Szukaj
Konto

[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Wsteczne i przestarzałe

01.05.2019 18:52
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Wsteczne i przestarzałe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
– Czy wiecie, że dziś w Szwecji pali się książki? – pytał nie tak dawno temu, bo przed półtora rokiem, Janne Josefsson, znany szwedzki dziennikarz śledczy. Josefsson zapewnił, że od pracownika biblioteki w Botkyrka koło Sztokholmu uzyskał potwierdzenie, że stare egzemplarze książek dla dzieci słynnej szwedzkiej pisarki Astrid Lindgren są palone. Pisarki wielce poważanej; w jej pogrzebie w 2002 r. wzięli udział członkowie rodziny królewskiej, premier i wiele ważnych osobistości z życia politycznego i społecznego Szwecji. Dlaczego przygody Pippi Langstrumpf nagle znalazły się na indeksie? Czym Lindgren podpadła dzisiejszym cenzorom? Użyciem, jak to sformułowano, przestarzałych i obraźliwych zwrotów, które mogą być odbierane jako rasistowskie. Za takie uznano określenie ojca Pippi jako „króla Murzynów”. Książki przeznaczono do utylizacji. Wydrukowano poprawne, gdzie występuje już jako „ król Południowego Pacyfiku”.
Już jakiś czas temu Komisja Praw Kobiet w Parlamencie Europejskim apelowała o zakazanie książek, w których opisuje się tradycyjny model rodziny, z podziałem na zarabiającego na dom męża i kobietę wychowującą dzieci i prowadzącą dom. Ma to być niezgodne z zasadą równości płci obowiązującą w Unii Europejskiej. We Włoszech formuła "rodzic 1", "rodzic 2" w dokumentach tożsamości obowiązywała od 2015 r. Premier Matteo Salvini cofnął decyzję poprzedniego rządu, tym samym przywracając określenia " ojciec" i "matka". Co zdumiewające, nie spodobało się to koalicjantom Ligi, w tym Ruchowi Pięciu Gwiazd. We Francji w lutym tego roku parlament przyjął ustawę o wprowadzeniu do dowodów tożsamości Francuzów "rodzica 1" i "rodzica 2". Deputowana z prezydenckiego ugrupowania LREM, Jennifer de Temmerman tak to uzasadniała: "nikt nie powinien czuć się wykluczony przez jakieś zacofane myślenie. Dla nas ten artykuł jest miarą równości społecznej". Skoro o równości mowa, to może warto wspomnieć, że przedszkola w Finlandii zrezygnowały z obchodów Dnia Ojca. W uzasadnieniu podano, że to w trosce o dzieci, które nie mają ojców i czułyby się wykluczone ze wspólnego świętowania. Zarządzono celebrę Dnia Bliskiej Osoby i już żadne dziecko tego dnia nie było nieszczęśliwe. Proste! Prosto i skutecznie rozprawiono się też z "utrwalaniem seksistowskich stereotypów w pozbawionych wartości pedagogicznych" książkach znajdujących się w bibliotecznych zbiorach jednej ze szkół w Barcelonie. Próby czasu nie przeszedł ani Czerwony Kapturek, ani Śpiąca Królewna, ani legenda o Świętym Jerzym. Szkoła o 1/3 zmniejszyła swój księgozbiór. "El Pais" informuje, że inne katalońskie szkoły pójdą jej śladem.

Mieczysław Gil

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (18/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.05.2019 18:52