Szukaj
Konto

Koniec legnickiej fabryki sałatek. Niemal 200 osób straci pracę

Sałatka - zdjęcie pogladowe
Źródło: pixabay.com | Licencja: pixabay.com | Sałatka - zdjęcie pogladowe
Zaledwie kilka miesięcy po zmianie właściciela, blisko 200 osób z legnickiego zakładu Eisberg traci pracę. Nowy właściciel, firma Green Factory, ogłosił nagłą likwidację, tłumacząc się kosztami modernizacji, podczas gdy załoga mówi o dramacie rodzin i walce o przetrwanie.
Co musisz wiedzieć:
  • Zaledwie kilka miesięcy po zmianie właściciela, blisko 200 osób z legnickiego zakładu Eisberg traci pracę.
  • Nowy właściciel, firma Green Factory, ogłosił nagłą likwidację, tłumacząc się kosztami modernizacji, podczas gdy załoga mówi o dramacie rodzin i walce o przetrwanie.

 

Nagła decyzja o likwidacji

Pracownicy fabryki przy ulicy Bydgoskiej przeżyli szok, gdy prezes spółki oficjalnie ogłosił zakończenie produkcji i likwidację zakładu. Decyzja ta zapadła nagle, stawiając całą załogę w obliczu widma bezrobocia.

Informacja o zamknięciu uderzyła w zespół zaledwie pół roku po finalizacji zakupu przez polską grupę Green Factory. Jeszcze niedawno ludziom obiecywano rozwój, stabilność i dołączenie do grona liderów branży.

 

Walka o godność i pomoc dla zwalnianych rodzin

W kuluarach zakładu coraz częściej słyszy się głosy o braku transparentności działań nowego zarządu. Pracownicy, którzy związali z firmą wiele lat życia, czują się zawiedzeni sposobem, w jaki przeprowadzane są obecne zmiany.

Zakład przez lata był kluczowym dostawcą dla największych sieci handlowych, takich jak McDonald’s, Lidl oraz Biedronka. 

Dla wielu zatrudnionych praca w Eisbergu była jedynym źródłem utrzymania, często kontynuowanym przez dwadzieścia lub trzydzieści lat. Pod koniec kwietnia w fabryce zawiązała się organizacja NSZZ „Solidarność”. Kilka dni po tym fakcie pracodawca powiadomił Związek o likwidacji całego zakładu.

Związkowcy starają się wynegocjować jak najlepsze odprawy i warunki odejścia. Wsparcie merytoryczne zapewnia Zarząd Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność”, który pomaga pracownikom odnaleźć się w tej tragicznej sytuacji prawnej.

 

Głos solidarności płynie z całej Polski

Sprawa likwidacji legnickiej firmy odbiła się szerokim echem w całym kraju. Każdy sygnał wsparcia jest dla zdesperowanej załogi niezwykle cenny.

Dziękuję za każde udostępnienie informacji na różnych portalach, w mediach społecznościowych. O sprawie likwidacji naszej firmy dowiedziała się już cała Polska. To dla nas jest bardzo ważne. Razem możemy jeszcze uratować nasz zakład

 – mówi przewodnicząca Tymczasowej Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Eisberg w Legnicy, Żaneta Friske.

 

Wysokie koszty modernizacji jako oficjalny powód

Firma Green Factory argumentuje swoją decyzję względami ekonomicznymi i technicznymi. Według zarządu, budynek wymaga ogromnych nakładów finansowych, aby dostosować go do aktualnych przepisów przeciwpożarowych.

Właściciel zapewnia jednocześnie, że wszyscy zwalniani otrzymają należne świadczenia kodeksowe. Zapowiedziano również współpracę z Powiatowym Urzędem Pracy, by pomóc ludziom w znalezieniu nowego zajęcia.

 

Trzydzieści lat tradycji przechodzi do historii

Likwidacja zakładu to koniec pewnej ery dla przemysłowej części Legnicy, gdzie firma funkcjonowała od 1992 roku. Fabryka była symbolem stabilnego zatrudnienia dla mieszkańców regionu.

Teraz lokalny rynek pracy stoi przed ogromnym wyzwaniem, jak zagospodarować blisko dwustu doświadczonych specjalistów. Najbliższe tygodnie pokażą, czy nagłośnienie sprawy pomoże uratować miejsca pracy lub wywalczyć godne wsparcie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.05.2026 14:13
Źródło: NSZZ "S" Region Zagłębie Miedziowe