loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Paweł Jędrzejewski [Forum Żydów Polskich]: Kiedyś broniłem Lisa, teraz bronię Ogórek
Opublikowano dnia 12.03.2018 22:02
- Gdy Magdalena Ogórek zamieściła swój lipcowy wpis, zareagowałem w ostrych słowach na portalu Forum Żydów Polskich w tekście "Żeby to bagno nie wylało". Pisałem w nim, że "ujawnienie prawdziwego lub rzekomego pochodzenia żydowskiego jest wciąż dla części społeczeństwa równoznaczne z dyskredytowaniem politycznego przeciwnika. Magdalena Ogórek ten mechanizm stosuje." Jednak nawet przez myśl nie przeszło mi, aby oskarżać autorkę o antysemityzm. Nie należy poddawać się szaleństwu! - pisze Paweł Jędrzejewski na Forum Żydów Polskich

logo FŻP

- Antysemityzm to nieuzasadniona wrogość, nienawiść do Żydów. Czyżby wszyscy o tym zapomnieli?

Tak więc, Muzeum Polin ma dwa logiczne wyjścia z sytuacji:

- albo powinno być konsekwentne w swoim błędzie, czyli obok tekstu Magdaleny Ogórek zamieścić cytaty z Neewsweeka (jestem temu, rzecz oczywista, przeciwny)

- albo powinno wycofać z wystawy tekst Magdaleny Ogórek (jestem za tym).

Wiemy, że słowo "antysemityzm" jest cynicznie nadużywane, służy jako wyjątkowo poręczna pałka do walenia ludzi po głowach, ale Muzeum jest jednak instytucją, której standardy powinny być nieco wyższe.


- pisze Paweł Jędrzejewski

Źródło: FZP.net.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Jak zostałem Japończykiem, czyli Radżastan i polska wódka
„Jest Pan Japończykiem, Sir?”- słyszę, ale nie mogę uwierzyć własnym uszom. Brali mnie już za Amerykanina, Anglika, Francuza, ba, Rosjanina - ale za Japończyka, na miły Bóg, nigdy! Nigdy ze względów oczywistych - na Australijczyka czy nawet mieszkańca Nowej Zelandii (choć nie autochtona!) to ja może i wyglądam – mimo, że w takim Auckland w życiu nie byłem - ale jako żywo skośnych oczu nie mam i innych akcesoriów typowych dla synów Kraju Kwitnącej Wiśni również.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Zwierzęta jako symbole partii czyli zoologizacja polityki
Zwierzęta są obecne nie tylko jako element programów partii politycznych (na przykład dobrostan zwierząt lub też walka o zwiększenie pogłowia bydła, etc.), ale także bardzo często jako … symbole partii politycznych! Jest to widoczne i w Azji i w Afryce i w Ameryce, ale także, choć w mniejszym stopniu, w Europie.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Jaki piękny samobójczy
Oczywiście, mecz oglądała cała rodzina Hiobowskich, bo kiedy faceci oglądają mecz, to musi o tym wiedzie cały świat. Tak przynajmniej uważała babcia Łukaszka. Wycofała się do kuchni i szykowała surówkę na jutrzejszy obiad. Razem z nią siedziały mama Łukaszka i jego siostra. Z dużego pokoju dochodził dzikie wrzaski.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.