Szukaj
Konto

Nie będzie Bundeswehry na Ukrainie. Merz puszcza innych przodem

06.09.2025 09:39
Friedrich Merz
Źródło: PAP/EPA/CLEMENS BILAN
Komentarzy: 0
Kanclerz Friedrich Merz jeszcze niedawno mówił o konieczności wysłania Bundeswehry do wsparcia Ukrainy, dziś wycofuje się ze swoich deklaracji - donosi „Sueddeutsche Zeitung”.
Co musisz wiedzieć
  • Merz wycofuje się ze swoich obietnic wobec Ukrainy.
  • Emmanuel Macron ogłosił, że 26 państw jest gotowych wziąć udział w misji.
  • Kanclerz unika decyzji z obawy o wynik wyborów.

 

Odważne słowa, szybkie wycofanie

Jak donosi "Sueddeutsche Zeitung", Merz jeszcze niedawno podkreślał konieczność niemieckiego wsparcia bezpieczeństwa w Europie, nawet poprzez wysłanie żołnierzy, jeśli Bundestag wyrazi zgodę. Tymczasem od kilku dni kanclerz dystansuje się od tych słów.

Tłumaczy, że obecność wojskowa w Ukrainie nie jest możliwa z powodu braku zawieszenia broni, niejasnej roli USA oraz sprzeciwu Moskwy. Miał również wyrazić "poważne zastrzeżenia" wobec ewentualnej misji Bundeswehry.

Polityka zamiast odpowiedzialności

Niemiecka gazeta wskazuje, że zmiany w stanowisku Merza wynikają z kalkulacji politycznych. CDU/CSU i SPD odczuwają presję ze strony opozycji, zwłaszcza AfD i Lewicy, które wykorzystałyby temat Bundeswehry w kampanii wyborczej. W samej koalicji nie ma pewności, że dla takiej decyzji znalazłaby się większość.

Wycofanie się Niemiec z obietnicy aktywnego wsparcia Ukrainy grozi jednak utratą wiarygodności i poważnym kryzysem w polityce zagranicznej Berlina.

Kryzys wiarygodności Berlina

"Sueddeutsche Zeitung" ostrzega, że fiasko planów gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy oznaczałoby katastrofę wizerunkową. Niemcy straciłyby status partnera godnego zaufania, a Merz zostałby odebrany jako lider, który przedkłada interesy lokalnych wyborów w Nadrenii Północnej-Westfalii nad bezpieczeństwo całej Europy.

Macron idzie do przodu, Berlin się waha

Po spotkaniu "koalicji chętnych" w Paryżu rzecznik rządu Stefan Kornelius przyznał, że Berlin rozważa "silne gwarancje bezpieczeństwa" dla Ukrainy, lecz decyzje w sprawie udziału wojskowego zapadną "w odpowiednim czasie".

Tymczasem prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił, że 26 państw jest gotowych wziąć udział w misji - na lądzie, morzu i w powietrzu. Wkrótce przesądzone ma być również zaangażowanie USA.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.09.2025 09:39
Źródło: BI.pl