Szukaj
Konto

Koniec wojny? Iran nie potwierdza słów Trumpa

24.06.2025 08:10
Abbas Aragczi
Źródło: PAP/EPA/SERGEY KARPUKHIN / SPUTNIK / KREMLIN POOL
Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump poinformował we wtorkowym wpisie, że Izrael i Iran osiągnęły „pełne i całkowite” zawieszenie broni. W reakcji na te słowa prezydenta USA szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oświadczył, że Teheran nie zawarł na razie żadnej umowy.
Co musisz wiedzieć
  • Trump zaproponował etapowy proces - najpierw Iran, potem Izrael, z możliwością pełnego zawieszenia walk po 24 godzinach.
  • Pompeo potwierdził warunkowe wstrzymanie ognia, ale nie podpisał porozumienia.
  • Iran przeprowadził ataki rakietowe na Beer Szewa tuż przed oficjalnym rozejmem, co może utrudniać trwałą stabilizację.

 

Zgodnie z zapowiedzią Trumpa pierwsza 12‑godzinna przerwa w działaniach zbrojnych ma rozpocząć się po zakończeniu trwających misji przez Iran, a następnie Izrael dołączy do rozejmu przez kolejne 12 godzin. Po upływie doby Trump sugerował, że wojna 12‑dniowa zostanie uznana za zakończoną.

Na platformie Truth Social prezydent z entuzjazmem ogłosił:

"GRATULACJE DLA WSZYSTKICH! Izrael i Iran w pełni uzgodniły, że nastąpi kompletne i całkowite ZAWIESZENIE BRONI (za około 6 godzin, kiedy Izrael i Iran zakończą trwające ostatnie misje!) na 12 godzin, po czym wojna zostanie uznana za ZAKOŃCZONĄ!" - napisał Trump na portalu Truth Social.

Trump podkreślił, że zawieszenie broni ma mieć trwały charakter. W swojej charakterystycznej retoryce dodał:

Niech Bóg błogosławi Iran, Izrael, Bliski Wschód, Stany Zjednoczone i cały świat!

W wywiadzie udzielonym NBC News prezydent stwierdził, że "to całkowity koniec wojny" i zapewnił, że "oba państwa nie będą już więcej prowadzić wzajemnych działań wojennych".

Koniec wojny? Iran nie potwierdza słów Trumpa


W reakcji na słowa Trumpa głos zabrał Abbas Aragczi, szef irańskiego MSZ i główny negocjator. W wydanym rano oświadczeniu zaznaczył, że Iran nie podpisał żadnego porozumienia i że nie ma mowy o formalnym rozejmie bez wcześniejszego zaprzestania izraelskich działań ofensywnych.

Aragczi sprecyzował, że Iran gotów jest wstrzymać ataki tylko w sytuacji, gdy Izrael zaprzestanie "aktów nielegalnej agresji" do godz. 4:00 czasu lokalnego w Teheranie. Do tego czasu, jak dodał, operacje militarne będą kontynuowane zgodnie z zaplanowanymi wcześniej działaniami.

Nowe ataki zamiast rozejmu

Pomimo zapowiedzi rozejmu jeszcze przed godziną 4:00 czasu teherańskiego doszło do kolejnej eskalacji. Z południowego Iranu wystrzelono rakiety, które uderzyły w okolice miasta Beer Szewa w Izraelu. Według izraelskich służb ratunkowych w ataku zginęły co najmniej trzy osoby, a kolejne zostały ranne. Nad regionem ogłoszono alarm przeciwlotniczy, a obrona powietrzna przechwyciła kilka rakiet.

Nieco później izraelskie lotnictwo rozpoczęło ograniczoną operację odwetową, co może komplikować i tak kruchy proces deeskalacji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.06.2025 08:10
Źródło: polsatnews