Szukaj
Konto

Sąd skierował tzw. „Babcię Kasię” na badania psychiatryczne

02.10.2025 10:25
Katarzyna A. na jednej z demonstracji
Źródło: zrzut z YT/wPolsce
Komentarzy: 0
Katarzyna A., znana jako „Babcia Kasia”, decyzją sądu została skierowana na badania psychiatryczne. Środowiska ją wspierające ruszyły do obrony znanej z agresywnych i prowokacyjnych zachowań starszej kobiety. „Gazeta Wyborcza” przedstawiła ją jako walczącą o wolność „opozycjonistkę uliczną”, a także „filigranową seniorkę, dziś z trudem poruszającą się o kulach”. Internauci dokumentowali jednak, jak naprawdę zachowywała się laureatka nagrody Superbohaterki „Gazety Wyborczej” sprzed czterech lat.
Co musisz wiedzieć
  • Decyzją sądu Katarzyna A., znana jako "Babcia Kasia", została skierowana na badania psychiatryczne.
  • Sprawa wywołała protesty środowisk opozycyjnych i medialne wsparcie ze strony "Gazety Wyborczej".
  • "Babcia Kasia" ma na koncie prawomocny wyrok za znieważenie i pogryzienie wolontariusza.
  • W internecie krążą liczne nagrania dokumentujące jej agresywne i prowokacyjne zachowania.

 

Protest "ulicznego opozycjonisty"

"Gazeta Wyborcza" nagłośniła informację i protest innego tzw. ulicznego opozycjonisty - Przemysława Wiszniewskiego. Poinformował on w swoich mediach społecznościowych, że decyzją sądu "Babcia Kasia" ma stawić się na badania psychiatryczne. Wiszniewski uznał, że decyzja sędziego w Krakowie to nawiązanie do "niechlubnego dziedzictwa sowieckiego", jakim były tzw. psychuszki - szpitale psychiatryczne w ZSRR, gdzie umieszczano m.in. niewygodnych dla władzy opozycjonistów.

Zarzuty wobec "Babci Kasi" i stanowisko "Wyborczej"

"Gazeta Wyborcza" z troską pochyliła się nad swoją "superbohaterką". Najpierw przypomniała ciążące na niej zarzuty karne dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego i znieważenia. "Według oskarżenia pobiłam i znieważyłam policjanta" - cytuje "GW" "Babcię Kasię". Jednocześnie "Wyborcza" wydała własny wyrok w sprawie, twierdząc, że szczególnie pierwszy zarzut jest absurdalny, ponieważ "Babcia Kasia to filigranowa seniorka, dziś z trudem poruszająca się o kulach". Z kolei sędziego, który wydał postanowienie o skierowaniu kobiety na badania psychiatryczne, nazwała "neosędzią" lub "niesędzią".

Prawomocny wyrok i kara ograniczenia wolności

Katarzyna A. ma już na swoim koncie prawomocny wyrok. Pod koniec lipca tego roku Sąd Apelacyjny w Warszawie złagodził jej wprawdzie orzeczoną karę, ale utrzymał winę w mocy. Wymierzył jej karę 4 miesięcy ograniczenia wolności, zobowiązując ją do 20 godzin nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne miesięcznie. Zwolnił ją natomiast z ponoszenia kosztów sądowych. Chodziło wówczas o znieważenie i pogryzienie wolontariusza Fundacji Pro-Prawo do Życia.

Głos mec. Bartosza Lewandowskiego

Do sprawy odniósł się m.in. mec. dr Bartosz Lewandowski. Napisał on o Przemysławie Wiszniewskim, do którego protestu przyłączyła się m.in. "Gazeta Wyborcza".

GW pisze o nim 'opozycjonista uliczny', ale nie wspomina jednocześnie, że pan Wiszniewski jest… wybranym przez Senat RP ławnikiem w Sądzie Najwyższym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Jego oświadczenia są publikowane w periodyku elektronicznym Monitor Konstytucyjny, w którym publikują kluczowi prorządowi prawnicy…

- napisał na platformie X mec. Lewandowski.

Nagrania dokumentujące zachowanie "Babci Kasi"

Platforma X obfituje w nagrania, na których występuje "Babcia Kasia". Na jednym z nich zwraca się do młodej policjantki: "Ty stara ku**o!", na innym atakuje fizycznie młode kobiety, które uznaje za wrogów światopoglądowych. Na tym samym nagraniu widać też, jak prowokuje funkcjonariusza policji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.10.2025 10:25
Źródło: tysol.pl, X,, GW