W tyskim Nexteer A.P. Solidarność przeprowadzi referendum strajkowe

Protokół rozbieżności został podpisany jeszcze w maju ubiegłego roku. Związkowcy domagają się wzrostu płacy zasadniczej o 420 zł (2,5 zł na godzinę), wzrostu premii świątecznej do 8,5 proc. wynagrodzenia rocznego oraz wprowadzenia nagród jubileuszowych w wysokości od 80 do 120 proc. wynagrodzenia miesięcznego (odpowiednio po 15 latach stażu pracy do 40 lat stażu pracy).
Związkowcy zarzucają pracodawcy brak jakiejkolwiek woli rozmów, stąd decyzja o referendum.
Zatem w sytuacji uporczywego braku woli ze strony pracodawcy do zawarcia porozumienia kończącego trwający płacowy spór zbiorowy w tyskim Nexteer, nie pozostaje nam nic innego, jak sięgnięcie po kolejny ustawowy etap sporu zbiorowego, czyli referendum strajkowe, oraz - jeśli będzie to konieczne - zorganizowanie strajku - czytamy w decyzji o referendum.
W wideokomentarzu opublikowanym na profilu OM NSZZ "Solidarność" w Nexteer Automotive Poland przewodniczący Grzegorz Żmuda nazywa strajk ostatecznością i ma nadzieję, że do strajku nie dojdzie.
- Jak nie działa siła argumentów, działa argument siły. Niedawno byliśmy w Solarisie i wsparliśmy naszych kolegów strajkujących w tamtym zakładzie. Strajkowali 5 tygodni i wywalczyli porozumienie - przypomniał Żmuda.
ml
Referendum strajkowe w Stokrotce. Związkowcy walczą o więcej etatów i wyższe wynagrodzenia
Remigiusz Okraska: Związki zawodowe to ostatnia nadzieja słabych

44 lata temu siłą zduszono strajk w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej

“Solidarność w oczach młodzieży”. Wystartowała V edycja konkursu plastycznego
Krzysztof Gonerski, Solidarność w Enei: „Ogłaszamy pogotowie strajkowe w całym kraju”


