Szukaj
Konto

Zuckerberg odmówił cenzurowania wypowiedzi Trumpa. Pracownicy FB protestują

01.06.2020 20:03
Zuckerberg odmówił cenzurowania wypowiedzi Trumpa. Pracownicy FB protestują
Źródło: YT, print screen/TheView
Komentarzy: 0
Twitter uznał wypowiedzi Donalda Trumpa "Gdy rozpoczyna się grabież, rozpoczyna się strzelanie" za podżegającą do przemocy i ją ukrył. Na podobny krok nie zgodził się Mark Zuckerberg uznając wypowiedź prezydenta za ostrzegającą. Ruch ten spotkał się ze sprzeciwem pracowników Facebooka.

W piątek Zuckerberg powiedział, że nie zgadza się z interpretacją Trumpa na Twitterze, która zawierała zdanie: "Kiedy rozpoczyna się grabież, rozpoczyna się strzelanie". Tam, gdzie Twitter odczytał oświadczenie jako podżeganie - zachęcając policję do strzelania do protestujących - Zuckerberg powiedział, że przeczytał je jako ostrzeżenie dla protestujących, że policja będzie do nich strzelać. To rozróżnienie oznaczało, że post znalazł się po właściwej stronie zasad Facebooka, powiedział Zuckerberg, i nie zostanie usunięty

- podaje TheGuardian.com.

Nie zgadzam się zdecydowanie z tym, jak prezydent o tym mówił, ale wierzę, że ludzie powinni móc to zobaczyć to na własne oczy, ponieważ ostatecznie odpowiedzialność za osoby na stanowiskach władzy może się urzeczywistnić tylko wtedy, gdy ich wypowiedzi ujrzą światło dzienne

- stwierdził Zuckerberg.

Mark się myli, a ja postaram się w jak najgłośniejszy sposób sprawić, by zmienił zdanie

- powiedział Ryan Freitas, dyrektor ds. Projektowania produktów w serwisie Facebook News.

Publicznie swoją niezgodę na postawę Zuckerberga manifestowało wielu innych pracowników Facebooka, także tych najwyższego szczebla, według których wypowiedź Trumpa powinna zniknąć z FB.

O sprawie mówi też wiele amerykańskich mediów, w tym największe telewizyjne stacje, a Zuckerberg musi mierzyć się z silnym naciskiem swojego środowiska.







adg

źródło: theguardian.com, YT/CBSNews, YT/TheView
Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.06.2020 20:03