Szukaj
Konto

Zbigniew Kuźmiuk: Rosja maczała palce w katastrofie smoleńskiej. Nie zamykajmy oczu na rzeczywistość

20.02.2017 11:11
zrzut ekranu
Źródło: Youtube.com
Komentarzy: 0
- To, co mówi Antoni Macierewicz, biorę za dobrą monetę. Nie powinniśmy zamykać oczu na twardą rzeczywistość. Logika zdarzeń od - momentu ataku na Gruzję - podpowiada, że bez udziału Rosjan nie byłoby katastrofy Smoleńskiej - powiedział w porannej rozmowie Radia Zet europoseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk.

- Ostatnie chociażby informacje prasy angielskiej mówiące o tym, że agenci rosyjskich służb chcieli otruć prezydenta Czarnogóry żeby tylko doprowadzić do destabilizacji w tym kraju i nie spowodować żeby ten kraj przystąpił do NATO. Moim zdaniem tego rodzaju fakty tylko potwierdzają tę tezę, że Rosjanie maczali w tym palce.

- mówił europarlamentarzysta.

Pytany o to, jak będzie tłumaczył słowa ministra Macierewicza w Parlamencie Europejskim odpowiedział:

Będę tak to przedstawiał, Gruzja, prezydent Polski, Ukraina, kolejne fakty destabilizacji sytuacji w Europie. Rosja po prostu próbuje wrócić do gry i używa do tego wszystkich instrumentów, jakie ma do dyspozycji.


Polityk PiS skomentował też monachijskie starcie ministra Waszczykowskiego z komisarzem Tmermansem.

- Ja myślę, że publicznie panu komisarzowi Timermansowi należało się to napomnienie. Kluczowe, moim zdaniem, było to stwierdzenie pana ministra Waszczykowskiego mówiące o tym, że my przestrzegamy konstytucji, a nie waszego wyobrażenia o niej. (...) Odnoszę wrażenie, że pan komisarz Timermans jest po prostu w swoistej pułapce i nie bardzo potrafi z niej wyjść.

- powiedział.

Zbigniew Kuźmiuk dziwi się postawie Parlamentu Europejskiego i atakom na Polskę.

Naprawdę panie redaktorze Unia Europejska ma tak gigantyczne problemy, że to, co się dzieje w Polsce powinno być na marginesie uwagi Komisji Europejskiej, a zostało uczynione sprawą pierwszoplanową. To absolutne nieporozumienie. Po tym, co stało się w sprawie Wielkiej Brytanii, komisarz, który jest urzędnikiem unijnym, powinien poszukiwać punktów wspólnych z pozostałymi krajami, bo Unia trzęsie się w posadach.

- dodał.

Europoseł odniowł się również do kwestii wyborów na szefa Rady Europejskiej, które czekają niedługo Donalda Tuska.

- Odpowiem wprost, wydaje mi się, że jeżeli to będzie jakakolwiek inna osoba nie będzie z punktu widzenia polskich interesów gorsza niż Donald Tusk. (...) Jeżeli Donald Tusk zostałby wybrany przy sprzeciwie polskiego rządu, to znaczy, że w Unii Europejskiej nie ma żadnych zasad.

- powiedział gość Radia Zet.

Źródło: Radio Zet
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.02.2017 11:11