Żenada. Dyrektor szczecińskiej opery porównuje prezydenta Dudę do... Mussoliniego
19.01.2020 15:56

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jacek Jekiel, dyrektor szczecińskiej Opery na Zamku i wiceprezes Stowarzyszenia Polskich Dyrektorów Teatrów, w taki oto sposób wypowiedział się na temat polskiej głowy państwa.
- pisze Jekiel pod zamieszczonym przez siebie spotem, w którym porównuje Prezydenta RP do Benito Mussoliniego.Historia zawsze się powtarza jako farsa. Nie dajcie się zwieść tej retoryce
A my pytamy, czy istnieje granica, szczególnie dla osób na stanowiskach publicznych, której nie powinno się przekraczać i poziom, poniżej którego nie powinno się w debacie schodzić?
#Duda #Mussolini #Historia zawsze się powtarza jako farsa.Nie dajcie się zwieść tej retoryce pic.twitter.com/8Mjx2u3FRh
— Jacek Jekiel (@JekielJacek) January 18, 2020
adg
źródło: TT


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.01.2020 15:56
Prezydent Solidarności. Wyjątkowe spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą w Sali BHP
24.11.2025 15:54
Komentarzy: 0
W historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej odbyło się spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą i dyskusja wokół jego książki "To Ja. Andrzej Duda". W wydarzeniu wziął udział przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda, a także członkowie Prezydium KK.
Czytaj więcej
Nasz prezydent
24.11.2025 13:08

Komentarzy: 0
Wydanie specjalne książki "To ja. Andrzej Duda", przygotowane we współpracy z NSZZ "Solidarność", to publikacja pokazująca Polskę i Polaków w ostatniej dekadzie z unikatowej perspektywy - gospodarza Pałacu Prezydenckiego i głowy państwa.
Czytaj więcej
"Solidarność była wyznacznikiem tej prezydentury". Za nami spotkanie wokół specjalnej edycji książki "To ja. Andrzej Duda" w Warszawie
21.11.2025 18:26
Już dziś spotkanie wokół specjalnego wydania książki „To ja. Andrzej Duda” w Gdańsku!
17.11.2025 09:34
Pogarda 2.0 i ostry cień mgły. Boje Andrzeja Dudy z mediami i samym sobą
08.11.2025 10:34

Komentarzy: 0
Andrzej Duda, zwłaszcza w początkowym okresie swojej prezydentury, uznawany był za spadkobiercę prezydenta Lecha Kaczyńskiego, z którym współpracował i do którego dziedzictwa bardzo często się odwoływał. Charakterystyka polskiego rynku medialnego sprawiła, że gdy tylko zaczął ubiegać się w 2014 roku o najwyższy urząd w państwie, zaczął doświadczać tego samego, co jego nieżyjący poprzednik i autorytet – nieustającej nagonki.
Czytaj więcej
