Polskie misjonarki błagają o pomoc. Brakuje tlenu dla walczących z koronawirusem

Polskie misjonarki świeckie posługujące w peruwiańskiej dżunglii apelują do ludzi dobrej woli o włączenie się w pomoc w walce z koronawirusem. Brakuje wszystkiego, głównie sprzętu medycznego do ratowania chorych.
quinet
quinet / Wikimedia Commons
Jak podaje Radio Maryja, za pośrednictwem którego polskie misjonarki zwracają się o wsparcie dla chorych, wikariat apostolski Św. Józefa del Amazonas leży w północno-wschodniej części Peru w sercu amazońskiej dżungli, wciśnięty pomiędzy Ewador, Kolumbię i Brazylię. Na terenie o połowie powierzchni Polski posługę pełni zaledwie 11 księży. 25 proc.
 

W Iquitos pandemia uderzyła bardzo boleśnie w środowisko lekarskie. Rozmawiałam z moją znajomą pielęgniarką i mówiła, że tam gdzie ona pracuje w pogotowiu ratunkowym na 30 lekarzy zostało tylko dwóch, ponieważ reszta jest albo zarażona, albo niestety zmarła. Na 50 pielęgniarek i pielęgniarzy tylko 4 kontynuuje dalej swoją pracę. Jeśli chodzi o rodziny w samym mieście i okolicy, to nie ma dokładnych danych, ponieważ od dawna nie ma tutaj testów. Dane, które podają władze są zaniżone. Mówi się o kilkudziesięciu tysiącach zarażonych


- mówi w rozmowie z Radiem Maryja Beata Prusinowska, misjonarka świecka.
 

Tam gdzie ja pracuję na granicy z Kolumbią nad rzeką Putumayo na odległości 1300 km mamy po stronie peruwiańskiej blisko 80 wiosek. Tam pracuje 5 lekarzy, z czego 3 jest w stolicy prowincji. Nie ma leków i przede wszystkim tlenu, który ratowałby życie w krańcowych sytuacjach


- dodaje.

Szczególnie zagrożoną koronawirusem grupą są miejscowi Indianie.
 
 W Iquitos wirus rozszalał się na dobre i wymknął całkowicie spod kontroli.  Obnażył całkowicie fatalny stan systemu zdrowia. W trzech szpitalach zabrakło miejsc dla chorych, zabrakło podstawowych lekarstw, strojów ochronnych dla personelu. 15 lekarzy zmarło tylko w tym miesiącu. Brakuje tlenu. Nie ma wystarczającej liczby maszyn produkujących tlen. Ludzie są zdesperowani, bo nie mogą go zdobyć dla swoich rodzin i przyjaciół. Nie chcieliśmy by taka sytuacja wytworzyła się w dżungli, gdzie na terenie naszego wikariatu mamy 60 przychodni zdrowia i trzy szpitale referencyjne na rzece Putumayo, Amazonce i Napo. Nie chcieliśmy powtórzyć tej tragedii więc zaraz na początku wyruszyły brygady z informacjami, by uświadamiać ludzi o niebezpieczeństwie wirusa, jak bronić się przed nim

– mówi Dominika Szkatuła, misjonarka posługująca w Peru od 38 lat, przez ostatnie 5 lat koordynatorka duszpasterstwa Indian.

Osoby chore i posługujące misjonarki można wesprzeć poprzez zbiórkę na portalu Pomagam.pl.

cwp/O. Marek Raczkiewicz CSsR/radiomaryja.pl

 

POLECANE
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

W styczniu 2026 lotnisko Rzeszów-Jasionka obsłużyło 69 543 pasażerów. To wzrost rok do roku – podkreślono w komunikacie Rzeszów Airport i przypomniano, że lotnisko zakończyło rok 2025 z najlepszym wynikiem w swojej historii.

Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje

Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi postępowanie w sprawie Mołdawianina zatrzymanego na stacji kolejowej w Puławach po tym, jak uruchomił hamulec ręczny w trzech wagonach pociągu towarowego. Mężczyzna miał przy sobie m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny i karty SIM.

Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE z ostatniej chwili
Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE

Poparcie dla członkostwa w Unii Europejskiej pozostaje w Polsce wysokie, ale najnowszy sondaż pokazuje wyraźną zmianę nastrojów. Ubywa osób chcących pogłębiania integracji, a rośnie grupa zwolenników silniejszej roli państw narodowych.

Stanowski pozywa Giertycha. On idzie za daleko z ostatniej chwili
Stanowski pozywa Giertycha. "On idzie za daleko"

Krzysztof Stanowski zapowiedział pozew przeciwko Romanowi Giertychowi. – On idzie za daleko i niech sąd rozstrzygnie, czy można w Polsce iść tak daleko – powiedział.

Proces ws. 66 mln zł dla Profeto. Oskarżona urzędniczka zabrała głos z ostatniej chwili
Proces ws. 66 mln zł dla Profeto. Oskarżona urzędniczka zabrała głos

Była dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości Urszula D. - oskarżona m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej - odpierała we wtorek przed sądem zarzuty prokuratury, przekonując, że działała zgodnie z prawem przy przyznawaniu dotacji Fundacji Profeto. Ciąg dalszy procesu 29 kwietnia.

Ekstradycja Kuczmierowskiego. Brytyjczycy pytają o niezawisłość polskich sędziów z ostatniej chwili
Ekstradycja Kuczmierowskiego. Brytyjczycy pytają o niezawisłość polskich sędziów

Czy londyński sąd zatrzyma ekstradycję byłego szefa RARS na dłużej, niż zakładano? W sprawie Michała Kuczmierowskiego pojawił się nowy wątek. Brytyjczycy pytają o niezawisłość polskich sędziów.

