Szukaj
Konto

Amerykańska diecezja i zakony skarżą ustawę o wspomaganym samobójstwie

zastrzyk, trucizna
Źródło: pixabay.com | Autor: Bru-nO | Licencja: pixabay | Strzykawka, eutanazja/zdjęcie poglądowe
Diecezja Rockville Centre oraz cztery zgromadzenia zakonne wniosły pozew przeciwko prokuratorowi generalnemu i komisarzowi ds. zdrowia stanu Nowy Jork, kwestionując ustawę legalizującą samobójstwo wspomagane przez lekarza. Zdaniem powodów nowe przepisy zmuszają katolickie placówki do działań sprzecznych z ich zasadami wiary i naruszają konstytucyjne gwarancje wolności religijnej oraz wolności słowa.
Co musisz wiedzieć:
  • Biskup diecezji Rockville Centre oraz kilka zakonów prowadzących ośrodki zdrowia złożyli pozew zaskarżający nowojorską ustawę o wspomaganym samobójstwie;
  • Ustawa, podpisana przez gubernator Kathy Hochul, ma wejść w życie w sierpniu;
  • Biskup Barres deklaruje, że "nigdy nie podporządkujemy się nowojorskiej kulturze śmierci".

 

Pozew

Pozew złożyli biskup John O. Barres oraz Siostry Karmelitanki Opiekujące się Osobami Starszymi i Chorymi, Siostry Dominikanki z Hawthorne, Siostry Misjonarki św. Benedykta i Małe Siostry Ubogich. Wszystkie prowadzą placówki opieki nad osobami starszymi i terminalnie chorymi.

Ustawa, podpisana przez gubernator Kathy Hochul, wejdzie w życie w sierpniu. Choć przewiduje ograniczone wyłączenia dla niektórych placówek, powodowie podkreślają, że nadal zobowiązuje je do informowania pacjentów o możliwości skorzystania ze wspomaganego samobójstwa lub kierowania ich do osób i instytucji gotowych przeprowadzić taką procedurę. W przypadku części placówek przepisy mają również wymagać umożliwienia przepisywania i przyjmowania środków prowadzących do śmierci na ich terenie.

– Nigdy nie podporządkujemy się nowojorskiej kulturze śmierci – oświadczył bp Barres. Podkreślił, że zadaniem Kościoła jest towarzyszenie chorym i umierającym z troską i współczuciem, a nie uczestniczenie w działaniach prowadzących do zakończenia życia.

 

Argumenty powodów

Autorzy pozwu wskazują, że nowojorskie regulacje należą do najbardziej restrykcyjnych w Stanach Zjednoczonych. Ich zdaniem zmuszają personel medyczny do udzielania informacji o wspomaganym samobójstwie, kierowania pacjentów do odpowiednich placówek oraz wykonywania innych czynności, które pozostają w sprzeczności z katolicką nauką o świętości życia.

Adele Keim z organizacji Becket, reprezentującej powodów, oceniła, że ustawa zobowiązuje wszystkie placówki do przeprowadzania pacjentów przez cały proces prowadzący do wspomaganego samobójstwa. Jak zaznaczyła, dla katolickich wspólnot jest to nie do pogodzenia z ich misją zapewniania opieki u kresu życia.

Przedstawicielki zgromadzeń zakonnych podkreślają, że od dziesięcioleci służą osobom starszym i umierającym, oferując im opiekę oraz godne warunki przeżywania ostatnich chwil życia. – Naszym powołaniem jest ochrona i troska o potrzebujących seniorów, a nie nakłanianie ich do samobójstwa – oświadczyła matka Alice Marie Monica ze zgromadzenia Małych Sióstr Ubogich.

Powodowie argumentują, że nowe przepisy naruszają Pierwszą Poprawkę do Konstytucji USA, gwarantującą wolność religii i wolność słowa, ponieważ zmuszają katolickie instytucje do udziału w praktykach sprzecznych z ich przekonaniami. Biuro prokuratora generalnego stanu Nowy Jork oraz Departament Zdrowia nie skomentowały dotąd wniesionego pozwu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.07.2026 10:00
Źródło: KAI/ewtnnews.com