Henryk Grymel przewodniczącym Rady Krajowego Sekretariatu Transportowców NSZZ "Solidarność".

Dziś w Warszawie odbywa się Kongres Krajowego Sekretariatu Transportowców NSZZ "Solidarność". W czasie obrad delegacji wybrali nowego przewodniczącego Rady Krajowego Sekretariatu Transportowców NSZZ "Solidarność". Został nim Henryk Grymel. Grymel zastąpił na tym stanowisku Bogdana Kubiaka, który skupi się obecnie na pracy w Prezydium Komisji Krajowej „S”.
Chcę skupić się na dwóch polach działania - mówił Henryk Grymel w czasie Kongresu. - Pierwszy to walka o upowszechnienie ponadzakłądowych układów zbiorowych pracy. Drugie pole to zwiększenie liczebności związku, w tym poszczególnych Sekcji, które obejmuje Sekretariat Transportowców - powiedział. Grymel zauważył, że obecnie Sekretariat, czy szerzej "S" działa jak strażak. To znaczy próbuje gasić wybuchające nagle i niespodziewanie pożary. Tymczasem potrzeba działań systemowych. Takim działaniem byłoby właśnie powszechne wprowadzenie ponadzakłądowych układów zbiorowych pracy. Grymel zapowiedział również szereg działań, które przyczynią się do zwiększenia liczebności sekretariatu. I zaznaczył, że aby pozyskać nowych członków, na przykład, wśród kierowców tzw. Tirów, trzeba zacząć się z nimi spotykać, chociażby na parkingach samochodowych.
Kandydaturę Grymela zgłosił Bogdan Kubiak. Nie było innych kandydatów. Głosowało 63 delegatów. 60 z nich opowiedziało się za Grymelem.
Na kongresie obecny był Piotr Duda. Wskazał on, że Bogdan Kubiak ustąpił ze stanowiska, aby skupić się na pracy w prezydium KK. - Tam pracy mu nie zabraknie" - powiedział i zauważył, że orędował za rozwiązaniem, które nie pozwala być członkiem prezydium KK i zarazem pełnić funkcje radnego, czy szefa sekretariatu. Dzięki temu struktury związku mają działać efektywniej.
AB
Kandydaturę Grymela zgłosił Bogdan Kubiak. Nie było innych kandydatów. Głosowało 63 delegatów. 60 z nich opowiedziało się za Grymelem.
Na kongresie obecny był Piotr Duda. Wskazał on, że Bogdan Kubiak ustąpił ze stanowiska, aby skupić się na pracy w prezydium KK. - Tam pracy mu nie zabraknie" - powiedział i zauważył, że orędował za rozwiązaniem, które nie pozwala być członkiem prezydium KK i zarazem pełnić funkcje radnego, czy szefa sekretariatu. Dzięki temu struktury związku mają działać efektywniej.
AB

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 28.05.2019 17:10