Jubileuszowy 100. Światowy Dzień Misyjny. Wyzwania w zsekularyzowanym świecie

- 18 października br. przypada jubileuszowy, setny Światowy Dzień Misyjny;
- Misjonarze wskazują na przemianę postrzegania misji, która następuje wraz ze zmieniającym się obrazem społeczeństw;
- Jubileusz Niedzieli Misyjnej należy wg nich traktować w kategoriach zachęty do „ponownego odkrycia powszechnego charakteru głoszenia Ewangelii oraz odpowiedzialności każdego ochrzczonego”
Uważam, że należy odejść od wyobrażenia o Kościele, który «ma misjonarzy», i postrzegać Kościół jako «misyjny z natury»
– podkreślił ojciec Luigi Codianni, przełożony generalny zgromadzenia Misjonarzy Kombonianów Serca Jezusowego.
W podobny sposób zmiany postrzega przełożony generalny Pobożnego Towarzystwa św. Franciszka Ksawerego dla Misji Zagranicznych (ksawerianów), wskazując, że „misja nie jest czymś zarezerwowanym dla jednej grupy, elity czy konkretnego kręgu: jest to wspólna odpowiedzialność”. Ojciec Fernando García Rodríguez podkreślił, że jubileusz Niedzieli Misyjnej jest zachętą do „ponownego odkrycia powszechnego charakteru głoszenia Ewangelii oraz odpowiedzialności każdego ochrzczonego”.
Soborowy kompas
Misjonarze przypomnieli, że to Sobór Watykański II, stał się kompasem wyznaczającym nowy kierunek misyjnej posługi, przyznając Kościołom lokalnym odpowiedzialność za głoszenie Ewangelii.
O ile w przeszłości instytuty misyjne otrzymywały konkretne terytoria, na których miały zapoczątkować obecność kościelną, o tyle dziś są coraz bardziej wzywane do służby lokalnym wspólnotom, ich pasterzom i ludowi Bożemu
– powiedział przełożony kombonianów. Nie jest to ograniczenie powołania misyjnego, lecz znak dojrzałości: Kościoły rozwijają się, umacniają i same stają się podmiotami ewangelizacji.
Przełożony generalny ksawerianów przypomniał, że „przez długi czas postrzegano misję przede wszystkim jako ruch wychodzący z Europy, aby dotrzeć do innych kontynentów”. Zainicjowana przez sobór zmiana kierunku, rozwinięta została przez nauczanie Pawła VI w encyklice Evangelii nuntiandi; św. Jana Pawła II w encyklice Redemptoris missio; oraz papieża Franciszka w Evangelii gaudium i wezwaniu do bycia „Kościołem wychodzącym”.
Misja sensem istnienia Kościoła
Przeszliśmy od «geografii misji» do «kultury misji»
– wskazał ojciec García.
Misja nie jest już «czymś, co dzieje się w odległych miejscach», ale jest samym sensem istnienia Kościoła, w każdej części świata
– podkreślił ksawerianin.
Ojciec Codianni przypomniał, że „rozwój Kościołów, które powstały dzięki dziełu ewangelizacji, nie kończy misji: otwiera raczej nowe możliwości, ponieważ nawet najmłodsze wspólnoty są powołane do dawania świadectwa Ewangelii i niesienia jej poza własne granice”.
Ta zmiana postrzegania misji stanowi również wyzwanie dla znaczenia missio ad gentes, tradycyjnie rozumianej jako głoszenie Ewangelii na terytoriach, gdzie Chrystus nie jest jeszcze znany, a Kościół nie jest obecny.
„Pierwsze głoszenie” w zmieniającym się świecie
Rozróżnienie geograficzne – zauważył przełożony generalny ksawerianów – jest dziś mniej wyraźne. Są kraje, w których Kościół znacznie się rozrósł, i inne, w których chrześcijanie pozostają niewielką mniejszością; ale nawet w społeczeństwach historycznie chrześcijańskich spotyka się ludzi, którzy nigdy naprawdę nie słyszeli Ewangelii lub którzy pragną po raz pierwszy zbliżyć się do wiary.
Obaj misjonarze wskazali na nieprzemijające znaczenie pierwszego głoszenia, które w zmieniającym się świecie nie dotyczy wyłącznie odległych krajów, ale „może mieć miejsce również w Europie, gdzie sekularyzacja, migracje i różnorodność kulturowa powodują pojawianie się nowych sytuacji spotkania i ewangelizacji”. Ojciec García podkreślił, że „nawet społeczeństwa o długiej tradycji chrześcijańskiej są dziś miejscami pierwszego głoszenia”.
