Szukaj
Konto

99. rocznica śmierci Gaudiego - ekscentrycznego geniusza i Czcigodnego Sługi Bożego

10.06.2025 17:13
Sagrada Familia, wnętrze
Źródło: wikimedia commons/CC0/Unknown author - https://www.piqsels.com/ru/public-domain-photo-zbwts
Komentarzy: 0
Mija 99 lat od śmierci słynnego katalońskiego architekta okresu secesji, Antoniego Gaudíego. Jego opus magnum stała się wciąż nieukończona Sagrada Familia w Barcelonie a sam Gaudi, będący tercjarzem franciszkańskim, jest o krok od beatyfikacji. 14 kwietnia Papież Franciszek ogłosił Antoniego Gaudíego Czcigodnym Sługą Bożym, zatwierdzając dekret o heroiczności jego cnót.

Architekt, który chciał budować jak natura

Czy ekscentryczny geniusz, zwany Bożym architektem, dołączy do grona świętych? Odpowiedzi i wątpliwości przywołuje brytyjski serwis "Catholic Herald".

Zmarły dokładnie 99 lat temu Antonio Gaudí był postacią wyjątkową - nie tylko ze względu na swoje architektoniczne wizje, ale i duchową głębię. W swojej twórczości łączył mistycyzm z bezkompromisową oryginalnością. Wnętrza jego budowli przypominają lasy, kamień "topnieje" lub "faluje", a proste linie praktycznie nie istnieją.

- Jego budynki wydają się rosnąć jak kopce cukru i mrowiska - pisał historyk architektury Nikolaus Pevsner.

Gaudí głęboko wierzył, że natura jest objawieniem Boga. Odwiedzał górskie pustelnie i jaskinie Majorki, szukając duchowych inspiracji, które następnie przenosił w kamień. Jednocześnie nie krył niechęci wobec gotyku - katedry w tym stylu określił jako "ciała upośledzone, które trzeba podtrzymywać kulami".

Świętość na przekór konwenansom

Choć Antonio Gaudí nie należał do duchowieństwa, jego życie w ostatnich latach przypominało styl życia ascety. Jadał skromnie - kilka liści sałaty maczanych w mleku - a w Wielkim Poście podejmował posty tak surowe, że interweniował sam biskup. Ojciec Ignasi Segarra z Opus Dei już w 1992 roku podkreślał, że Gaudí powinien zostać beatyfikowany. Dla tej wspólnoty jego postawa - łączenie pracy zawodowej z dążeniem do świętości - jest wzorem.

Gaudí bywał jednak trudny - sam przyznał pod koniec życia, że nie umiał opanować gniewu, ponieważ "widzi wyraźniej niż inni i musi mówić im prawdę surowo". Jego temperament uchwycił malarz Joan Llimona, malując go jako św. Filipa Nereusza w barcelońskim kościele Sant Felip Neri.

Kontrowersje i cuda

Wśród przypisywanych mu cudów znajduje się między innymi nawrócenie wielu Japończyków i Koreańczyków po wizycie w Sagradzie Famílii, a także fakt, że przez 143 lata budowy świątyni nie odnotowano poważnych wypadków. Jednak przyszła kanonizacja może rzucić światło na spory wokół samej bazyliki - w tym plany budowy wielkich schodów, które mogą doprowadzić do wysiedlenia 1000 mieszkańców.

Być może prawdziwe świadectwo duchowości Gaudíego nie kryje się w wielkich wieżach Sagrady, lecz w skromniejszych dziełach, jak ołtarz Bocabella z 1885 roku, wykonany z mahoniu i ozdobiony motywami roślinnymi oraz postaciami świętych. Jak zauważa "Catholic Herald", to właśnie takie dzieła - ciche, pokorne, a zarazem intensywnie duchowe - najpełniej ukazują jego wewnętrzną siłę.

Karol Darmoros, Vatican News PL

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.06.2025 17:13
Źródło: vaticannews.va/pl