Żubr zaatakował turystkę w Teremiskach. Podeszła, żeby zrobić zdjęcia

- Do ataku doszło w pobliżu zabudowań w Teremiskach.
- Park przypomina: odległość od żubra powinna wynosić co najmniej 50 metrów.
- Pracownicy BPN apelują, by nie dokarmiać dzikich zwierząt w pobliżu domostw.
Turystka poturbowana przez żubra
Do zdarzenia doszło poza terenem Białowieskiego Parku Narodowego, w okolicach Teremisek. Według ustaleń parku, grupa turystów chciała zrobić zdjęcia żubrowi, który przebywał w pobliżu zabudowań. Zwierzę zaatakowało jedną z osób, która trafiła do szpitala.
W wyniku zdarzenia jedna z tych osób została poważnie poturbowana i trafiła do szpitala, gdzie pozostaje pod opieką lekarzy
- poinformował Białowieski Park Narodowy, apelując o zachowywanie bezpiecznego dystansu od dzikich zwierząt.
- Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat
- Koniec niemieckiego snu o wodorze?
- Ks. Romanelli z Gazy: trwamy na pustyni ruin
- Tusk do Ziobry: Albo w areszcie, albo w Budapeszcie. Poseł PiS odpowiada: Albo w Brukseli, albo w celi
- Komunikat ZUS dla emerytów
- Przerwy w dostawach prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Małopolski
- Wacław Felczak - kurier, który wskazał drogę Viktorowi Orbánowi
- Wyłączenia prądu na Pomorzu. Ważny komunikat
- Adam Andruszkiewicz: Prezydent Karol Nawrocki nie pozwoli cenzurować internetu
Park przypomina: żubr to nie atrakcja turystyczna
Pracownicy parku podkreślają, że żubr jest potężnym, szybkim i nieprzewidywalnym zwierzęciem.
Nie jest z natury agresywny, jednak w sytuacji zagrożenia lub zbyt bliskiego kontaktu reaguje obronnie
- wyjaśniła dr Katarzyna Daleszczyk z ośrodka hodowli żubrów BPN w Białowieży.
Ekspertka przypomina, że bezpieczna odległość od żubra to minimum 50 metrów.
Zbliżanie się do dzikich zwierząt, fotografowanie ich z bliska czy dokarmianie w pobliżu osad stanowi realne zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i dla samych zwierząt
- dodała.
Nie dokarmiaj dzikich zwierząt
Białowieski Park Narodowy zaapelował również, by nie wykładać karmy w pobliżu domów czy siedlisk. Takie działania przyciągają dzikie zwierzęta w okolice ludzi i zwiększają ryzyko niebezpiecznych sytuacji.
Reakcja dzikich zwierząt zależy w dużej mierze od zachowania człowieka
- podkreślono w komunikacie. Park zaznaczył, że bezpieczeństwo w kontaktach z przyrodą wymaga przede wszystkim rozwagi i szacunku wobec dzikich zwierząt i ich środowiska.
Pracownicy parku dokumentują obecnie miejsca, w których - w pobliżu domów - wykładane jest siano lub inna karma dla dzikich zwierząt.
Komentarze
WWF pozwie Niemców za zabicie żubra pisze brytyjska prasa
Polska poderwała myśliwce. Alert dla mieszkańców dwóch województw

„To nie była szarpanina, Święczkowski skutecznie tam stał”. Sędzia TK o zajściu z Berkiem

Powrót Grupy Wagnera. Syn Prigożyna buduje imperium