Misja rodzi się ze spotkania
Wiara nie może sprowadzać się do zbioru przykazań czy norm moralnych.
To spotkanie z żywym Bogiem i właśnie z tego doświadczenia rodzi się chrześcijańskie świadectwo
– przypomniał ojciec Codianni.
Misjonarz wskazał, że obecność misyjna obejmuje nie tylko wyraźne głoszenie wiary, ale także służbę na rzecz godności osoby, edukację, opiekę zdrowotną, wspieranie kobiet oraz towarzyszenie dyskryminowanym mniejszościom.
Nie są to – powiedział – działania drugorzędne w ewangelizacji: stanowią one konkretny wyraz służby, która wywodzi się z Ewangelii oraz z przekonania, że każda osoba posiada godność, którą należy szanować i wspierać.
Kiedy ziemia misyjna staje się „domem”
Powołanie misyjne mierzy się również czasem trwania obecności. Ksawerianie, których działalność początkowo skupiała się na Chinach, skąd wraz z innymi zagranicznymi zgromadzeniami zostali wydaleni w 1950 roku, są dziś obecni w dwudziestu krajach w Afryce, Azji, Ameryce i Europie. Warunki są bardzo zróżnicowane: w niektórych miejscach lokalne Kościoły kwitną; w innych chrześcijanie stanowią mniejszość; gdzie indziej ubóstwo, niesprawiedliwość i konflikty utrudniają życie wspólnotom.
Przełożony generalny przypomniał o obecności misjonarzy w krajach dotkniętych poważnymi napięciami, takich jak Demokratyczna Republika Konga, oraz w kontekstach charakteryzujących się dużą niestabilnością społeczną, jak Czad i Mozambik.
W takich sytuacjach misja wiąże się z dzieleniem się, bliskością i wytrwałością, bez ignorowania zagrożeń i cierpień ludności
– podkreślił.
Aby opisać więź, która tworzy się między misjonarzem a miejscem, do którego został wysłany, ojciec García odwołał się do podstawowej zasady:
Misja nie jest po prostu tymczasowym zadaniem zleconym w obcym kraju. Kraj, który Bóg ci dał, staje się twoją ziemią, twoim domem
– podkreślił. Nauka języka, poznawanie kultury i budowanie relacji wymaga lat; w wielu przypadkach obecność ta trwa przez całe życie.
Owoc misyjnego zasiewu
Przełożony generalny kombonianów przypomniał, że misjonarze z Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej, coraz częściej przybywają do Europy. Przynoszą ze sobą nie tylko kompetencje i gotowość do służby, „ale także swoją wiarę, duchowość, kulturę i swój sposób życia we wspólnocie”. Jest to praktyczne odbicie bogactwa Kościoła, który jest katolicki, czyli powszechny – niezwiązany z jednym narodem.
Dla ksawerianów wyraźną zmianą na drodze misyjnej posługi było uznanie ludzi świeckich, dotychczas uważanych za współpracowników lub osoby zaangażowane w usługi pomocnicze, za integralną część charyzmatu ksaweriańskiego. W tej perspektywie – wskazał ojciec García – duchowość misyjna „może być przeżywana w wykonywanych zawodach, w życiu rodzinnym, w pracy i w relacjach sąsiedzkich. Chodzi o to, by nieść Ewangelię do społeczeństwa, przyczyniając się do tego, by stało się ono bardziej sprawiedliwe i braterskie”.
Z okazji stulecia Światowego Dnia Misyjnego misjonarz przypomniał o korzeniach: „Misja to dzielenie się otrzymanym darem, miłością Boga”. Formy głoszenia się zmieniają, konteksty ulegają przemianie, a lokalne Kościoły dojrzewają, ale „pozostaje wezwanie do spotkania z tymi, którzy jeszcze nie znają Ewangelii, oraz do bycia bliźnim dla tych, którzy są wykluczeni lub zapomniani”.
Komentarze
60. rocznica deklaracji „Nostra aetate” - przełomowego dokumentu w dziejach Kościoła

Papież: Niech Pan błogosławi misjonarzom!

Jubileusz Świata Misyjnego i Migrantów. Papież: w historii Kościoła rozpoczyna się nowa epoka

Rozpoczyna się Tydzień św. Krzysztofa

Ks. Dańkowski na międzynarodowej konferencji: znaki czasu to nie przypadkowe wydarzenia, ale wskazania Boga






