"W Warszawie prąd od Niemców, ciepło od Francuzów, metro budują Włosi i Turcy. Tak ma wyglądać Polska?"
07.07.2020 17:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W rządzonej przez Rafała Trzaskowskiego Warszawie prąd dostarczają Niemcy, ciepło Francuzi, metro budują Włosi i Turcy – mówił podczas wtorkowego wiecu w Chodzieży (Wielkopolska) premier Mateusz Morawiecki. Jak podkreślił, kandydat KO na prezydenta nie pamięta o wielu rzeczach.
Konkurenta Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich Morawiecki nazwał "turboliberałem", który chodził na parady równości, ale tego nie pamięta.
"Rafał zapominalski zapomniał o tym, że był działaczem politycznym, od ponad 15 lat w Platformie Obywatelskiej. Cały czas na stronach internetowych PO jest wiceprzewodniczącym partii, a więc krew z krwi, kość z kości działacz polityczny PO, człowiek ze stajni pana (Leszka) Balcerowicza, pana (Jacka) Rostowskiego" - powiedział premier.
Mateusz Morawiecki wskazał, że Rafał Trzaskowski podczas poniedziałkowej debaty z udziałem mediów w Lesznie (Wielkopolskie) pokrętnie odpowiedział na pytanie o sprawę adopcji dzieci przez pary homoseksualne.
"Podczas tej debaty z salonem dziennikarskim III RP na pytanie, czy będzie adopcja (dzieci dla par jednopłciowych - PAP) (...) odpowiedział, że on jest przeciwnikiem, ale - wie pani, wszystko się zmienia. Jeśli to nie jest cynizm, jeśli to nie jest już dziś zapowiedź oszustwa, to ja nie rozumiem słów pana Rafała tym bardziej" - mówił szef rządu.
Trzaskowski był pytany w Lesznie, czy tzw. tęczowi rodzice powinni mieć prawo do jakiegoś przysposobienia i opieki nad dzieckiem partnera. "Nigdy nie ukrywałem jednak, że jeśli chodzi o kwestię dotyczącą adopcji (dzieci przez pary jednopłciowe), jestem przeciw takiemu rozwiązaniu. Natomiast wszystko się dzisiaj zmienia, dlatego pan prezydent Andrzej Duda postanowił wpisać, z tego co rozumiem, związki jednopłciowe do konstytucji, bardzo odważny ruch" - odpowiedział kandydat KO, odnosząc się do projektu zmiany konstutucji, wprowadzającego przepis o wykluczeniu adopcji dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym.
Premier krytykował też Trzaskowskiego za jego rządy w stolicy kraju.
"Wiecie, jak to jest w Warszawie? Prąd dostarczają Niemcy, ciepło dostarczają Francuzi, ostatnio wyszło na jaw, że przewozy komunikacją miejską obsługują również częściowo Niemcy. Tramwaje budują Koreańczycy, metro budują Włosi i Turcy. Myślicie, że może np. wypożyczalnie rowerów są polskie? Nie, wypożyczalnie rowerów też są niemieckie. Tak ma wyglądać Polska, panie Rafale?" - pytał Morawiecki kandydata KO na prezydenta.
Jak dodał, to dlatego Rafał Trzaskowski jest niechętny wielkim polskim projektom, w tym projektowi Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Mateusz Morawiecki w trakcie wiecu przypominał o działaniach obecnych władz, podjętych w związku z epidemią koronawirusa. Podkreślił, że dzięki szybkim decyzjom uratowano 5 mln miejsc pracy.
Tuż po wystąpieniu premiera na innej scenie ustawionej również na chodzieskim rynku przemawiać zaczął burmistrz Chodzieży Jacek Gursz (PO). Zarzucił premierowi, że rząd nie pomógł właścicielom miejscowych zakładów wytwarzających porcelanę i że zabrakło pieniędzy na przebudowę przebiegajacej przez miasto drogi krajowej, by była ona bezpieczniejsza.
Gursz bezskutecznie próbował też wręczyć Mateuszowi Morawieckiemu rachunek opiewający na 4,2 mln zł wystawiony przez lokalny samorząd. Wyjaśnił, że taka jest wartość wydatków narzuconych przez rząd mieszkańcom Chodzieży w 2019 roku.
/PAP
/Mateusz Roszak, Rafał Pogrzebny/ mro/ rpo/ itm/

