Mazurek o walce z cudzym hejtem: Politycy zachowali się jak trzeba, dziennikarzom puściły hamulce

"Jeden psychol, mały zakompleksiony facecik rozwalił nam Polskę! Stop nienawiści!" - wykrzykuje na Twitterze znany specjalista od walki z chamstwem, arbiter dobrych manier Kamil Durczok. Tu pochylić się jednak należy, bo żeby w 140 znakach pomieścić małego, zakompleksionego psychola i wezwanie do walki z hejtem, to trzeba mistrza haiku i hipokryzji. Dałbym mu tak z siedem w skali Hołdysa
- zauważa dziennikarz.
jeśli coś mnie w pierwszych dniach po zamordowaniu prezydenta Adamowicza uderzyło, to fakt, że politycy w swej masie zachowali się jak trzeba. Potrafili nie mieszać tego z polityką, potrafili stanąć z boku…
- napisał, podkreślając swoją świadomość, że taki stan rzeczy najpewniej nie potrwa długo.
W przeciwieństwie do dziennikarzy, którym od początku puściły wszelkie hamulce. Z hejtem w telewizji tak publicznej jak pewne domy walczy Towarzystwo Dziennikarskie i jego gwiazdy, Jan Hartman czy Wojciech Czuchnowski...
- zauważa.
Gazeta, która obwiniała Leszka Millera o samobójstwo syna, ma to, jak widać, w genach, i teraz oskarża wszystkich o zamordowanie Adamowicza. "Politycy, to przez was hejterzy i bandyci są bezkarni!" - krzyczy na pierwszej stronie. No, ale cóż mieliby ci politycy zrobić? Zdelegalizować "Fakt"?
- pyta.
adg
źródło: rp.pl

Charlie Kirk ostrzegał przed cenzurą wprowadzaną w imię walki z "mową nienawiści"
Rząd Tuska chce kontrolować internet

Dorota Wysocka-Schnepf grozi Krzysztofowi Stanowskiemu i Robertowi Mazurkowi
Otwarte i tolerancyjne Niemcy to mit



