„Przerażający stopień pogardy". Abp Bentz o słowach Ben-Gwira

- Według mediów izraelski minister bezpieczeństwa powiedzieć miał, że m.in. "w Gazie powinno się przeprowadzać ukierunkowane likwidacje, eliminować 30–40 osób każdej nocy";
- Do sprawy odniósł się oficjalnie niemiecki arcybiskup Udo Markus Bentz, odpowiedzialny w episkopacie za kontakty z Bliskim Wschodem, nazywając je „przerażający stopień zbrutalizowania i pogardy dla życia ludzkiego”;
- Hierarcha odniósł się również do braku reakcji izraelskich polityków.
Wypowiedzi zarzucane izraelskiemu politykowi
"W nagranym wywiadzie skrajnie prawicowy minister bezpieczeństwa narodowego wezwał do masowej emigracji mieszkańców Strefy Gazy i oświadczył, że cały ten obszar uważa za izraelski", pisał w ubiegłym tygodniu portal euronews.com.
Według doniesień medialnych Itamar Ben-Gwir miał wzywać do zabijania 30-40 mieszkańców Strefy Gazy dobowo. Izraeleski minister powiedzieć miał:
Uważam, że w Gazie powinno się przeprowadzać ukierunkowane likwidacje, eliminować 30–40 osób każdej nocy
- euronews.com cytuje fragmenty wywiadu z Ben-Gwirem opublikowanym w podcaście byłego zakładnika przetrzymywanego w Gazie, Roma Braslavskiego.
Nie tylko tych, którzy stwarzają bezpośrednie zagrożenie. Są tam ludzie, którzy nie zasługują na życie. Nie powinni żyć. To nawet nie są ludzie
- czytamy.
Reakcja niemieckiego episkopatu
Do sprawy odniósł się niemiecki arcybiskup. W oświadczeniu opublikowanym 21 sierpnia br. przedstawiciel niemieckiego episkopatu stwierdził, iż wypowiedzi Ben-Gwira są sprzeczne nie tylko z chrześcijańskim, lecz także z biblijnym obrazem człowieka, wspólnym chrześcijanom i Żydom.
Retoryka izraelskiego ministra bezpieczeństwa, Itamara Ben-Gwira, wzywającego do zabijania codziennie 30–40 osób w Strefie Gazy oznaczają „przerażający stopień zbrutalizowania i pogardy dla życia ludzkiego”, stwierdził arcybiskup Udo Markus Bentz.
Abp Bentz wskazał, że czym innym jest walka z przemocą Hamasu, a czym innym rezygnacja z moralnych standardów w prowadzeniu wojny. Ostrzegł, że odrzucenie zasady nienaruszalnej godności każdego człowieka może prowadzić do „nihilizmu”, a świat – jak stwierdził – „stałby się rzeźnią”.
Zdaniem arcybiskupa retoryka izraelskiego ministra dodatkowo oddala perspektywę rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie i podsyca nienawiść zarówno w Strefie Gazy, jak i na Zachodnim Brzegu. Skrytykował także przemoc izraelskich osadników, której – jego zdaniem – państwo izraelskie nie jest w stanie skutecznie powstrzymać.
Abp Bentz wyraził zdziwienie milczeniem izraelskiej polityki wobec wypowiedzi Ben-Gwira. Ocenił, że tolerowanie skrajnie prawicowych sił w strukturach władzy przyczynia się do rosnącej międzynarodowej izolacji Izraela.
Milczenie i odwracanie wzroku w tej sytuacji nie jest dozwolone zwłaszcza dla przyjaciół Izraela
– stwierdził arcybiskup. Pozytywnie ocenił stanowisko niemieckiego rządu oraz dyskusję w Unii Europejskiej na temat skutecznych sankcji.
Według abp. Bentza konsekwencje obecnej polityki ponoszą przede wszystkim Palestyńczycy, w tym cywile – chrześcijanie i muzułmanie – którzy pragną godnego życia. Jednocześnie, jak zaznaczył, polityka ta może zaszkodzić także samemu Izraelowi, podważając jego międzynarodową legitymizację i pozytywny wizerunek.
Tagi
Komentarze
Ks. Romanelli z Gazy: trwamy na pustyni ruin

Piotr Skwieciński: Bardzo dziwny kolonializm Izraela

Kard. Pizzaballa: Rzeczywistość jest straszna. Gaza jest zrównana z ziemią

Trump ostro: jeśli Izrael anektuje Zachodni Brzeg, straci poparcie USA







