Szukaj
Konto

"Nigdy tej gazety nie prenumerowaliśmy i nie będziemy". Mocny wpis prezydenta Stalowej Woli o "Fakcie"

"Nigdy tej gazety nie prenumerowaliśmy i nie będziemy". Mocny wpis prezydenta Stalowej Woli o "Fakcie"
Źródło: YouTube/Polskie Radio
Aby poczytać o ściekach i systemach kanalizacji sanitarnej, zamiast Faktu, kupujemy branżowy miesięcznik – pisze prześmiewczo o dzienniku "Fakt" prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.
W piątek w "Fakcie" opisano sprawę ułaskawienia przez prezydenta mężczyzny skazanego za przestępstwo seksualne na małoletniej osobie. Akt łaski dotyczył skrócenia zakazu zbliżania do osób pokrzywdzonych. "Fakt" napisał, że prezydent "pomógł bestii, która seksualnie znęcała się nad własnym dzieckiem". "Trzymał córkę, bił po twarzy i wkładał rękę w krocze. Panie prezydencie, jak Pan mógł ułaskawić kogoś takiego" - pyta na pierwszej stronie gazeta.

Już w piątek rzecznik prasowy sztabu prezydenta Adam Bielan ocenił, że poruszanie tego tematu przez media "jest rzeczą haniebną" oraz "szczególnie bulwersującą, gdy mówimy o mediach zagranicznych", które - zdaniem Bielana - "tutaj w Polsce powinny trzymać się z daleka od procesu wyborczego". Zaapelował także do ambasadora Niemiec, "żeby podjął w tej sprawie interwencję, ponieważ nie życzymy sobie tego rodzaju zagranicznych interwencji w proces wyborczy". Podkreślił, że "Polska nie ingeruje w proces wyborczy w Niemczech i liczymy na to, że będzie również tak samo w przypadku niemieckich interwencji w polskim procesie wyborczym".




Prezydent Stalowej Woli odpowiada

"Urząd miasta w Stalowej Woli nie zrezygnuje z prenumeraty Faktu. Nie musimy tego robić, bo nigdy tej »gazety« nie prenumerowaliśmy. I nie będziemy" - napisał na Twitterze prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nabereżny.

Dodał również ironicznie, że "aby poczytać o ściekach i systemach kanalizacji sanitarnej, zamiast Faktu, kupujemy branżowy miesięcznik »Wodociągi-Kanalizacja«".



/Twitter

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.07.2020 22:06