Szukaj
Konto

Komentarz biblisty: Jezus przed Wniebowstąpieniem dał uczniom jedną obietnicę i jedno zadanie

Wniebowstąpienie, fresk w bazylice św. Jana na Lateranie
Źródło: fot. s. Amata J. Nowaszewska CSFN
Jezus nie składa obietnic bez pokrycia i nie wyznacza zadań ponad siły. To co przed Wniebowstąpieniem obiecał i polecił Apostołom dotyczy także nas. O tym jak radosna jest obietnica Jezusa i jak ważne jest Jego zadanie dla nas w komentarzu do Ewangelii uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego 21 maja pisze biblista ks. dr Paweł Rytel-Andrianik.

Słowo wstępu


Przed wstąpieniem do nieba Jezus złożył uczniom bardzo ważną obietnicę, o czym czytamy w dzisiejszej Ewangelii. Jednocześnie dał uczniom zadanie do wypełnienia. Jest ono stale aktualne i dotyczy także nas.


Słowa klucze


Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił (…). "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego".


W tym fragmencie Ewangelii jest użyta gra słów, aby wyrazić głębię przesłania. Ewangelista Mateusz na określenie Apostołów używa terminu "uczniowie" (greckie "mathetai"): "Jedenastu uczniów udało się do Galilei".

Odchodząc do nieba Jezus mówi do nich "nauczajcie wszystkie narody". W oryginale greckim jest tu użyty czasownik "matheteuo". Oznacza to dosłownie "czyńcie uczniami wszystkie narody". Jezus więc przekazuje swoim uczniom zadanie, aby innych czynili uczniami, tak jak On ich uczynił. Aby w ten sposób kontynuowali jego misję na ziemi.


Każdy z nas chrześcijan jest więc nie tylko uczniem Jezusa, ale przez Niego posłanym, aby innych czynić uczniami. Ta misja trwa do dziś i będzie trwać. "Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata". "Bóg jest z nami" - to przeświadczenie jest klamrą, która spina Ewangelię św. Mateusza. Na jej początku zapowiada on przyjście Jezusa jako Emmanuela, co dosłownie po hebrajsku oznacza "Bóg z nami". Kończy się zaś zapewnieniem Jezusa "Oto Ja jestem z wami". Co ciekawe, ważne jest tutaj wyrażenie "oto" (greckie "idou"). Oznacza ono rzeczywistość, która trwa, która jest w zasięgu ręki, którą ma się przed oczami. Jezus jest blisko każdej i każdego z nas, to nie opowiadanie z historii, to trwa.

Dziś

Jezus jest blisko, na wyciągniecie ręki. On jednak się nie narzuca. Co robię, aby także być blisko Niego? Ile czasu poświęcam na modlitwę, aby po prostu usiąść i być z Nim? Na modlitwie On daje nam siłę do szczęśliwego życia i właściwych wyborów. On także dał każdej i każdemu z nas zadanie, abyśmy innych czynili Jego uczniami. Aby inni doświadczali szczęścia bycia blisko Boga.


Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.05.2023 17:00
Źródło: Family News Service