Szukaj
Konto

Po zabójstwie wysłała SMS-a do matki. Nowe informacje ws. śmierci dwóch dziewczynek

12.05.2024 18:00
Policja / zdjęcie poglądowe
Źródło: zdjęcie poglądowe / fot. Lukas Plewnia / CC BY-SA 2.0
Komentarzy: 0
Sąd w Tarnowie w niedzielę tymczasowo aresztował na trzy miesiące Monikę B., której postawiono zarzut zabójstwa dwóch córek. Ciała dziewczynek w wieku trzech i pięciu lat znaleziono w piątek rano w pogorzelisku na jednej z posesji w Woli Szczucińskiej (Małopolskie).

Jak przekazał PAP w niedzielę rzecznik prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki, 40-letnia kobieta po wstępnym badaniu lekarskim została umieszczona na oddziale psychiatrycznym tamtejszego szpitala, gdzie wciąż przebywa.

Zapadła decyzja ws. matki dziewczynek

"Dziś w szpitalu w Tarnowie sąd, przy udziale obrońcy i prokuratura, zastosował areszt tymczasowy wobec Moniki B. na trzy miesiące"

- poinformował Sienicki w niedzielę.

Prokuratura wszczęła śledztwo

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa dwóch córek kobiety - pięcioletniej Oliwii i trzyletniej Nadii. Monice B. postawiono zarzut ich zabójstwa - przekazał rzecznik.

Według ustaleń śledczych Monika B. zabiła obie córki około godziny 22.00 w czwartek w domu, bo to tam w trakcie oględzin ujawniono ślady krwi. Następnie rozpaliła ognisko za domem, w którym umieściła zwłoki dzieci. Zostały one w bardzo dużym stopniu zwęglone.

Policjantów o tragedii zaalarmowała w piątek rano matka kobiety, która otrzymała od niej niepokojącego SMS-a.

"Wszystkie okoliczności zdarzenia jednoznacznie sugerują, że przyczyną tej tragedii rodzinnej były jednak kwestie związane ze zdrowiem psychicznym tej kobiety"

- mówił w sobotę Sienicki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wspólnie zorganizujmy obchody rocznicy Powstania Warszawskiego

ZOBACZ RÓWNIEŻ:"Tusk kreuje się teraz na wielkiego obrońcę polskiej granicy"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.05.2024 18:00
Źródło: PAP