„Czas to zmienić”. Prawnicy dla Polski zwrócili się do prezydenta Nawrockiego z ważnym apelem z ostatniej chwili
„Czas to zmienić”. Prawnicy dla Polski zwrócili się do prezydenta Nawrockiego z ważnym apelem

Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski skierowało ważny apel do prezydenta Karola Nawrockiego. W piśmie, które wpłynęło do Kancelarii Prezydenta, organizacja prosi głowę państwa o zabranie głosu w sprawie trwających wyborów do Krajowej Rady Sądownictwa i zachęcenie obywateli do udziału w głosowaniu.

Kulisy Rolnik szuka żony TVP. Reżyser się wygadał z ostatniej chwili
Kulisy "Rolnik szuka żony" TVP. Reżyser się wygadał

TVP kompletuje uczestników 13. edycji "Rolnik szuka żony". Produkcja przypomina, kto może się zgłosić, i ujawnia, jakich kandydatów nie przyjmie.

Rafał Brzoska liderem nowego projektu politycznego? „Pytanie brzmi nie czy, lecz kiedy” z ostatniej chwili
Rafał Brzoska liderem nowego projektu politycznego? „Pytanie brzmi nie czy, lecz kiedy”

Według doniesień dziennika „Rzeczpospolita” coraz więcej środowisk sonduje Rafała Brzoskę w sprawie wejścia do gry w polityce. Popularny szef InPostu ma być coraz bliżej decyzji.

Niemcy wstrząśnięci po brutalnym ataku. Nowy trop ws. śmierci konduktora z ostatniej chwili
Niemcy wstrząśnięci po brutalnym ataku. Nowy trop ws. śmierci konduktora

36-letni pracownik Deutsche Bahn zmarł po brutalnym ataku w pociągu regionalnym. Nowy wątek w śledztwie stawia pytanie: czy można było temu zapobiec?

REKLAMA

Polskie misjonarki błagają o pomoc. Brakuje tlenu dla walczących z koronawirusem

Polskie misjonarki świeckie posługujące w peruwiańskiej dżunglii apelują do ludzi dobrej woli o włączenie się w pomoc w walce z koronawirusem. Brakuje wszystkiego, głównie sprzętu medycznego do ratowania chorych.
quinet
quinet / Wikimedia Commons
Jak podaje Radio Maryja, za pośrednictwem którego polskie misjonarki zwracają się o wsparcie dla chorych, wikariat apostolski Św. Józefa del Amazonas leży w północno-wschodniej części Peru w sercu amazońskiej dżungli, wciśnięty pomiędzy Ewador, Kolumbię i Brazylię. Na terenie o połowie powierzchni Polski posługę pełni zaledwie 11 księży. 25 proc.
 

W Iquitos pandemia uderzyła bardzo boleśnie w środowisko lekarskie. Rozmawiałam z moją znajomą pielęgniarką i mówiła, że tam gdzie ona pracuje w pogotowiu ratunkowym na 30 lekarzy zostało tylko dwóch, ponieważ reszta jest albo zarażona, albo niestety zmarła. Na 50 pielęgniarek i pielęgniarzy tylko 4 kontynuuje dalej swoją pracę. Jeśli chodzi o rodziny w samym mieście i okolicy, to nie ma dokładnych danych, ponieważ od dawna nie ma tutaj testów. Dane, które podają władze są zaniżone. Mówi się o kilkudziesięciu tysiącach zarażonych


- mówi w rozmowie z Radiem Maryja Beata Prusinowska, misjonarka świecka.
 

Tam gdzie ja pracuję na granicy z Kolumbią nad rzeką Putumayo na odległości 1300 km mamy po stronie peruwiańskiej blisko 80 wiosek. Tam pracuje 5 lekarzy, z czego 3 jest w stolicy prowincji. Nie ma leków i przede wszystkim tlenu, który ratowałby życie w krańcowych sytuacjach


- dodaje.

Szczególnie zagrożoną koronawirusem grupą są miejscowi Indianie.
 
 W Iquitos wirus rozszalał się na dobre i wymknął całkowicie spod kontroli.  Obnażył całkowicie fatalny stan systemu zdrowia. W trzech szpitalach zabrakło miejsc dla chorych, zabrakło podstawowych lekarstw, strojów ochronnych dla personelu. 15 lekarzy zmarło tylko w tym miesiącu. Brakuje tlenu. Nie ma wystarczającej liczby maszyn produkujących tlen. Ludzie są zdesperowani, bo nie mogą go zdobyć dla swoich rodzin i przyjaciół. Nie chcieliśmy by taka sytuacja wytworzyła się w dżungli, gdzie na terenie naszego wikariatu mamy 60 przychodni zdrowia i trzy szpitale referencyjne na rzece Putumayo, Amazonce i Napo. Nie chcieliśmy powtórzyć tej tragedii więc zaraz na początku wyruszyły brygady z informacjami, by uświadamiać ludzi o niebezpieczeństwie wirusa, jak bronić się przed nim

– mówi Dominika Szkatuła, misjonarka posługująca w Peru od 38 lat, przez ostatnie 5 lat koordynatorka duszpasterstwa Indian.

Osoby chore i posługujące misjonarki można wesprzeć poprzez zbiórkę na portalu Pomagam.pl.

cwp/O. Marek Raczkiewicz CSsR/radiomaryja.pl


 

Polecane