loading
Proszę czekać...
Sąd Najwyższy nie miał wątpliwości: Tomasz Lis musi przeprosić Piotra Dudę
Opublikowano dnia 05.07.2018 11:49
Dziś przed Sądem Najwyższym odbyło się posiedzenie kasacyjne od wyroku z powództwa Piotra Dudy, przewodniczącego Solidarności, przeciwko Tomaszowi Lisowi w sprawie opublikowania sprostowania.

T. Gutry Tygodnik Solidarność
W lutym 2017 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie zdecydował, że tygodnik „Newsweek”, którego redaktorem naczelnym jest Tomasz Lis, ma zamieścić sprostowanie szefa NSZZ Solidarność Piotra Dudy odnośnie głośnego artykułu z 2015 r. o jego pobytach w ośrodku w Kołobrzegu. Lis jednak nie zgodził się z tym wyrokiem i postanowił wnieść kasację do Sądu Najwyższego.

Rozprawa odbyła się dzisiaj. W jej trakcie pełnomocniczka Lisa sugerowała, że sprostowanie nie może się ukazać, gdyż... zostało źle skonstruowane.

- Sprostowanie zostało zatytułowane "Sprostowanie Piotra Dudy". W naszej ocenie pismo takie powinno być zatytułowane jedynie jako "Sprostowanie". Nie może w nim być dodatkowych elementów. Dlatego powództwo powinno zostać oddalone. Powód nie chciał wypowiedzieć się w artykule, a potem domagał się jeszcze sprostowania

- tłumaczyła pełnomocniczka Lisa.

Dr Monika Brzozowska-Pasieka, która przed sądem reprezentowała przewodniczącego "S" podkreślała, że strona przeciwna nie zakwestionowała nawet słuszności sprostowania, a jedynie "przyczepiła" się do jego kwestii formalnych.

- Tytuł sprostowania został rozbudowany po to, by nie było wątpliwości, kto jest jego nadawcą. Pismo było skonstruowane w osobie pierwszej, dlatego Piotr Duda chciał być przedstawiony jako jego autor

- dodała Brzozowska-Pasieka.

Sąd po ponad półgodzinnej naradzie postanowił przychylić się do stanowiska pełnomocniczki szefa Solidarności, dlatego oddalił kasację.  Jak się dowiedzieliśmy, sprostowanie powinno zostać opublikowane w "Newsweeku" niezwłocznie. Co to oznacza?

- Nie sądzę, by udało się tygodnikowi zamieścić je w najbliższym numerze, który zostanie wydany w przyszłym tygodniu, ale powinno się znaleźć już w następnym. Jeśli tak się nie stanie, podejmiemy kolejne kroki prawne

- zapowiedziała Brzozowska-Pasieka.


Stanowisko Piotra Dudy, przewodniczącego KK NSZZ Solidarność:

To kolejna wygrana sprawa. Zapowiadam, że będziemy walczyć do samego końca. Każdy kto pisze nieprawdę może się spodziewać tego samego. Sprawy w sądzie wygrywa też spółka Dekom. Kolejna sprawa to ta, w w której przeprosić musi Michał Krzymowski z "Newsweeka". Przegrał ze mną sprawę w grudniu, ale teraz wciąż czekamy na apelację.














MK
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Stoicyzm lekarstwem na mowę nienawiści
Bezpardonowo zwalczającym się politykom zalecam przyjęcie postawy stoickiej i lekturę "Rozmyślań" Marka Aureliusza.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Strasburg - w cieniu brexitu
W Strassburgu uroczyście obchodzono 20. rocznicę wprowadzenia euro, co sprowadziło się do euroentuzjastycznych i huraoptymistycznych panegiryków. Jedyne emocje, jakie ta dyskusja wzbudziła, to skrytykowany przez jedną z posłanek fakt, że zabierali w niej udział sami mężczyźni: ustępujący szef Europejskiego Banku Centralnego, Włoch Mario Draghi, szef eurogrupy Mario Centeno czy europarlamentarzyści.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Biust przewodniczącej, czyli jak się obchodzi przepisy nakazujące transmisję obrad Rady Miasta
Ujawniona przez lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl. sprawa transmitowania obrad Rady Miasta w Zabrzu na… pusty korytarz urzędu miejskiego zamiast – zgodnie z nakazami prawa - łączami internetowymi do mieszkań zabrzan, wygląda jeszcze gorzej niż się pierwotnie wydawało. Okazuje się, że na ów hol tuż obok sali sesyjnej podawany jest obraz nie z dwóch kamer Telewizji Zabrze nagrywających obrady dla potrzeb Biuletynu Informacji Publicznej lecz z kamer… monitoringu sali sesyjnej zawieszonych pod sufitem. Obraz z nich często jest niewyraźny, rozmazany lub przejaskrawiony od promieni słonecznych. Kadry nie są też precyzyjnie ustawiane na konkretnych mówców. Efekt? Gdy podczas ostatniej sesji radni wstali, by uczcić minutą ciszy pamięć o zamordowanym prezydencie Gdańska, telewizor na urzędowym korytarzu pokazywał zbliżenie na… piersi i brzuch przewodniczącej RM Łucji Chrzęstek-Bar.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.