Szukaj
Konto

"Takiego chamstwa w polityce jeszcze nie przeżyłem". Niemiecki europoseł odpowiedział Brejzie

24.01.2025 08:18
Europarlament
Źródło: fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
Komentarzy: 0
"Po reakcjach widać, że trafiłem w jakiś nerw. Jak pan by się dowiedział, jak jeden z posłów pańskiej partii w ostatnich miesiącach odniósł się do mnie, to pan by moje przemówienie jeszcze uznał za zbyt umiarkowane. Takiego chamstwa w polityce jeszcze nie przeżyłem. Wstyd. Tyle na ten temat z mojej strony" – powiedział Krzysztofowi Brejzie niemiecki europoseł Thomas Froelich.

Niemiecki europoseł ostro do Tuska

W środę europoseł niemieckiej AfD Thomas Froelich, który ma polskie korzenie, zwrócił się w Parlamencie Europejskim do Donalda Tuska w języku polskim. - Panie premierze Tusk, pan chyba lepiej rozumie po niemiecku - oświadczył.

A więc zrobię panu tę przyjemność. Herr Tusk

- zakpił Froelich, po czym przeszedł na język niemiecki.

Zdaniem europosła z Niemiec politycy tacy jak Donald Tusk są "największym niebezpieczeństwem dla Europy". Froelich stwierdził również, że rząd Donalda Tuska coraz bardziej przypomina reżim i niszczy praworządność w Polsce.

Kiedy pan był w opozycji, z pomocą Unii atakował pan suwerenność własnego kraju. (…) Pan niszczy całą Europę. Masowa migracja, cenzura, eskalacja geopolityczna, Zielony Ład. Pan tak naprawdę to wszystko szerzy, nawet jeśli nikt o tym dziś już nie chce słyszeć. (…) Pan jest polską Angelą Merkel, pan jest polską Ursulą von der Leyen, a najgorsze jest to, że jest pan też z tego dumny

- ocenił Froelich.

Brejza kontra Froelich

Do sprawy odniósł się europoseł KO Krzysztof Brejza, który stwierdził, że "populiści z PiS oklaskiwali prorosyjskiego polityka AfD plującego na polskiego premiera".

Politycy prorosyjskiej AfD oklaskiwali populistów z PiS. Głupie to, ale i groźne, bo antypolskie

- oświadczył.

Na jego wpis zareagował sam Froelich, który stwierdził, że nie jest prorosyjski ani proamerykański. "Dbam o interesy narodu, który mnie wybrał do PE. I z sentymentu do Polski próbuję tam połączyć interes narodowy Niemiec z interesem narodowym Polski, gdzie to się da. A da się czasami, bo mamy sporo wspólnych problemów i interesów" - podkreślił.

Ja nie plułem na pana Tuska, po prostu go skrytykowałem ostro, tak jak uważam to za słuszne. Po reakcjach widać, że trafiłem w jakiś nerw. Jak pan by się dowiedział, jak jeden z posłów pańskiej partii w ostatnich miesiącach odniósł się do mnie, to pan by moje przemówienie jeszcze uznał za zbyt umiarkowane. Takiego chamstwa w polityce jeszcze nie przeżyłem. Wstyd. Tyle na ten temat z mojej strony

- ocenił.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.01.2025 08:18
Źródło: X