loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[video] Kowal o liczeniu głosów: Natychmiast włączyć OBWE i Radę Europy. Prawnik: O FIFA Pan zapomniał
Opublikowano dnia 22.10.2019 13:32
Paweł Kowal w Polskim Radiu mówił na temat ponownego liczenia głosów senackich w okręgu koszalińskim.

print screen/TT/PR1

Większość dla dobra demokracji powinna uznać, że akurat w Senacie tę większość straciła. Nic się polskiej demokracji nie stanie od tego, że PiS nie będzie miał tam większości

- powiedział.
 

Trzeba stworzyć mechanizm liczenia, który jest wiarygodny także dla opozycji. Trzeba zapytać opozycję i tych, którzy mają większość w Senacie, jaki to jest mechanizm. Być może, to byłby mój postulat - natychmiast włączyć w ten proces OBWE, włączyć Radę Europy

- apelował.
 

O FIFA pan Paweł jeszcze zapomniał. Obserwatorzy z FIFA byliby wskazani, aby "pisoska dyktatura" nie sfałszowała wyników wyborów.
A na poważnie - wszystko przewiduje kodeks wyborczy panie Pawle. Wystarczy tylko przeczytać, a nie łazić po mediach i publicznie głupstwa gadać

- skomentował prawnik Marcin Wątrobiński.
 
adg

źródło: TT/PR1

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Muzułmańscy studenci chcą mieć przerwy na modlitwę
Studiujący na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu Indonezyjczycy zwrócili się do jego władz o dostosowanie harmonogramu zajęć do terminarza modlitwy,
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Aborcja jak frytki w McDonaldzie, czyli „Nieplanowane”
"Nieplanowane" to ani kino wybitnie złe, ani mistrzowskie. Gdyby nie silnie wpływający na ocenę ciężki temat, powiedziałbym nawet, że to film nieco hallmarkowy.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Kosztowna podróż Pendolino zamieniła się w kolejowy koszmar z kaskaderskimi wyzwaniami
To miała być dla 69-letniego pana Krzysztofa (pełne dane do wiadomości redakcji) z Zabrza służbowa wyprawa do Warszawy połączona z delektowaniem się jazdą nowoczesnym Pendolino oraz zwiedzaniem stolicy kraju. W rzeczywistości z powodu niejasnych do dziś kłopotów technicznych całego składu, podróż zamieniła się dla niego w istny koszmar. Nie dość, że wydłużyła się o dwie godziny, to związana była nie tylko z jazdą w ogromnym ścisku i na stojąco, ale także z niemal kaskaderskimi wyzwaniami. A wszystko to za „jedyne” 150 złotych w drugiej klasie pociągu… - Awarie się zdarzają i nikt nie ma na nie wpływu, dla mnie jednak skandaliczna była organizacja sposobu radzenia sobie z usuwaniem ich skutków – mówi rozżalony zabrzanin.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.