iż niektóre inne pacjentki Monzera M. zgłaszały się na komendę policji, by ręczyć za… niewinność medyka i zapewniając o jego doskonałych kwalifikacjach.
- My w żaden sposób nie kwestionujemy, że może i był dobrym lekarzem, skoro pomógł wielu kobietom wyjść z problemów zdrowotnych. I chwała mu za to. W niczym to jednak nie zmienia faktu, iż w naszej ocenie wykorzystał seksualnie 26 pacjentek. Więcej niż w jednym przypadku doszło wręcz do bezpośredniego gwałtu. Dlatego uczynimy wszystko, by przez cały okres procesu pozostawał on za kratami aresztu. Grozi mu bowiem surowy wyrok, a nadto obawiamy się, że mógłby próbować wpływać na swe ofiary oraz świadków, których jest kilkudziesięciu
- wyjaśnia Czapczyński.
Potwierdziły się także nasze wcześniejsze doniesienia, iż ta przemoc seksualna miała czasem zawoalowaną postać. Lekarz przy okazji badania ginekologicznego miał je tak przeprowadzać, by wywoływać u kobiet stan podniecenia seksualnego. Wielu ofiarom trudno więc było jednoznacznie ocenić czy padły ofiarą przestępstwa, gdyż z powodu braku wiedzy medycznej nie były pewne czy ich zaskakujące doznania nie są tylko efektem ubocznym badania. W podstępie zorientowały się dopiero po nagłośnieniu historii w mediach, w tym we wszystkich stacjach telewizyjnych.
Przypomnijmy, iż lekarz przyjmował m.in. w gabinecie przy ul. Krasińskiego - w samym centrum Zabrza. Według pierwszych ustaleń to tutaj miał zgwałcić pacjentkę oraz doprowadzić cztery kolejne do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym. Pierwotnie wobec lekarza zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, ale gdy następnego dnia zgłosiła się kolejna pacjentka opisująca swój kontakt z medykiem, do akcji wkroczył osobiście prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Uznał działania śledczych za zbyt pobłażliwe i wniósł o ostrzejsze potraktowanie domniemanego gwałciciela. W związku z kolejnymi ustaleniami, lekarz został kilka dni później ponownie zatrzymany, a następnie decyzją Sądu Rejonowego w Zabrzu tymczasowo aresztowany.
Potwierdziły się także nasze wcześniejsze doniesienia, iż ta przemoc seksualna miała czasem zawoalowaną postać. Lekarz przy okazji badania ginekologicznego miał je tak przeprowadzać, by wywoływać u kobiet stan podniecenia seksualnego. Wielu ofiarom trudno więc było jednoznacznie ocenić czy padły ofiarą przestępstwa, gdyż z powodu braku wiedzy medycznej nie były pewne czy ich zaskakujące doznania nie są tylko efektem ubocznym badania. W podstępie zorientowały się dopiero po nagłośnieniu historii w mediach, w tym we wszystkich stacjach telewizyjnych.
Przypomnijmy, iż lekarz przyjmował m.in. w gabinecie przy ul. Krasińskiego - w samym centrum Zabrza. Według pierwszych ustaleń to tutaj miał zgwałcić pacjentkę oraz doprowadzić cztery kolejne do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym. Pierwotnie wobec lekarza zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, ale gdy następnego dnia zgłosiła się kolejna pacjentka opisująca swój kontakt z medykiem, do akcji wkroczył osobiście prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Uznał działania śledczych za zbyt pobłażliwe i wniósł o ostrzejsze potraktowanie domniemanego gwałciciela. W związku z kolejnymi ustaleniami, lekarz został kilka dni później ponownie zatrzymany, a następnie decyzją Sądu Rejonowego w Zabrzu tymczasowo aresztowany.
- Idąc do lekarza, każdy pacjent liczy na najlepszą opiekę i pomoc w chorobie. Te kobiety też miał pełne zaufanie, że otrzymają od tego mężczyzny profesjonalną pomoc medyczną, a nie taką krzywdę. Wykorzystanie bezbronności pacjentek jest przestępstwem wyjątkowo podłym, które w mojej ocenie absolutnie nie zasługuje na pobłażliwość. Podejrzenie o gwałt - co do zasady - powinno się wiązać z wnioskiem prokuratury o tymczasowe aresztowanie sprawcy
- akcentował wówczas w wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej minister Ziobro.
Choć do zatrzymania ginekologa doszło w sierpniu, śledztwo w tej sprawie wszczęto już 18 czerwca, po zgłoszeniu się na policję pierwszej ofiary. Śledczy dotarli do trzech kolejnych pacjentek, które opowiedziały o przeżytym koszmarze. Jedna z nich zeznała, iż w trakcie badań lekarz podstępem zmusił ją do stosunku seksualnego.
Choć do zatrzymania ginekologa doszło w sierpniu, śledztwo w tej sprawie wszczęto już 18 czerwca, po zgłoszeniu się na policję pierwszej ofiary. Śledczy dotarli do trzech kolejnych pacjentek, które opowiedziały o przeżytym koszmarze. Jedna z nich zeznała, iż w trakcie badań lekarz podstępem zmusił ją do stosunku seksualnego.
- Wszystkie ofiary zostały objęte prawną i pełną ochroną z naszej strony. Od razu swoje zeznania składały przed sądem, by nie musiały w trakcie procesu spotykać się ze sprawcą twarzą w twarz. Do prowadzenia śledztwa wyznaczyłem też kobietę, a ofiary były wprowadzane do prokuratury tak, by na pewno nie spotkały się z mediami. To, co dla nas najważniejsze to fakt, iż prawdziwość i autentyczność ich zeznań potwierdził biegły psycholog sądowy. Inne ekspertyzy z kolei wykluczyły, aby ginekolog miał ograniczoną zdolność rozumienia swoich czynów
- podsumowuje prokurator Czapczyński.
Przemysław Jarasz
Głos Zabrza i Rudy Śl.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.04.2019 17:05
Zabrze: Kandydat na prezydenta Rumunii George Simion przybył na wiec Karola Nawrockiego
13.05.2025 19:21

Komentarzy: 0
Kandydat na prezydenta Rumunii George Simion zachęcał we wtorek w Zabrzu do głosowania na Karola Nawrockiego. Popierany przez PiS obywatelski kandydat podczas wiecu gratulował też mieszkańcom Zabrza, że w niedzielnym referendum odwołali popieraną przez KO prezydent miasta.
Czytaj więcej
Prezydent Zabrza odwołana ze stanowiska. Posłowie PiS: To jest jasny i czytelny sygnał
12.05.2025 12:19
To już oficjalnie. Prezydent Zabrza z rekomendacji Koalicji Obywatelskiej odwołana w referendum
12.05.2025 11:38
Karol Nawrocki o odwołaniu w referendum prezydent Zabrza: Pokażmy tej szkodliwej władzy czerwoną kartkę
12.05.2025 11:12
Mieszkańcy Zabrza odwołali w referendum prezydent z rekomendacji Koalicji Obywatelskiej miażdżącą większością
11.05.2025 21:32

Komentarzy: 0
W niedzielnym referendum mieszkańcy Zabrza jasno pokazali, że chcą zmian. Jak wynika z sondażu exit poll Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, aż 91,4% głosujących opowiedziało się za odwołaniem Agnieszki Rupniewskiej z funkcji prezydent miasta. Przeciwko było zaledwie 8,6% osób.
Czytaj więcej


