Szukaj
Konto

Decyzja SN blokuje selektywne aborcje w Bangladeszu

Ultrasonograficzne zdjęcie płodu ludzkiego w wieku 13 tygodni i 6 dni
Źródło: wikimedia.commons | Autor: Erereony - Own work | Licencja: CC BY-SA 4.0 | Zdjęcie USG płodu ludzkiego, Erere Onyeugbo, Nigeria
Sąd Najwyższy w Dhace zakazał ujawniania płci nienarodzonego dziecka. Wyrok ten wpisuje się w kontekst, w którym nadal powszechna jest plaga aborcji selektywnych, prowadząca do eliminowania dziewczynek. Aborcja w Bangladeszu dozwolona jest tylko w celu ratowania życia matki, mimo to w tym kraju przeprowadza się 1,58 mln aborcji rocznie.
Co musisz wiedzieć:
  • Sąd Najwyższy w Bangladeszu nie wydał zgody na ujawnienie płci nienarodzonego dziecka;
  • Wyrok ów traktowany jest jako historyczny, gdyż przeciwdziała selektywnej aborcji dziewczynek;
  • Selekcja ze względu na płeć ma w Bangladeszu podłoże kulturowe.

 

W historycznym wyroku Sąd Najwyższy Bangladeszu zakazał określania i ujawniania płci nienarodzonego dziecka, uznając tę praktykę za dyskryminującą, szkodliwą dla kobiet i stanowiącą naruszenie praw konstytucyjnych. Tekst wyroku – wydanego11 maja – stwierdza, że „identyfikowanie i ujawnianie płci płodu sprzyja dyskryminacji dziewczynek, przyczynia się do ich zabijania i podważa równowagę społeczną”. 

 

Prawo do życia dziewczynek

Według sądu praktyka „selektywnego eliminowania dziewczynek” jest sprzeczna z konstytucyjnymi gwarancjami godności, równości i prawa do życia. Ponadto narusza międzynarodowe zobowiązania Bangladeszu w zakresie praw człowieka, mające na celu ochronę kobiet i promowanie równości płci. Sędziowie zauważyli, że przez lata w kraju brakowało skutecznych mechanizmów kontroli, monitorowania i odpowiedzialności, które mogłyby powstrzymać takie praktyki. 

 

Wyrok pod specjalnym nadzorem

Sąd przypomina, że podobne rozporządzenie obowiązuje również w sąsiednich Indiach, gdzie, tak samo jak w Bangladeszu, przyjście na świat chłopca ma kulturowo większe znaczenie niż posiadanie córki. Wyraża się to w życzeniach składanych kobietom: „Obyś była matką tysięcy chłopców”. „Samo wydanie wytycznych nie wystarczy”, stwierdza wyrok, podkreślając, że wdrożenie prawa, nadzór cyfrowy i rygorystyczna kontrola są niezbędne, aby powstrzymać to, co określono jako „działalność niemoralną”.  

 

Historyczna decyzja

Katoliccy lekarze z zadowoleniem przyjęli decyzję sądu, podkreślając, że jest to ważny krok w kierunku ochrony życia nienarodzonego dziecka i potwierdzenia godności ludzkiej. Edward Pallab Rozario, lekarz i przewodniczący Stowarzyszenia Katolickich Lekarzy Bangladeszu, nazwał ten werdykt „historycznym”. Podkreślił, że „dzięki zakazowi określania i ujawniania płci płodu będzie można uratować życie wielu dzieci”. Lekarz dodał, że teraz ważna będzie szeroka akcja informacyjna, aby ludzie w całym kraju, w tym mieszkańcy odległych obszarów, zrozumieli i szanowali tę decyzję. 

 

Legalna aborcja

Rząd Bangladeszu zalegalizował aborcję w 1979 roku. Zgodnie z obowiązującymi przepisami jest ona legalna tylko w celu ratowania życia matki i może być wykonywana do 12. tygodnia ciąży. Według danych Instytutu Guttmachera z siedzibą w Stanach Zjednoczonych, dotyczących okresu 2015–2019, w Bangladeszu odnotowano średnio 5,33 mln ciąż rocznie, z czego około 2,63 mln było niechcianych. Oznacza to ok. 1,58 mln aborcji rocznie. Chociaż brakuje wiarygodnych danych krajowych, wiele aborcji przeprowadzanych jest w nieodpowiednich placówkach, co w znacznym stopniu przyczynia się do śmiertelności matek, szczególnie z najuboższych warstw społeczeństwa. 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.05.2026 10:00
Źródło: KAI/Asia News