Co dalej z zamówieniami dla PZL Mielec? MON odpowiada

- MON nie daje jasnych deklaracji co do zamówień w PZL Mielec, co niepokoi załogę
- Związkowcy z NSZZ "Solidarność" domagają się zamówień gwarantujących ciągłość zatrudnienia
- MON przekonuje, że w obecnej sytuacji wojennej na świecie wojsko zmienia priorytety zamówień uzbrojenia
Podczas ostatniej sesji obrad Sejmu poseł Rozwoju Plus, Fryderyk Kapinos zwrócił się z pytaniem do samego ministra:
Zwracamy się do pana ministra z pytaniem w sprawie bieżącej o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa narodowego Rzeczypospolitej Polskiej, zaplecza serwisowego Sił Zbrojnych RP oraz przyszłości Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu
- pytanie dotyczyło utrzymania linii produkcyjnej śmigłowców S-70i Black Hawk oraz programu modernizacji samolotów M28.
Co usłyszał poseł Kapinos w odpowiedzi od sekretarza stanu Pawła Bejdy?
W odpowiedzi na interpelację poselską sekretarz stanu pan Paweł Bejda poinformował, że w resorcie Obrony Narodowej przeprowadzono analizę dotyczącą ewentualnej modernizacji oraz doposażenia posiadanych śmigłowców S70i Black Hawk, w wyniku której rekomendowano odstąpienie od realizacji tego przedsięwzięcia. Ponadto wskazano jedynie, iż aktualnie prowadzone są analizy dotyczące modyfikacji linii M28 do wersji antydronowej CUAS. Odpowiedzi te budzą ogromny niepokój i pozostawiają szereg fundamentalnych pytań bez odpowiedzi
Według posła Kapinosa brak nowych kontraktów ze strony MON niesie ze sobą dla mieleckiej fabryki bezpośrednie ryzyko zamknięcia linii produkcyjnych oraz groźbę redukcji lub utraty miejsc pracy dla wysoko wykwalifikowanych pracowników w Mielcu.
Załoga zaniepokojona
Poseł Rozwoju Plus skierował jeszcze szereg innych pytań:
Jakie są szczegółowe powody odstąpienia od planowanej modernizacji i doposażenia śmigłowców eksploatowanych przez polskie wojska specjalne?
Czy modernizacja została wykreślona z planów rozwojowych i zakupowych Sił Zbrojnych RP oraz w jaki sposób wojsko zdobędzie wymagane przez NATO zdolności śmigłowcowe?
Kiedy zakończą się analizy dotyczące modyfikacji samolotów M28 do wersji antydronowej CUAS? Czy przygotowano harmonogram realizacji tego projektu?
Czy w budżecie MON przewidziano środki finansowe na ten cel?
Odpowiedzi przyszły, co z nich jednak wynika?
Dla MON priorytetem jest realizacja zamówień w zakładach produkcyjnych zlokalizowanych na terytorium RP. PZL Mielec jest sprawdzonym partnerem, gwarantuje dostarczenie oraz utrzymanie nowoczesnego sprzętu dla żołnierzy, ale również utrzymanie tysięcy wyspecjalizowanych miejsc pracy
- mówił Bejda.
Dodał, że PZL Mielec to ważny podmiot w produkcji uzbrojenia.
Zakład w Mielcu to nie tylko montownia. To pełnoprawny zakład produkcyjny, którego model biznesowy nie był budowany wyłącznie z myślą o potrzebach polskich sił zbrojnych, dlatego jego produkty są eksportowane na cały świat, a Polska jest jednym z beneficjentów.
Jednak według pana Bejdy obecny teatr działań wojennych na świecie powoduje zmiany dotyczące zakupów uzbrojenia.
Wyciągając wnioski z konfliktu na Ukrainie, musimy być przygotowani do przeciwdziałania coraz większemu wachlarzowi zagrożeń, w tym wielu o charakterze hybrydowym. Dlatego Sztab Generalny Wojska Polskiego dokonał zmiany priorytetów pozyskiwania sprzętu wojskowego w najbliższych latach, która obejmuje również śmigłowce.
Solidarność PZL-Mielec odniosła się do tej wymiany informacji m.in., w swoich mediach społecznościowych.
Chcemy konkretów i konkretnych zamówień, a nie obietnic. Z uwagą wysłuchaliśmy dzisiejszego sejmowego wystąpienia Pana Ministra Pawła Bejdy na zadane pytania posłów Fryderyka Kapinosa i Zbigniewa Chmielowca. Doceniamy sposób komunikacji pana ministra i wyraźne stanowisko, według którego PZL-Mielec jest w tej chwili traktowany jako ważna część polskiego przemysłu obronnego. To istotna zmiana narracji, ponieważ dotychczas niektóre wypowiedzi w tej sprawie sprowadzały się do krzywdzącego twierdzenia, że jesteśmy jedynie „amerykańską firmą” i – jak to się mówi – nikogo nie obchodzimy.
piszą związkowcy z Mielca.
Niestety, na słowach uznania musimy poprzestać, ponieważ w wystąpieniu w dalszym ciągu nie padły żadne konkrety. Pan minister w żaden sposób nie odpowiedział na kluczowe pytania a obietnice zamówienia śmigłowców w wersji Firehawk oraz w MEDEVAC (wersji medycznej) nie mają absolutnie żadnego pokrycia. Patrząc na tę sytuację, ciśnie się na usta jedno stwierdzenie: cóż szkodzi obiecać!
kontynuują rozczarowani działacze Solidarności.
Panie Ministrze – my potrzebujemy pracy, potrzebujemy konkretnych zamówień i stabilnej przyszłości dla zakładu, a nie tylko przedłużających się analiz i pustych obietnic. Jednocześnie w tym miejscu pragniemy wyrazić szczególne podziękowania dla posła Fryderyka Kapinosa oraz posła Zbigniewa Chmielowca za ich zaangażowanie i szczerą troskę o miejsca pracy w PZL-Mielec. Ten zakład to nie tylko setki miejsc pracy dla Mielca. To strategiczny zakład dla całego Podkarpacia, niezwykle ważne ogniwo Doliny Lotniczej, a przede wszystkim – filar bezpieczeństwa państwa polskiego
pisz Bartłomiej Duszkiewicz Przewodniczący KM NSZZ Solidarność PZL Mielec