"Rafał zapominalski zapomniał o tym, że był działaczem politycznym, od ponad 15 lat w Platformie Obywatelskiej. Cały czas na stronach internetowych PO jest wiceprzewodniczącym partii, a więc krew z krwi, kość z kości działacz polityczny PO, człowiek ze stajni pana (Leszka) Balcerowicza, pana (Jacka) Rostowskiego" - powiedział premier.
Mateusz Morawiecki wskazał, że Rafał Trzaskowski podczas poniedziałkowej debaty z udziałem mediów w Lesznie (Wielkopolskie) pokrętnie odpowiedział na pytanie o sprawę adopcji dzieci przez pary homoseksualne.
"Podczas tej debaty z salonem dziennikarskim III RP na pytanie, czy będzie adopcja (dzieci dla par jednopłciowych - PAP) (...) odpowiedział, że on jest przeciwnikiem, ale - wie pani, wszystko się zmienia. Jeśli to nie jest cynizm, jeśli to nie jest już dziś zapowiedź oszustwa, to ja nie rozumiem słów pana Rafała tym bardziej" - mówił szef rządu.
Trzaskowski był pytany w Lesznie, czy tzw. tęczowi rodzice powinni mieć prawo do jakiegoś przysposobienia i opieki nad dzieckiem partnera. "Nigdy nie ukrywałem jednak, że jeśli chodzi o kwestię dotyczącą adopcji (dzieci przez pary jednopłciowe), jestem przeciw takiemu rozwiązaniu. Natomiast wszystko się dzisiaj zmienia, dlatego pan prezydent Andrzej Duda postanowił wpisać, z tego co rozumiem, związki jednopłciowe do konstytucji, bardzo odważny ruch" - odpowiedział kandydat KO, odnosząc się do projektu zmiany konstutucji, wprowadzającego przepis o wykluczeniu adopcji dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym.
Premier krytykował też Trzaskowskiego za jego rządy w stolicy kraju.
"Wiecie, jak to jest w Warszawie? Prąd dostarczają Niemcy, ciepło dostarczają Francuzi, ostatnio wyszło na jaw, że przewozy komunikacją miejską obsługują również częściowo Niemcy. Tramwaje budują Koreańczycy, metro budują Włosi i Turcy. Myślicie, że może np. wypożyczalnie rowerów są polskie? Nie, wypożyczalnie rowerów też są niemieckie. Tak ma wyglądać Polska, panie Rafale?" - pytał Morawiecki kandydata KO na prezydenta.
Jak dodał, to dlatego Rafał Trzaskowski jest niechętny wielkim polskim projektom, w tym projektowi Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Mateusz Morawiecki w trakcie wiecu przypominał o działaniach obecnych władz, podjętych w związku z epidemią koronawirusa. Podkreślił, że dzięki szybkim decyzjom uratowano 5 mln miejsc pracy.
Tuż po wystąpieniu premiera na innej scenie ustawionej również na chodzieskim rynku przemawiać zaczął burmistrz Chodzieży Jacek Gursz (PO). Zarzucił premierowi, że rząd nie pomógł właścicielom miejscowych zakładów wytwarzających porcelanę i że zabrakło pieniędzy na przebudowę przebiegajacej przez miasto drogi krajowej, by była ona bezpieczniejsza.
Gursz bezskutecznie próbował też wręczyć Mateuszowi Morawieckiemu rachunek opiewający na 4,2 mln zł wystawiony przez lokalny samorząd. Wyjaśnił, że taka jest wartość wydatków narzuconych przez rząd mieszkańcom Chodzieży w 2019 roku.
/PAP
/Mateusz Roszak, Rafał Pogrzebny/ mro/ rpo/ itm/


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.07.2020 17:00
Przegrani i wygrani 2025 roku
06.01.2026 09:40
Samuel Pereira: Polityczna amnezja i świąteczna projekcja
26.12.2025 21:32

Komentarzy: 0
Wigilia to nie jest zwykły wieczór. To moment czuwania – nie tylko w sensie religijnym, ale też ludzkim. Zatrzymania się. Wyłączenia szumu i odkładania sporów na bok. Nawet jeśli ktoś nie wierzy, rozumie intuicyjnie, że to most między codziennością a czymś ważniejszym. Dlatego właśnie tak boleśnie widać, gdy ktoś próbuje ten most zamienić w kolejną barykadę.
Czytaj więcej
Dziki terroryzują Warszawę
09.12.2025 11:36
Prezydent Andrzej Duda na spotkaniu w Białymstoku: Kiedy za granicą plują i wyją ze wściekłości, to znaczy, że naprawdę realizujesz swoje interesy
02.12.2025 14:57

Komentarzy: 0
– Jeśli chcesz poszerzyć swoje wpływy i interesy to ktoś musi się posunąć – bardzo nie lubią się posuwać i bardzo nie lubią się inni ograniczać. I wtedy kopią, plują, wyzywają, niszczą, szkodą i tak dalej. I byliście tego państwo świadkami przez osiem lat – mówił dzisiaj prezydent Andrzej Duda na spotkaniu zorganizowanym w Białymstoku przez Region Podlaski NSZZ "Solidarność". Były Prezydent wraz przewodniczącym Piotrem Dudą spotkali się z mieszkańcami w związku ze specjalnym wydaniem książki "To ja. Andrzej Duda", które zawiera dodatkowy rozdział poświęcony Solidarności.
Czytaj więcej
Już jutro spotkanie wokół specjalnego wydania książki „To ja. Andrzej Duda” w Białymstoku!
01.12.2025 13:56


