Szukaj
Konto

Haaretz pisze: "Polacy lekceważą dyskusję nt. pomocy jakiej udzielili nazistom". I..atakuje Morawieckiego

29.12.2019 02:24
Haaretz pisze: "Polacy lekceważą dyskusję nt. pomocy jakiej udzielili nazistom". I..atakuje Morawieckiego
Źródło: screen YouTube KPRM Mateusz Morawiecki w Auschwitz
Komentarzy: 0
- Polscy urzędnicy bardzo się starają podkreślić cierpienia, jakie ponieśli ich rodacy w czasie II wojny światowej, jednocześnie lekceważąc dyskusję na temat Zagłady i pomocy, jakiej Polacy udzielili nazistom - pisze Ofer Aderet na łamach internetowego wydania Haaretz. Jedną z osi artykułu jest analiza słów premiera Mateusza Morawieckiego, który wyraził w księdze pamiątkowej Muzeum Auschwitz "uznanie dla wszystkich ofiar niemieckiego terroru i okupacji podczas II wojny światowej oraz napisał o tym, że nie wolno być biernym wobec historycznych kłamstw. Wydawać by się mogło, że z tymi słowami każdy mógłby się zgodzić, jednak autor artykułu znajduje dziurę w całym.

- Gdzie zniknął milion Żydów, którzy zostali tam zamordowani?


- pyta Ofer Aderet, który wychodząc od słów premiera Morawieckiego usiłuje wykazać, że Polacy usiłują "przekształcić zbiorową pamięć świata, aby uczynić go bardziej wyrozumiałym wobec Polaków" co "pociąga za sobą zapominanie i uciszanie innych rozdziałów tragicznej historii stosunków polsko-żydowskich" Mają to być "mroczne epizody, które nie pasują do narracji o ofiarach i heroizmie - zwłaszcza roli, jaką odgrywają Polacy w prześladowaniu Żydów przed, w trakcie i po Holokauście. Zjawiska te, dobrze udokumentowane w nowatorskich badaniach prowadzonych głównie przez polskich badaczy, są odsunięte na bok".

W swoim artykule Ofer Aderet oddaje wprawdzie Polakom prawo do walki o prawdę historyczną na temat ich historii, ale jednocześnie zarzuca premierowi Morawieckiemu, że wymieniając w przemówieniu w Auschwitz różne narodowości ofiar, w tym Żydów, Polaków, Romów, Sinti i Rosjan, umniejsza ofiarę Żydów. Podobne oskarżenie spotyka prezydenta Dudę, który w swoim liście odczytanym w Auschwitz, również wymienił różne narodowości.

Autorowi artykułu wyraźnie nie podoba się skuteczność, z jaką Polacy przywracają pamięć o polskich ofiarach IIWŚ.

- Rząd Izraela ignoruje ten trend, ale wkrótce może zostać zmuszony do zmierzenia się ze zmianami w zbiorowej pamięci o wojnie


- pisze

- I tak na przykład nie było polskiej kampanii na rzecz potępienia pogromu, który miał miejsce w Jedwabnem w 1941 r., Gdzie Polacy zamordowali setki swoich żydowskich sąsiadów przed przybyciem Niemców. Jeśli to, co interesuje polski establishment, jest wyłącznie prawdą, dlaczego nie stawia on również czoła negującym to masowe morderstwo?


- pyta, podczas gdy bez zakończenia śledztwa i ekshumacji w Jedwabnem, żadne kategoryczne tezy w tej sprawie, nie mają podstaw. A nawet Wikipedia bazująca na "badaniach naukowych" Jana T. Grossa pisze o "niemieckiej inspiracji zbrodni"

Źródło: Haaretz.com
Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.12.2019 02:24