Kard. Ouellet pozwał oskarżającą go kobietę

Działania te mają na celu "wykazanie fałszywości oskarżeń, skierowanych pod moim adresem oraz przywrócenia mi reputacji i honoru" - napisał kard. Ouellet.
Kanadyjski hierarcha zapewnia, że nigdy nie popełnił zarzucanych mu czynów. Informuje też, że po przeprowadzeniu wstępnego dochodzenia w jego sprawie papież Franciszek uznał, że nie ma wystarczających dowodów, aby rozpocząć dochodzenie kanoniczne.
Kard. Ouellet twierdzi, że oskarżenia przeciw niemu zostały celowo ukartowane i szeroko nagłośnione w celu kompromitacji jego osoby, dlatego niezbędne jest podjęcie odpowiednich kroków prawnych. Duchowny zapewnia zarazem, że w ten sposób nie kwestionuje oczywistych praw ofiar nadużyć do ubiegania się o sprawiedliwość. "Jestem wrażliwy na ich cierpienia i zapewniam je o swojej bliskości" - pisze szef watykańskiej dykasterii. Dodaje jednak, że ważna jest też obrona prawdy, jego reputacji i honoru. Purpurat zapowiada, że wszelkie ewentualne odszkodowania, które uzyska w wyniku podjętego postępowania, będą w całości przeznaczone na walkę z nadużyciami seksualnymi wobec rdzennych ludów Kanady.
Radio Watykańskie / Watykan, red. adg
Komentarze
MKiDN pozywa fundację ws. Muzeum "Pamięć i Tożsamość". Żąda zwrotu 210 mln zł

Pozew przeciwko BBC. Donald Trump zabiera głos

Donald Trump domaga się od BBC odszkodowania. Astronomiczna kwota

Kłopoty Donalda Tuska. Premier będzie tłumaczyć się przed sądem?

Wnioski Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich po pracach w Polsce
