Prokuratura oskarża znanego adwokata o jazdę pod wpływem narkotyków

Zarzuty prokuratury
Jak czytamy w komunikacie, Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów w Warszawie nadzoruje postępowanie przeciwko Michałowi C., podejrzanemu o prowadzenie w dniu 9 czerwca 2024 roku w Warszawie przy skrzyżowaniu ulic Puławskiej i Malczewskiego samochodu osobowego marki BMW pod wpływem środka odurzającego w postaci kokainy, a także jej aktywnego metabolitu w postaci kokaetylenu, tj. o czyn z art. 178 a § 1 kk.
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień
- poinformowano. Za popełnienie zarzucanego czynu grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3, świadczenie pieniężne w kwocie nie mniejszej niż 5000 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż 3 lata.
Z uwagi na fakt, iż Michał C. wykonuje zawód adwokata, w dniu ogłoszenia zarzutu Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów w Warszawie poinformowała na podstawie art. 21 § 1 pkt 2 kpk Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie o prowadzeniu postępowania przygotowawczego przeciwko członkowi samorządu zawodowego warszawskiej palestry
Czytaj również: Ukraiński dyplomata: Chcemy zorganizować szczyt pokojowy z udziałem Rosji
Groźny wypadek z udziałem znanego adwokata
Jak przypomina RMF FM, chodzi o wypadek z 9 czerwca, gdy na skrzyżowaniu ul. Puławskiej i Malczewskiego zderzyły się dwa samochody: kierujący toyotą miał wymusić pierwszeństwo na pojeździe marki BMW. Jedno z aut dachowało i staranowało przechodniów.
Rannych zostało sześć osób, pięcioro przechodniów i jeden kierowca. W ostatnich dniach w szpitalu zmarła najciężej poszkodowana 85-letnia kobieta
- podaje RMF FM. Lokalne warszawskie media podają, że Michał C. to renomowany warszawski prawnik i adwokat.
Czytaj również: Afera wokół Gajewskiej i Myrchy. Myrcha zabrał głos
Komentarze
Tragedia na torach w Zachodniopomorskiem. Nastolatka nie żyje

Wypadek na A2. Poważne utrudnienia na drogach

Środowiska LGBT uderzają w… Rafała Trzaskowskiego!
Do sądu trafił akt oskarżenia ws. Adama Andruszkiewicza. Polityk wydał oświadczenie

Nie żyją dwie osoby. Kierowca był pijany

