"To Pan Jezus uczy nas solidarności Boga z ludźmi". Spotkanie opłatkowe małopolskiej Solidarności

- Jeden z drugim, nie jeden obok drugiego - przypomniał słowa Jana Pawła II Tomasz Zaborowski, przewodniczący Zarządu Regionu Małopolskiego NSZZ "Solidarność", składając zebranym z całej Małopolski noworoczne życzenia. - Bądźmy razem, tak jak kiedyś byliśmy wszyscy razem w latach 1980-1981.
Dokąd zmierzamy?
Głos zabrał także arcybiskup Marek Jędraszewski, który nazwał przyjście na świat Bożego Syna "autentyczną solidarnością" Boga z człowiekiem. - To Pan Jezus uczy nas solidarności Boga z ludźmi - mówił metropolita krakowski, zwracając uwagę, że solidarność Boga z człowiekiem zawarta jest już w prorockiej zapowiedzi, iż Mesjasz będzie Emmanuelem, czyli "Bogiem z nami".
Arcybiskup podkreślił, że Solidarność ma swoje fundamenty w chrześcijańskiej wierze, zaznaczając, że od początku ten wielki ruch społeczny rodził się wśród Polaków, "którzy chcieli żyć prawdą, odrzucając komunistyczną propagandę; którzy pragnęli wolności, odrzucając zniewolenie komunistycznej władzy; którzy chcieli żyć miłością do Boga i drugiego człowieka". Przypomniał, że wszystkie te ideały, które legły u podstaw Solidarności powstałej po pierwszej wizycie św. Jana Pawła II w Polsce w 1979 r., są nadal aktualnym przekazem także dla ludzi żyjących w 2025 roku.

W tym kontekście arcybiskup Marek Jędraszewski zwrócił uwagę, że obecnie próbuje się odciągnąć młode pokolenie od prawdy o Bogu poprzez ograniczanie lekcji religii w szkołach, a także "zorganizować autentyczną deprawację serc i umysłów" oraz "wpędzić w permanentny konflikt z Panem Bogiem" poprzez zakaz spowiadania dzieci, aby "nie mogły na nowo poczuć się szczęśliwe łaską Bożą".
- Dokąd zmierzamy w tym świecie? - pytał retorycznie arcybiskup, nawiązując do słów minister edukacji o "polskich nazistach, którzy zbudowali obóz koncentracyjny dla Żydów". - Uderza się już nie tylko w solidarność z poszczególnym człowiekiem, nie tylko w świat wartości, w których powinien wzrastać młody człowiek, ale także w tę podstawową solidarność, którą powinien żyć każdy szanujący się naród - mówił metropolita. - Po raz kolejny, w naszej ojczyźnie, jesteśmy jako naród upokarzani i poniżani. Odbiera się nam przy tym jeszcze prawo do wyrażania naszych opinii i sprzeciwu, próbując narzucić kolejne nieprawdy o przejęzyczeniu - dodał.
Metropolita krakowski zaznaczył, że wielkie dziedzictwo Solidarności - wspomaganej przez św. Jana Pawła II i kapelanów, takich jak bł. ks. Jerzy Popiełuszko - domaga się "na nowo, z wielkim poczuciem odpowiedzialności, podjęcia trudu budowania Polski solidarnej, w duchu tej najpiękniejszej solidarności, którą ukazał nam Pan Jezus". - Polski żyjącej prawdą i pragnącej realizować - nie tylko w hasłach, ale na co dzień - miłość w postaci życzliwości, dobroci, chęci pomocy, choćby tym opuszczonym siostrom i braciom powodzianom na Dolnym Śląsku. Chciejmy tak żyć. Miejmy odwagę budować taką Polskę na nowo - zachęcał metropolita, wskazując na nadzieję w Bożym błogosławieństwie.

Wyzwania pracownicze
O wyzwaniach pracowniczych stojących przed Solidarnością mówił natomiast zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Maciej Kłosiński. W imieniu Zarządu Województwa Małopolskiego głos zabrał wicemarszałek województwa Ryszard Pagacz.
Prezes Związku Podhalan Oddziału Wysoka Zbigniew Bednarczyk oraz szef zespołu Wysocka Śleboda złożyli życzenia po góralsku i wręczyli arcybiskupowi Markowi Jędraszewskiemu ciupagę, życząc, by jego "dalsze wypowiedzi były ostre jak ta ciupaga". Ciupagę otrzymał także przewodniczący Regionu Małopolskiego Tomasz Zaborowski.
ZOBACZ TAKŻE: Piotr Duda w Radiu Zachód: Firmy nie powinny płacić za emisję CO2
"Nasze życie to nie tabelka". Protestowali pracownicy Stokrotki

Piotr Duda spotkał się z ministrem Karolem Rabendą

Piotr Duda spotkał się z Marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym

"Nie bądźmy bierni". Solidarność organizuje manifestację pod Łódzkim Urzędem Wojewódzkim

Głodówka w Solino. Jeden z pracowników trafił do szpitala
