loading
Proszę czekać...
Jarosław Szarek, szef IPN na KZD: Za sto lat w podręcznikach zostanie pamięć o Solidarności
Opublikowano dnia 25.10.2018 11:25
Podczas pierwszego dnia KZD NSZZ Solidarność przemawiał również dr Jarosław Szarek, szef IPN.

foto: RAW

Dr Szarek mówił do zebranych:
- Za sto lat w podręcznikach do historii zostanie m.in. pamięć o złu bolszewizmu, odzyskanie niepodległości w 1918 roku, Jan Paweł II i Solidarność. Nie tylko w historii Polski, ale także Europy i świata. Państwo są dziedzicami tej tradycji.

Dr Szarek mówił też:
- Pamiętam wysiłki AWS o to, by powstał IPN. Wówczas projekt obywatelski przepadł. Powstaliśmy dopiero 18 lat temu. Ale nie zapomnimy ludziom Solidarności tych starań.
Prezes IPN przekonywał:
- Solidarność to jest wielkie dzieło, państwo idziecie tą drogą. Gdy powstawała Solidarność, jej przywódcy poszli na Wawel, a potem tu, do duchowej stolicy Polski, by zawierzyć tu idee Solidarności.
Mówił też:

-  Ten zjazd nieprzypadkowo odbywa się tu, w Częstochowie. To tu zawsze prowadziły ścieżki wolnych Polaków. I na Jasną Górę prowadził ludzi Solidarności Jerzy Popiełuszko. Cieszę się, że przewodniczący Duda pamięta o tych tradycjach.

bm

 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Ależ oni się męczą!
Najczęstszą reakcją jest obojętność, rozbawienie, zdarza się i agresja.
avatar
Marek
Budzisz

Sukces Zełenskiego a niepewna przyszłość polskiego rolnictwa.
Na Ukrainie, we wczorajszych wyborach do Rady Najwyższej zwyciężyła partia prezydenta Zełenskiego Sługa ludu. Nie jest to zaskoczeniem, bo partia ta zdecydowanie wygrywała we wszystkich sondażach, a jej przewaga nad drugą formacją, Opozycyjnym Blokiem za Życie, który grupuje polityków jednoznacznie prorosyjskich była na tyle duża (ponad 30 %), że nie zachodziło ryzyko odwrócenia losów wyborów.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Prorocze słowa: "bez polskich głosów von der Leyen nie będzie wybrana"
Nie żebym był prorokiem, ale znam polityczna matematykę w europarlamencie i przewidziałem, że wybór kandydatki Rady Europejskiej na stanowisko szefa Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen dokonać się może wyłącznie dzięki głosom Polaków, a konkretnie europosłów PiS. Oto dowód (jeden z kilku!) w postaci wywiadu, jakiego udzieliłem red. Krzysztofowi Grzesiowskiemu dla Programu 1 Polskiego Radia, a ściślej dla magazynu „Polska i świat”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.