Ratownicy morscy domagają się podwyżek

Dariusz Słomiński nakreślił sytuację protestujących. - Od 1 maja tego roku zostało nam obniżone wynagrodzenie. W związku z tym protestujemy przeciwko takiemu postępowaniu, głównie rządu, bo to rząd odpowiada za bezpieczeństwo na morzu i to rząd finansuje naszą firmę, daje nam pieniądze na wynagrodzenia. I w maju rząd obciął nam te wynagrodzenia o pięć procent - mówił. Przewodniczący podkreślał, że zarobki pracowników Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa od dłuższego czasu spadają w stosunku do najniższej krajowej. - Kiedy Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa powstawała w 2002 roku, wynagrodzenia marynarzy odpowiadały prawie dwóm najniższym krajowym. Dzisiaj to jest mniej niż najniższa krajowa. Zarobki kapitana przekraczały trzy najniższe krajowe, dzisiaj to jest półtorej takiej pensji - wyjaśniał.
Związkowiec wskazywał też, że zarobki osób zatrudnionych w sektorze rekreacyjnym, mających takie same kwalifikacje, są diametralnie większe. - Są ogłoszenia o pracę dla kapitana na statku wycieczkowym na 14 000 złotych. Jak to się ma do statku, który ma ratować ludzi? - pytał retorycznie. Gość Radia Gdańsk stwierdził, że rozmowy z rządem jak na razie nie przyniosły pozytywnych efektów. - Ostatnio odbyły się dwie Komisje Gospodarki Morskiej na temat ratownictwa morskiego i zapaliło się dla nas małe światełko w tunelu. Komisja przyjęła dezyderat, w którym zwracamy się do rządu o podniesienie naszego funduszu płac o pięć milionów złotych - tłumaczył. Dariusz Słomiński odniósł się też do sytuacji kadrowej, którą określił jako "mało ciekawą". - Praca jest niebezpieczna i żeby przyjść na statek ratowniczy, trzeba mieć kwalifikacje morskie, a z takimi samymi kwalifikacjami na wolnym rynku człowiek zarobi 5-6 razy tyle, co w ratownictwie - mówił.
***
Chcesz wiedzieć, jakie masz prawa i obowiązki jako pracownik? Jak negocjować z pracodawcą? Jakie są tendencje na rynku pracy? Gdzie łamane są prawa pracownicze? I co wtedy zrobić? To tylko część tematów, którymi zajmują się reporterzy Radia Gdańsk. Nowa audycja "Głos pracownika" w każdy poniedziałek o godz. 12.30, a także na stronie www.radiogdansk.pl.
Audycja "Głos pracownika" powstaje we współpracy z "Tygodnikiem Solidarność".
„S” chce pomóc byłym pracownikom stoczni w Gdyni

"Głos pracownika": Prawa pracownicze marynarzy

"To karygodne, że Poczta Polska wykorzystuje furtkę, podpisując umowy z dużymi sieciami jak Biedronka"

"Głos pracownika": Wakaty w Służbie Więziennej przekładają się na obciążenie funkcjonariuszy

"Głos pracownika": Niemiecki market przekształci się w placówkę pocztową?
