Nielegalna akcja aktywistów z Greenpeace. Weszli na wieżę kopalni

- Aktywiści klimatyczni wspięli się na wieżę szybową kopalni Knurów-Szczygłowice.
- To działacze organizacji ekologicznej Greenpeace, którzy domagają się od rządu podjęcia działań w sprawie emisji metanu do atmosfery przez śląskie kopalnie.
-
„Stanowczo potępiamy bezprawne wtargnięcie aktywistów Greenpeace na teren Ruchu «Szczygłowice» oraz prowadzenie tam prowokacyjnych działań pod płaszczykiem rzekomej troski o dobro planety!” – napisali związkowcy z Solidarności.
Akcja Greenpeace
Po godzinie 5 rano osiem osób z organizacji ekologicznej Greenpeace weszło na teren kopalni Knurów-Szczygłowice.
Aktywiści wspięli się tam na 55-metrową wieżę szybową, gdzie rozwinęli różowy plakat z napisem: „Stąd wycieka groźny metan”.
Śląskie kopalnie wypuszczają nielegalnie do atmosfery ogromne ilości metanu. Ich wpływ na klimat jest już większy niż elektrowni Bełchatów. Ten sam metan, który ucieka do atmosfery mógłby posłużyć do ogrzania ponad miliona mieszkań, szczególnie w momencie, w którym Polki i Polacy zaciskają pasa i martwią się o swoje rachunki za energię
– napisali aktywiści na facebookowej stronie Greenpeace Polska.
Dodali przy tym, że wyciek metanu to „potężny cios dla klimatu i bezsensowne marnotrawstwo surowca, który mógłby posłużyć do ogrzania polskich mieszkań”. „Pora, żeby rząd przestał ignorować ten problem i zaczął działać” – zaapelowali.
Solidarność: To jawna demonstracja polityczna wymierzona w polskich górników
Stanowczo potępiamy bezprawne wtargnięcie aktywistów Greenpeace na teren Ruchu „Szczygłowice” oraz prowadzenie tam prowokacyjnych działań pod płaszczykiem rzekomej troski o dobro planety! To, co dziś obserwujemy, nie ma nic wspólnego z żadnym „aktywizmem społecznym”. Jest to jawna demonstracja polityczna wymierzona w polskich górników, ich miejsca pracy i bezpieczeństwo energetyczne kraju
– napisali związkowcy z Solidarności działający w kopalni Knurów-Szczygłowice.
Członkowie NSZZ „Solidarność” stwierdzili, że wybór miejsca i momentu na przeprowadzenie tej akcji był nieprzypadkowy.
Od dłuższego czasu obserwujemy dziwną i skoordynowaną nagonkę medialną na naszą kopalnię i cały sektor wydobywczy. Dzisiejsze wydarzenia tylko potwierdzają, że mamy do czynienia z działaniami, które mają zdyskredytować górników i przygotować grunt pod dalsze decyzje uderzające w nasze miejsca pracy. (…) W naszej ocenie temat metanu jest dziś wykorzystywany jako wygodna przykrywka do prowadzenia politycznej gry przeciwko polskiemu górnictwu
– zaznaczyli.
Rzecznik JSW: Nielegalna akcja
Na miejscu kopalni należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej wkrótce zjawiły się służby policji i straży pożarnej.
Do sytuacji odniósł się już rzecznik JSW.
Nielegalna akcja działaczy Greenpeace stworzyła bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników kopalni. Kierownictwo, kierując się bezpieczeństwem załogi przebywającej pod ziemią, zdecydowało o przeniesieniu ruchu pracowników na pobliski szyb nr III
– przekazał rzecznik Wojciech Sury, cytowany przez portal slaskie.eska.pl.
Zaznaczył również, że zablokowanie wieży szybowej utrudnia transport górników pod ziemię, co paraliżuje wydobycie i generuje straty finansowe.
Za nami IV Bieg Niepodległości im. Dziewięciu z "Wujka"
Związkowcy w kopalni "Knurów-Szczygłowice" połączyli siły. "To nie pracownik jest winien obecnej sytuacji JSW"










