loading
Proszę czekać...
Danolodzy Stosowani najlepszą polską drużyną. Polacy jadą do Włoch
Opublikowano dnia 03.06.2019 12:24
Studenci z Wydziału Informatyki i Zarządzania Politechniki Wrocławskiej wygrali polską edycję konkursu inżynierskiego EBEC. Będą reprezentować Polskę na finałach we Włoszech.

Politechnika Wrocławska - Politechnika Wrocławska

Zwycięska drużyna to Mateusz Zimoch, Adam Gurgul, Piotr Zieliński, Piotr Grzybowski. Cała czwórka wybrała na studiach tę samą specjalność – danologię. Dlatego nazwa ich ekipy to Danolodzy Stosowani.

– Jesteśmy dobrymi kumplami, znamy swój potencjał i możliwości. Stąd pomysł, aby razem wystartować w konkursie – mówi Mateusz Zimoch.

EBEC (European BEST Engineering Competition) to międzynarodowe zawody organizowane w 30 krajach. Wydarzenie jest przygotowywane przez sześć grup lokalnych, działających na czołowych polskich uczelniach technicznych, czyli AGH Kraków, Politechnice Gdańskiej, Politechnice Łódzkiej, Politechnice Śląskiej, Politechnice Śląskiej, Politechnice Warszawskiej i Politechnice Wrocławskiej.

Konkurs podzielono na cztery etapy. Pierwszym z nich był test eliminacyjny, następnie odbywały się finały lokalne, po których najlepsze drużyny spotkały się na etapie ogólnopolskim w Gliwicach. W zawodach startowały 4-osobowe ekipy w dwóch kategoriach: Team Design i Case Study. Pierwsza przeznaczona jest dla konstruktorów, a druga dla analityków.

Studenci z Politechniki Wrocławkiej zdeklasowali pozostałe drużyny w Case Study.

– Zadania w tej kategorii polegały na opracowaniu i prezentacji rozwiązania do danego problemu. Rozwiązanie to musiało być w jak największym stopniu realne i podlegające analizie finansowej – opowiada Zimoch. I dodaje: – W finale lokalnym we Wrocławiu musieliśmy zaprojektować kolonię na Marsie możliwą do wybudowania w ciągu 30 lat.

Na wykonanie zadania mieli zaledwie cztery godziny. Danolodzy Stosowani zwyciężyli zdobywając ponad dwa razy więcej punktów od rywali.

Z kolei w rozgrywkach ogólnopolskich konkurs został podzielony na dwa etapy. Pierwszego dnia uczestnicy analizowali dane firmy Fortum i projektowali system przewidujący zapotrzebowanie na energię cieplną w sieci ciepłowniczej. Drugiego dnia musieli zaprojektować i opisać zrównoważone, samowystarczalne miasto przyszłości.

- Oba etapy kończyły się prezentacją po angielsku, którą wykonaliśmy w stylu najlepszego prezentera świata - Steve'a Jobsa – mówi student PWr. I w ten sposób pokonali pięć zespołów z uczelni w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Łodzi i Gliwic.

Teraz szykują się do finałów międzynarodowych, które odbędą się w Turynie na przełomie lipca i sierpnia. Tym razem konkurs będzie trwał tydzień.

– Nie wiemy, jaki typ zadań dostaniemy, dlatego nie przygotowujemy się jakoś specjalnie. Nasz zespół jest na tyle dobry, że mamy duże szanse wygrać – uważają studenci Politechniki Wrocławskiej. Podkreślają, że start w takich zawodach to przede wszystkim świetna okazja do sprawdzenia swoich umiejętności szybkiego myślenia, podejmowania decyzji, kreatywności, logiki i prezentacji, ale także do poznania ciekawych ludzi.

źródło: PWr

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Nowa Komisja Europejska: ofensywa kobiet i lewicy
W poprzednim artykule omawiającym nowy skład Komisji Europejskiej zaprezentowałem sylwetki części komisarzy z naszego regionu Europy ( „Nowa Unia” w nowej Komisji Europejskiej -„Gazeta Polska Codziennie” z dnia 23.09.2019). Cóż, śpieszmy się kochać kandydatów na komisarzy – tak szybko odchodzą… W tzw. międzyczasie, a dokładnie w dniu, w którym piszę te słowa Komisja Prawna (JURI) Parlamentu Europejskiego odrzuciła kandydatury Rumunki Rovany Plumb i Węgra Laszlo Trocsanyi’ego, co prawie na pewno wyklucza ich w wyścigu do KE. Akceptację tej komisji uzyskał kandydat z Polski – Janusz Wojciechowski.
avatar
Jerzy
Bukowski

Fotografowali zamiast pomagać
Nie każdy potrafi udzielić fachowej pomocy potrzebującemu jej człowiekowi, ale naturalnym zachowaniem winno być wtedy natychmiastowe wezwanie odpowiednich służb ratowniczych
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Fatalne logo sieradzkiego SOR-u
Internauci zareagowali natychmiast umieszczając na jej końcu trupią czaszkę, trumnę lub prosektorium.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.