Szukaj
Konto

[Tylko u nas] M. Bruszewski: Zniszczone kościoły. Gwałcone chrześcijanki. Męczennicy na Bliskim Wschodzie

19.01.2020 01:30
[Tylko u nas] M. Bruszewski: Zniszczone kościoły. Gwałcone chrześcijanki. Męczennicy na Bliskim Wschodzie
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
Morderstwa, ataki islamistów, obozy koncentracyjne, niszczenie i likwidacja kościołów, przymusowe małżeństwa z nakazem porzucenia chrześcijaństwa – to obraz prześladowań, który wyłania się z kolejnego raportu opisującego los wyznawców Chrystusa na świecie. W nasze ręce trafia kolejne analityczne opracowanie, które pokazuje skalę procederu nie przez przypadek nazywanego prześladowaniami wszechczasów. W mediach przeczytamy, że „pierwszym” zamordowanym w tym roku misjonarzem jest o. Joseph Hollanders posługujący w Republice Południowej Afryki. Już nawet na poziomie semantycznym świat uznał, że to nie ostatnia ofiara w 2020 roku.
Z raportu organizacji Open Doors, podobnie jak z opracowań papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP), wynika, że z roku na rok prześladowania wobec wyznawców Chrystusa się nasilają. Gdy już się wydawało, że terytorialny upadek tzw. Państwa Islamskiego pozwoli chrześcijanom w Azji złapać przysłowiowy oddech okazuje się, że spirala przemocy nadal trwa a represje przybierają coraz nowsze formy - oprawcy czerpią rzecz jasna garściami z ludobójczych eksperymentów ISIS. Dobitnym tego przykładem są przestępstwa na chrześcijankach. Gwałt stał się wręcz zinstytucjonalizowaną formą represji za wiarę - bezpośrednio lub pośrednio jako przymus małżeństwa z wyrzekaniem się chrześcijaństwa w "pakiecie". Kobiety są porywane na targu, gdzie robiły zakupy, gwałcone, a następnie zmuszane do ślubu, często w świetle lokalnego "prawa", legalnego. Rzecz jasna w takich "związkach" chrześcijanki i tak są dalej maltretowane. Paradoksalnie w Europie mimo bardzo głośnych na co dzień organizacji feministycznych niestety o tym nie usłyszymy. Piekło niewolnic seksualnych ISIS miało się już nigdy nie powtórzyć a tymczasem z analizy Open Doors wynika, że 23 chrześcijanki każdego dnia padają ofiarą przemocy seksualnej.

W swoich felietonach kilkukrotnie wspominałem o Światowym Indeksie Prześladowań - klasyfikacji państw, w których najbardziej represjonuje się wyznawców Chrystusa. Do tego niechlubnego zestawienia dołączyły afrykańskie kraje: Niger, Burkina Faso i Kamerun, głównie za sprawą dżihadystycznych oddziałów powiązanych z ISIS. To do Afryki przenosi się ciężar ataków islamistów a główną ofiarą tego obłędu są właśnie chrześcijanie. Analitycy Open Doors oszacowali, że w 2019 roku z powodu wiary zginęło 2983 chrześcijan i chociaż to o 28% mniej niż w roku poprzednim to wcale nie uznaje się tego raportu za dowód osłabienia prześladowań wyznawców Chrystusa. Wszelako za zagrożonych prześladowaniami uznaje się 260 mln osób. Z jednej strony udaje się w większym stopniu ocalić chrześcijan od śmierci ale z drugiej w społeczność wyznawców Chrystusa uderzają kolejne fale szykan. W ostatnim roku zniszczono lub zamknięto prawie 9,5 tys. Kościołów oraz kościelnych instytucji. W Azji jeden na trzech chrześcijan podlega represjom określanym jako "ekstremalne". Ranking w zasadzie pozostaje niezmienny i pierwsze miejsce okupuje Korea Północna (1), następne są: Afganistan (2), Somalia (3), Libia (4), Pakistan (5), Erytrea (6), Sudan (7), Jemen (8), Iran (9) oraz Indie (10).

Codzienne szykany jakich doznają chrześcijanie w wielu krajach są z ich perspektywy tak wpisane w życiowy krajobraz, że siłą rzeczy nieodnotowane. Pamiętajmy także o zjawisku, które Clausewitz nazywał "mgłą wojny", czyli niedostępności pełnego obrazu konfliktu. Zatem więcej niż prawdopodobne, że prześladowania są na jeszcze większą skalę. W rankingu dominują kraje o wiodącej roli islamu w strukturach państwa (Afganistan, Sudan, Iran), widać że istotnym czynnikiem jest też społeczna siła grup islamistycznych (Pakistan, Indie) albo ich rola w otwartym konflikcie zbrojnym (Jemen, Libia, Somalia). Co poza islamizmem tak silnie zagraża chrześcijanom? Z tych badań wynika, że to doktryna komunistyczna w nowej zmutowanej formie stała się krwawym filarem tych zbrodni a drugą równorzędną podporą tego procederu jest radykalny islam. Potwierdzeniem tej tezy jest "wysoka" pozycja KRLD, która chrześcijan skazuje na gułagi lub w mniejszej skali Erytrei - będącej fuzją problemów z kręgu islamu i komunizmu.

Michał Bruszewski
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.01.2020 01:30